Sprzęt  / Artykuł

Aby kupić ubieralne technologie nie trzeba sprzedawać nerki

Nie da się ukryć, że 2014 jest i będzie rokiem technologii ubieralnych. Przepowiadaliśmy to przed targami CES, a teraz wiemy już, że się nie myliliśmy. Nowe produkty Pebble, Galaxy Gear i Fit oraz wczorajsza premiera Android Wear nie pozostawiają złudzeń. Zaczęło się.

Najpierw w Las Vegas, a potem w Barcelonie byliśmy świadkami spektakularnych premier, wśród których pierwsze skrzypce często grały noszone akcesoria, takie jak zegarki, okulary, opaski, przypinki i inne wynalazki. W ostatnim czasie sporo mówi się o tych topowych urządzeniach i projektach, które wzbudzają najwięcej emocji. Jednak takie okulary jak Google Glass, czy zegarki Samsunga mają jedną cechę wspólną, która często staje się ich największą wadą. Nie kosztują mało.

Okazuje się jednak, że na ubieralne akcesoria i urządzenia nie musimy wydawać majątku, gdyż na rynku są już rozwiązania, które w znaczący sposób potrafią ułatwić nam pracę i życie, a przy tym nie kosztują majątku. Oto kilka faworytów.

Nokia Treasure Tag

Ten mały tag przypinamy do kluczy, portfela, pilota od bramy lub garażu, albo dowolnego innego przedmiotu, którego nie chcemy zgubić i bez którego nie chcemy wychodzić z domu.

treasure tag nokia

Urządzenie parujemy z telefonem Nokia Lumia za pomocą NFC lub Bluetooth i wtedy dzieje się magia. Smartfon będzie pilnować do czterech takich tagów, które poprzypinamy do ważnych dla nas przedmiotów.

W przypadku, gdy wyjdziemy z domu nie zabierając ze sobą jednego z nich, nasz smartfon uruchomi alarm i poinformuje nas o tym, że nie zabraliśmy np. kluczyków samochodowych lub pilota do bramy, bez którego nie wjedziemy na firmowy parking. W przypadku, gdy dany przedmiot zostawiliśmy w domu świadomie, możemy anulować alarm lub odłączyć powiązany Nokia Treasure Tag od telefonu.

Treasure Tag kosztuje 99 zł i jest to kwota stosunkowo niewielka jak na nową technologię, która w znaczący sposób potrafi ułatwić życie oraz oszczędzić sporo czasu i nerwów.

Sensoria Fitnes T-Shirt

inteligentna koszulka

Na pierwszy rzut oka Sensoria Fitnes T-Shirt wygląda jak zwykła sportowa koszulka. W rzeczywistości ma ona funkcjonalne mocowanie na urządzenia monitorujące prację serca podczas aktywności sportowych. Jeżeli biegacie z nadajnikiem takim jak np. Polar H7 to bez wątpienia docenicie tę koszulkę.

Sensoria Fitnes T-Shirt kosztuje 59 dolarów.

Whistle Activity Monitor

Jeśli miałbym opisać Whistle Activity Monitor w jednym zdaniu to powiedziałbym, że jest to opaska Galaxy Fit dla psów.

Akcesorium przypinamy naszemu czworonogowi, aby badać i analizować jego aktywność fizyczną i funkcje życiowe. Dzięki zaawansowanemu oprogramowaniu możemy za pomocą smartfona śledzić, czy zapewniamy psu wystarczającą ilość ruchu, spacerów i zabaw.

Dodatkowo Whistle Activity Monitor może wysyłać dane do weterynarza, który mając podgląd na wyniki psa będzie w stanie udzielić nam dodatkowych informacji bez potrzeby wizyty w klinice.

Whistle Activity Monitor kosztuje 129 dolarów.

Moov

Akcesorium Moov pełni funkcję osobistego trenera. Monitoruje nasze ćwiczenia, ich przebieg oraz udziela wskazówek dotyczących treningu. Asystent głosowy podpowie, jakie ćwiczenia powinniśmy wykonać i odnotuje ich realizację.

Nie mogło zabraknąć również funkcji dzielenia się wynikami ze znajomymi, co bez wątpienia może zachęcić do wspólnej rywalizacji.

Moov jest odporny na wodę, dlatego też może być używany w praktycznie każdych warunkach i podczas wszystkich dyscyplin sportowych, nie wykluczając przy tym pływania. Akcesorium nosimy przypięte do ubrania lub specjalnej opaski, a ze smartfonem łączy się bezprzewodowo.

Trener Moov nie jest jeszcze obecny na rynku, ale można go zamówić w przedsprzedaży w cenie około 70 dolarów.

To oczywiście nie koniec listy tanich i funkcjonalnych noszonych akcesoriów. Ta ciągle rośnie, gdyż praktycznie w każdym tygodniu na rynku pojawiają się nowe rozwiązania i urządzenia, które możemy nosić, a przy tym są inteligentne.

Choć z tą ich inteligencją czasem bywa różnie. No bo co ciekawego możemy powiedzieć o czymś takim:

Ubieralny rysik do smartfona? Można, tylko po co.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst