Sprzęt  / Felieton

Monitory 21:9 to przyszłość rynku. Nie wyobrażam już sobie korzystania z innego ekranu

Zapewne nie jestem odosobniony w tym, że mój pierwszy pecet był wyposażony w monitor o proporcjach 4:3 i rozdzielczości 640 x 480 pikseli. Przyzwyczajenie zrobiło swoje. Pierwsze monitory panoramiczne powitałem bardzo chłodno, a gdy zdążyłem się do nich przyzwyczaić, na rynku pojawiły się nowe, jeszcze szersze ekrany. Z jednego z nich korzystałem przez blisko dwa miesiące i… teraz nie wyobrażam sobie powrotu do dawnego wyświetlacza.

Testowany przeze mnie model to AOC 2963PM i choć jest to jeden z najtańszych monitorów o proporcjach kinowych, to nie jest to model na każdą kieszeń. Kosztuje on przeszło 1500 zł. W zamian dostajemy 29-calowy ekran. Jednak wbrew temu, co mówią liczby, wyświetlaczowi takiemu znacznie bliżej jest do dużego monitora niż do małego telewizora. Zrozumieją to osoby, które kilka lat temu wymieniały monitor o proporcjach 4:3 lub 5:4 na panoramiczny. Nigdy nie zapomnę swojego rozczarowania, gdy przesiadałem się z 17-calowego kwadratowego ekranu na 19-calowy, panoramiczny monitor.

O dziwo ten drugi wydawał się mniejszy.

Jeśli ktoś z Was nie rozumie, jak to się dzieje, podpowiem, że jeśli weźmiemy wiele prostokątów o takiej samej długości przekątnej, to największą powierzchnię będzie miał kwadrat. Im bardziej będziemy się oddalać od kształtu kwadratu, tym pole będzie stawało się mniejsze. Z tego powodu, choć monitor może się wydawać na papierze ogromny, to tak naprawdę taki nie będzie. Dlatego w okresie popularyzacji tego typu maszyn na ten „trik marketingowy” z całą pewnością nabierze się wiele osób.

AOC 2963PM

Co umożliwia posiadanie monitora ultrapanoramicznego? Przede wszystkim uruchamianie wielu aplikacji jednocześnie. Już zwykłego monitora panoramicznego używałem do jednoczesnej edycji tekstu i serfowania po Internecie lub oglądania filmu. Teraz, dzięki rozdzielczości 2560 x 1080 pikseli mogę umieścić obok siebie stronę internetową, dokument Worda, komunikator Facebooka, a w małym oknie oglądać film. Brzmi to karkołomnie, ale to ogromna wygoda, do której można bardzo łatwo się przyzwyczaić. Każda osoba pisząca teksty doceni tą wielozadaniowość. Większa powierzchnia ekranu przydaje się również, gdy korzystamy z bardziej zaawansowanych programów, na przykład graficznych czy inżynierskich.

asphalt 8

Sam w okresie używania ultrapanoramicznego monitora byłem zmuszony zaprojektować trójwymiarowy dom i muszę przyznać, że komfort pracy był po prostu zabójczy.

I dotyczy to nie tylko możliwości dodania kilku innych aplikacji po bokach, ale również samej powierzchni roboczej. Nie sposób nie docenić też tego, że ekran nie jest przedzielony żadną ramką. To właśnie wyraźny podział ekranu jest największą wadą konfiguracji wielomonitorowych. Co prawda dwa ekrany pozwalają na wygodną pracę, ale nie na grę. Oczywiście, można grać i na dwóch, ale chyba nikt nie lubi mieć na samym środku ekranu paska składającego się z ramek ekranów, prawda?

ekran

Tym samym odpowiedziałem na kolejne pytanie, które nurtuje wiele osób zamierzających kupić tego typu wyświetlacz. Wszystkie nowe gry bez problemu wykorzystują ultrapanoramiczny format ekranu. Dotyczy to nie tylko dużych tytułów, takich jak Battlefield 4 lub Tomb Raider, ale też gier, które powstały przede wszystkim z myślą o smartfonach i tabletach, takich jak Asphalt 8. Gra zajmuje cały ekran i pozwala na zobaczenie więcej przestrzeni niż przy użyciu tradycyjnego monitora. Warto jednak pamiętać, że większa rozdzielczość to większa moc niezbędna do zapewnienia płynnej rozgrywki. Warto o tym pamiętać przed kupnem monitora. Co nam bowiem z większego i bardziej szczegółowego ekranu, jeżeli nasza karta graficzna nie pozwoli na granie w odpowiadających nam ustawieniach?

Jednak nowy format obrazu najbardziej docenią fani filmów, które już od dawna są tworzone w formacie 21:9.

Dzięki temu oglądając je nie będzie widać żadnych czarnych pasów i możliwe okaże się wykorzystanie całej powierzchni ekranu. Wbrew pozorom nie będzie to problemem dla osób, które używały tej przestrzeni do umieszczania napisów. Po kilku seansach jestem przekonany, że lepszym rozwiązaniem od ogromnych pasów na górze i na dole jest stracenie małego fragmentu obrazu i wyświetlanie napisów z czarnym tłem bezpośrednio na filmie. Monitory ultrapanoramiczne to prawdziwa gratka dla kinomanów.

ekran2

Jak widać, stałem się wielkim entuzjastą monitorów w formacie kinowym, ale warto wziąć pod uwagę fakt, że miałem możliwość skorzystania z takiego bez zapłacenia za niego. Bo co prawda ultrapanoramiczne monitory są świetne i jestem przekonany, że w perspektywie czasu zdobędą dużą część rynku, to zdecydowanie nie kupiłbym takiego sprzętu teraz, wszystko ze względu na jego wysoką cenę.

eyefinity

Za używany przeze mnie monitor trzeba zapłacić 1500 zł, co jest ceną większą niż dwóch monitorów 24-calowych, które najlepiej nadają się do pracy. A jeśli ktoś chce grać, może wybrać mniej szczegółowy, ale większy telewizor 32-calowy o rozdzielczości Full HD. Możliwości jest naprawdę wiele i z kupnem monitora panoramicznego należy poczekać, aż najtańsze modele osiągną odpowiedni pułap cenowy, tj. będą kosztować mniej niż 1000 zł. Do tej pory lepiej zdecydować się na mniejszy i o wiele tańszy model o proporcjach 16:9.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst