RTV  / News

Poznaliśmy ramówkę kanału Stopklatka TV i jest naprawdę dobrze

Już 15 marca rusza Stopklatka TV, czyli kanał, który swój rodowód ma w Sieci. Wiążą się z nim spore technologiczne obietnice, ale też spore nadzieje widzów i samych twórców. Znamy już ramówkę na pierwsze dni i trzeba powiedzieć, że jest nieźle.

Stopklatka TV swoją nazwą nawiązuje do serwisu internetowego stopklatka, który praktycznie od zarania polskiego internetu rywalizuje z Filmwebem. Tego powiązania jednak raczej nie będzie szczególnie widać, choć sam kanał ma ponoć zaoferować nam niezwykle wiele elementów interaktywnych dzięki HbbTV, czyli telewizji hybrydowej. Im bliżej startu, tym mniej informacji o tym, więc raczej na początek nie oczekujmy w tej materii niczego szczególnego.

Nowy kanał ma być przede wszystkim kanałem filmowym dla mas.

Stacja będzie dostępna zarówno w cyfrowej telewizji naziemnej, jak i u operatorów kablowych i satelitarnych. W DVB-T w wersji SD, a przynajmniej u kilku innych nadawców ma znaleźć się w wersji HD z taką samą ramówką. Od samego startu stacja ma być w zasięgu przynajmniej 90% widzów. Do końca roku ma zdobyć 1% rynku, a pod koniec 2016 roku ma być to już 2%. Próg rentowności stacja miałaby osiągnąć już w przyszłym roku. Agora w ciągu najbliższych trzech lat  dokapitalizuje spółkę Stopklatka TV kwotą 10 milionów złotych.

Dla Agory wejście w interesy z Kino Polska to dalsza dywersyfikacja działalności i wejście w największy segment reklamowy. Ponadto nie ma być to ostatni kanał w portfolio właścicieli Wyborczej i Gazety.pl. Jeśli Stopklatka TV okaże się sukcesem, to możemy liczyć na kolejne stacje. Wsparciem dla filmowego kanału z pewnością jest też fakt, że Agora ma sieć kin Helios i zajmuje się również dystrybucją filmów ich koprodukcją, a w przyszłym roku także samodzielną produkcją. Agora będzie miała więc do dyspozycji nowy kanał dystrybucji i promocji filmów.

Dla widzów liczy się jednak przede wszystkim zawartość merytoryczna.

Początki wydają się być bardzo optymistyczne jak na otwarty kanał filmowy. Oczywiście nie należy spodziewać się oferty premium, a jednocześnie należy oczekiwać, że filmy będą powtarzać się wielokrotnie o rożnych godzinach. Wstępna ramówka jest jednak bardzo ciekawa.

Wbrew obawom nie ma zbyt wiele gadających głów. Właściwie jest tylko jeden 15-minutowy magazyn. Mamy za to bardzo różnorodny wybór filmów od Makrokosmosu po Pulp Fiction. Jeśli na satelicie kanał będzie w HD i filmy będą w dobrej jakości to chyba szybko zapcham swój dekoder. Zagadką pozostaje częstotliwość rotacji filmów.

Wygląda na to, że połączone siły Agory i Kino Polska stworzą dobry produkt adresowany do szerokiego grona widzów, przy takiej ramówce, myślę że 2% widowni są w stanie zdobyć znacznie wcześniej niż w 2016 roku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst