Sprzęt  / Relacja

Wszyscy na IFA 2015 zaufali Windows 10. Po raz ostatni?

Microsoft po raz pierwszy od dawna ma swoje własne stoisko na IFA 2015. Nie przeszkadzało mu jednak zarezerwować czas na jednym z głównych przemówień na targach. A co na nim się działo? Nie za wiele, jeżeli ktoś śledził do tej pory uważnie wiadomości z Redmond.

Bez wątpienia Windows 10 jest na chwilę obecną najważniejszym produktem Microsoftu. Gigant z Redmond chce wcisnąć go wszędzie. I słusznie, z punktu widzenia jego interesu: mając Windows 10 masz już „na zawsze” zawsze aktualnego, zawsze świeżego Windowsa, który może stać się najbardziej atrakcyjną platformą dla twórców gier i aplikacji oraz miejscem silnie promującym inne usługi Microsoftu.

Żaden system jednak nie sprawdzi się bez urządzeń, na którym on działa. Lumia, Xbox i Surface to zdecydowanie za mało. Microsoft od zawsze polegał na partnerach OEM i to właściwie się nie zmieniło. A IFA 2015 to przede wszystkim urządzenia. Dlatego też Nick Parker z tejże firmy, zamiast prezentować dzieła Microsoftu, skupił się przede wszystkim na tych urządzeniach.

Nie omieszkał on pochwalić się sukcesem swojej firmy. A trzeba przyznać, że tym razem zdecydowanie jest się czym chwalić. Windows 10 już teraz, 1,5 miesiąca po premierze, jest wykorzystywany przez 75 milionów osób na całym świecie (nie mówimy o sprzedanych licencjach, a o osobach, które go używają) na 90 tys. różnych modeli urządzeń w 192 krajach. Już teraz łączna długość gier strumieniowanych z Xbox One do PC z Windows 10 to 122… lata.

Niespodzianek nie było

Microsoft nie wykorzystał swojego czasu by zaprezentować zupełnie nowe urządzenie, swoje tudzież partnera. Zamiast tego podczas swojej konferencji prezentował komputery, o których już słyszeliśmy. A więc nowe IdeaPady od Lenovo czy nowe Aspire od Acera. Nie zabrakło Della Latitude 11 5000 czy Macb… znaczy się, HP Elitebook Folio 1020. Były nawet nowe desktopy 2-w-1, które, poza zgodnością z Windows Hello, nie wprowadzały większych innowacji. Nieco ciekawsza była prezentacja urządzeń IoT. Windows 10 będzie obecny w pompach paliwowych, bankomatach, urządzeniach medycznych czy urządzeniach takich, jak Toshiba Environmental Data Logger.

Na konferencji Microsoftu nie dowiedziałem się właściwie nic nowego. Ale za to pomogła mi ona zebrać fakty w całość.

Windows 10 już teraz jest niesamowitym hitem.

Partnerzy OEM również w niego uwierzyli i zaprezentowali mocną ofertę laptopów, desktopów i hybryd z Windows 10. Zabrakło jednak czegoś.

Zwykłych tabletów i telefonów komórkowych. Microsoft nie zaprezentował ani jednego urządzenia tego typu na IFA 2015. Ani jednego. Wybrał same „pecety” na swoją konferencję. Czyżby nie było ani jednego tego typu urządzenia z Windows 10 godnego uwagi? Czy raczej nie są jeszcze gotowe? Obie opcje to kiepskie wieści, ale mam nadzieję, że chociaż chodzi o tą drugą.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst