REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Tech
  3. Social media

Facebook wprowadza wreszcie nowe sposoby reakcji - naprawdę to lubię!

Facebook zmienił właśnie działanie jednej z najważniejszych funkcji swojego portalu. Od teraz będziemy mogli wyrażać znacznie więcej emocji. Wachlarz możliwości reagowania na posty znajomych i obserwowanych stron znacznie się poszerzył. Wciskanie guzika Lubię to! już nigdy nie będzie takie samo.

Facebook
REKLAMA
405 interakcji
dołącz do dyskusji
REKLAMA

Najnowsza poważna zmiana na Facebooku nie jest zaskoczeniem. Zgodnie z oczekiwaniami udostępniono właśnie użytkownikom z całego świata nowe przyciski reakcji na posty.

Od teraz będzie można zrobić więcej, niż tylko polubić cudze (lub własne) wpisy.

Mark Zuckerberg już dawno temu zauważył problem związany z przyciskiem Lubię to! na Facebooku. W większości przypadków można nim wyrazić zainteresowanie udostępnianymi przez innych materiałami - like, czy tam spolszczony lajk, to dobre określenie poparcia jakiejś idei lub informacji zwrotnej po obejrzeniu śmiesznego filmu z uroczym kotem w roli głównej.

“Lubiś” kompletnie jednak nie sprawdza się, gdy rozmawiamy o sprawach poważniejszych lub bolesnych. Jak w końcu można “polubić” nekrolog? Nie zawsze coś tak naprawdę “lubimy”, ale Facebook do tej pory nie pozwalał reagować na treści w inny sposób niż “lajkiem” lub komentarzem. To się wreszcie zmienia.

facebook-lubię-to-reakcje-emocje

Po roku testów Facebook udostępnia przyciski reakcji użytkownikom z całego świata.

Od teraz będzie można nie tylko polubić materiały w portalu, ale wysłać też kilka innych sygnałów zwrotnych autorowi posta. Co mamy teraz oprócz zwykłego “polubienia”? Całą gamę emocji: serduszko niczym na Twitterze (superlajk?), śmiech, zdziwienie, smutek i złość.

Reakcje trafią do wszystkich użytkowników korzystających z Androida i iOS-a, a aktualizacji doczeka się też wersja przeglądarkowa. Może minąć trochę czasu, aż nowe przyciski reakcji pojawią się u Was - jak na razie w naszej redakcji też nie wszyscy mogą dzielić się ze znajomymi i z fanpage’ami swoimi emocjami.

REKLAMA

Zmianę wprowadzoną przez twórców portalu Facebook uważam za świetne posunięcie. Cieszy mnie też, że nadal nie ma przycisku, na który czekają wszystkie internetowe trolle i zgrywusy - Nie lubię tego! jak nie było, tak nie ma. Można natomiast się na kogoś pozłościć.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA