Motoryzacja  / News

To nie gra wideo! To system wirtualnego ekranu na przedniej szybie Jaguara

Jaguar zaprezentował technologię “virtual windscreen”, dzięki której jazda samochodem zostaje zbliżona do gier wideo. Na przedniej szybie wyświetlane są informacje rodem z serii gier Gran Turismo czy Forza.

Linia najlepszego toru jazdy i wizualna asysta w hamowaniu - brzmi znajomo?

W praktycznie każdej grze samochodowej, w której ścigamy się na torze, mamy możliwość włączenia asysty hamowania i toru jazdy. Nie inaczej jest w przypadku technologii Jaguara. Na szybie zobaczymy zieloną linę, która wskazuje najlepszy tor pokonania trasy. Gdy zbliżymy się do zakrętu ze zbyt dużą prędkością, linia zmieni kolor na pomarańczowy, a potem czerwony, sugerując użycie pedału hamulca.

jaguar 1

W przypadku udziału w wyścigu wyświetlana jest również aktualna pozycja i czas okrążenia.

Wyścig z duchem? Żaden problem

Kolejny element wzięty rodem z wirtualnych wyścigów. Możemy zmierzyć się z najlepszym czasem swojego okrążenia widząc przed sobą duch naszego samochodu. Istnieje również możliwość załadowania przejazdów innych kierowców, co jest doskonałym sposobem do opanowania trasy i poprawienia swoich rezultatów. Podobny zabieg stosują kierowcy wirtualnych wyścigów w celu śrubowania czasu okrążenia.

jaguar 2

Co to wnosi dla przeciętnego kierowcy?

Dla zwykłego kierowcy, dojeżdżającego codziennie do pracy lub przemieszczającego się z punktu A do punktu B, nie wnosi to nic. Ale nie oszukujmy się, przeciętny kierowca nie jeździ Jaguarem, a tym bardziej nie ściga się nim na torze.

Pamiętajmy jednak, że większość technologii używanej przy produkcji samochodów debiutowała początkowo w samochodach startujących w rajdach i wyścigach. Tak było m.in. ze skrzynią DSG, zastosowaniem materiałów karbonowych, a nawet wprowadzeniem przycisku START/STOP silnika.

Myślę więc, że virtual windscreen może być w przyszłości zastosowany masowo, np. w samochodach do nauki jazdy lub jako asystent drogowy dla osób, które nie czują się zbyt pewnie za kółkiem.

Pamiętajmy jednak, że rzeczywistość to nie gra wideo i nie wymyślono jeszcze technologii pozwalającej na cofnięcie się w czasie np. do momentu sprzed kraksy.

Virtual windscreen to nie wszystkie innowacje Jaguara

Firma chce wprowadzić do swoich samochodów zaawansowany system kontroli interfejsem za pomocą gestów. Jak podaje Jaguar Land Rover:

Dziś smartfony mogą wykrywać bliskość palca użytkownika z odległości ok. 5 mm. System Firmy Jaguar Land Rover zwiększa zasięg pola czułego na gesty do około 15 cm, co sprawia, że system ten może dokładnie śledzić wszelkie gesty użytkownika, które wykonuje wewnątrz pojazdu.

Opisywana technologia nazywa się "E-Field Sensing" i jest już w trakcie zaawansowanych testów. Może służyć między innymi do sterowania nawigacją czy też radiem. Oby tylko machanie dłonią przed konsolą w samochodzie nie stwarzało niepotrzebnego zagrożenia wypadkiem.

Oprócz tego, Jaguar Land Rover chce zastąpić lusterko wsteczne i lusterka boczne obrazem wyświetlanym na ekranie. Fakt, że wyświetlanie zwykłego obrazu dwu wymiarowego może utrudniać ocenę sytuacji dla kierowcy. Rozwiązaniem tego problemu będzie system generujący obraz 3D na podstawie analizy ruchu głowy i gałek ocznych kierowcy.

Samochody stają się coraz bardziej "smart". Być może w kontekście rozwijającej się sztucznej inteligencji asystentów głosowych będziemy mogli poczuć się w samochodzie jak Michael Knight w swoim Pontiacu w serialu "Knight Rider". 

Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst