Oprogramowanie  / Recenzja

Odświeżony Listonic - gotowy na iOS 7, gotowy na podbój świata

101 interakcji
dołącz do dyskusji

Zgodnie z zapowiedziami w AppStore pojawiła się trzecia wersja aplikacji Listonic. Mobilna lista zakupów doczekała się zmiany wyglądu. Teraz Listonic jest nie tylko dostosowany do iOS 7, ale jest też jedną z ładniejszych aplikacji na rynku. To spory sukces Polaków, którzy teraz ruszają na podbój Stanów.

Rozwój Listonica śledzimy praktycznie od samego początku. Od studenckiego pomysłu, do aplikacji, która wkrótce ma podbić serca Amerykanów. Ostatnio pisaliśmy o ich ambitnych planach, sytuacji finansowej, a także mieliście okazję bliżej poznać ekipę. Prawie rok temu Listonic zaprezentował swoją drugą aplikację – Zamów Zakupy. Teraz jednak czas przyjrzeć się odświeżonej liście zakupów. Wnikliwie i bez sentymentów.

Wygląd ma znaczenie

Najważniejsze jest pierwsze wrażenie, a to w przypadku nowego Listonica jest bardzo pozytywne ze względu na prędkość działania. W porównaniu do poprzedniej wersji, ta po prostu zasuwa. Bez przycięć, płynnie i bardzo, bardzo szybko. A mówię tutaj o testach wersji beta na iOS 7 na iPhone 4s. Dla mnie jest to jedna z najlepiej działających aplikacji użytkowych, dystansując tutaj wciąż powolnego Facebooka. Kolejne podstrony, nawet jeśli wymagają pobrania danych z sieci, pojawiają się błyskawicznie, a to pozwala na przyjemne korzystanie z aplikacji.

istonic-3

Drugim elementem, który jest w sumie najważniejszy w nowej wersji to wygląd. W końcu sama funkcjonalność aplikacji nie uległa większym zmianom. To nowy interfejs odgrywa tutaj kluczową rolę. Listonic wykorzystuje stylizację iOS 7 jednocześnie dodając wiele własnych, wizualnych cech, przez co aplikacja jest niezwykle oryginalna, ale w pełni wpasowana do nowej odsłony systemu. Użytkownicy Android wkrótce też się o tym przekonają. Wersja na słuchawki z systemem Googla’a ma również łączyć najlepsze cechy Listonica z interfejsem Holo.

Rewelacyjne skonstruowano menu boczne, które możemy przywołać gestem lub klikiem w ikonę w lewym górnym rogu. Zastosowano ciekawą animację oraz miniaturyzację ekranu głównego. To bardzo ciekawy efekt, który nieco przypomina nową wielozadaniowość w iOS 7, a sam pasek boczny znany jest z innych aplikacji. To połączenie umila nawigację. Natomiast będąc w liście mamy dodatkowe menu z prawej strony, gdzie zastosowano efekt przezroczystości, znany chociażby z centrum sterowania w nowym systemie Apple’a.

Jeśli chodzi o kwestie graficzne, to warto zwrócić jeszcze uwagę na nowe ikonki poszczególnych kategorii produktowych, są one niezwykle miłe dla oka. Całość wygląda bardzo dobrze. Choć sprawę psuje nieco moment wpisywania tekstu. Klawiatura systemowa oraz komendy wklejania z systemu są zaokrąglone, tymczasem wszystkie przyciski w aplikacji są prostokątne. Myślę jednak, że jest to jedynie taki niuans, który nie przeszkodzi w pozytywnym odbiorze nowej szaty graficznej.

Zmiany w wyglądzie nie doczekały się też inspiracje kulinarne, czyli odsyłacze do przepisów. To wciąż kafelki ze zdjęciami, które nieco odbiegają od reszty aplikacji. To jest jednak dodatek, który ma urozmaicać aplikację Listonic.

Zamiast nowych funkcji dopracowanie starych

Choć zmiany wizualne dla użytkowników z Polski są najlepiej widoczne, to poczyniono też liczne zmiany w samej funkcjonalności. Teraz Listonic jest znacznie wygodniejszy i jeszcze bardziej intuicyjny. Ja zwróciłem przede wszystkim uwagę na „wyciągnięcie” współdzielenia list. Do tej pory funkcja ta była ukryta, tymczasem w przypadku nowej wersji jest wyraźnie komunikowana, w górnej belce przy nowej liście. Wprowadzono też wygodne dodawanie znajomych. Dzięki temu znacznie szybciej możemy dzielić się naszą listą. Jest to wygodne, gdy rodzina nie chce mieć wspólnego konta lub mieszkamy ze znajomymi. Listonic, wychodzący zaraz przed rozpoczęciem roku akademickiego, powinien więc przypaść do gustu studentom.

Drugą taką znaczącą zmianą są inteligentne podpowiedzi. Do tej pory mogliśmy produkty dodawać z ręki, skanować kod kreskowy lub wybrać z listy. W przypadku najnowszej odsłony podczas wpisywania mamy dostępne podpowiedzi. Co ważne zwykle wystarczy wpisać tylko kilka liter, aby otrzymać pożądany produkt. Także zrobienie literówki nie powinno przeszkodzić w otrzymaniu odpowiedniej podpowiedzi. Takie rozwiązanie znacząco przyśpiesza tworzenie listy zakupów.

W pasku bocznym znajdziemy także możliwość pokazania lub ukrycia cen czy kopiowanie list. Obie te funkcje były dostępne wcześniej, ale teraz są po prostu wygodniejsze. Nowością jest za to czyszczenie list z zakupionych produktów, co jest pomocne przy długich listach. Listy możemy zarchiwizować nawet, gdy wyczyścimy je z produktów i w każdej chwili odtworzyć od początku. To przydatne rozwiązanie jeśli często robimy podobne zakupy i zawsze chcemy mieć gotową bazę.

Ewolucja kompletnego produktu

Listonic w najnowszej odsłonie z pewnością nie jest rewolucją. To unowocześniona wersja programu jaki doskonale znamy. Obecni użytkownicy aplikacji dla iPhone’a szybko przyzwyczają się do nowej wersji, ponieważ jest ona po prostu lepsza. Listonic od dawna był bogaty w funkcje, będąc jednocześnie najlepszym rozwiązaniem na polskim rynku. Teraz zyskał interfejs, którego nie powstydziliby się czołowi twórcy oprogramowania dla iOS. Aplikacja jest szalenie intuicyjna, wszystko co najważniejsze mamy pod ręką.

Oczywiście malkontenci przyczepią się do reklam, jednak ja uważam, że w aplikacji Listonic udało się wdrożyć zasadę 3xWin. Większość reklam jest nieinwazyjnych, a wręcz pomocnych dla klienta, reklamodawcy dostają bardzo ciekawe narzędzie, dzięki któremu mogą dotrzeć do konsumentów w momencie podejmowania decyzji zakupowych, natomiast Listonic już dziś jest rentowny. To pokazuje, że udało się wypracować ciekawy model biznesowy na Polskę.

Przed nową wersją postawiono jednak jeszcze ważniejsze zadanie. Tym produktem ekipa z Łodzi chce otworzyć się na inne kraje, a szczególnie Stany Zjednoczone. Testując mobilną listę zakupów jestem pełen optymizmu. To przemyślane, inteligentne i wygodne rozwiązanie.

Listonic w nowej wersji już jest dostępny w AppStore. Obecnych użytkowników chyba nie muszę zachęcać do aktualizacji, natomiast pozostałym polecam wypróbowanie. Nowa wersja nie tylko ułatwia, ale też uprzyjemnia zakupy.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst