Tech

Multimedialna kula od Google - Nexus Q ładny, ale drogi

O tablecie od Google było wiadomo niemal wszystko już przed jego premierą. Jednak podczas wczorajszego otwarcia konferencji I/O  gigant wśród wyszukiwarek zaprezentował jeszcze jedno urządzenie z rodziny Nexus – multimedialną kulę o nazwie Nexus Q. To sprzęt, który nie zawojuje rynku, mimo, że napędza go najpopularniejszy system mobilny na świecie. Wszystko przez cenę, która jest o 50% wyższa od ceny Nexus Tablet.

W skrócie Nexus Q można określić jako odpowiednik Apple TV. Ma on być domowym centrum multimedialnym komunikującym się z urządzeniami z systemem Android. Urządzenie ma pozwalać na swobodny streaming muzyki. Można go także porównywać do systemu muzycznego Sonos lub innych rozwiązań starających się stworzyć w naszym domu dźwiękowy ekosystem. Niestety taki ekosystem w wykonaniu Apple jest 3 razy tańszy. Za cenę jednej kuli od Google kupić można aż trzy Apple TV. Urządzenia, które już dziś jest na rynku, a jego możliwości wciąż są rozwijane.

W filmie, który promuje Nexus Q, Google stawia także na wspólne ustalanie playlisty przez gości, to także Apple ma już dawno w aplikacji Apple Remote pod nazwą iTunes DJ. Dodatkowo w tej chwili AirPlay to szereg certyfikowanych urządzeń, więc użytkownik może przebierać w różnych zestawach głośnikowych do całego domu.

Nexus Q wyróżnia się designem i tu trzeba przyznać, że wygląda świetnie, przynajmniej do momentu, gdy nie podłączymy do niego kabli. Wydaje się, że to produkt stricte wizerunkowy dla Google. Ma ładnie wyglądać i uzupełniać portfolio, a osoby, które kupiły już Galaxy Nexus oraz Nexus Tablet zakupią także Nexus Q tak, by po prostu był do kompletu. Dodatkowo Google podkreśla, że jest to produkt stworzony i wyprodukowany w Stanach Zjednoczonych. To właśnie to ma oddziaływać na Amerykanów, dla których urządzenie jest kierowane. Google mówi potencjalnym klientom- „Hej popatrzcie zrobiliśmy urządzenie u nas, tak samo jak naszą wyszukiwarkę. A Apple produkuje swoje urządzenia w Chinach”. To znaczące, szczególnie że Tim Cook podkreśla, jak bardzo chciałby produkować w USA, tylko wymaga od rządu lepszych warunków. Tylko, że Nexus Q pokazuje jednocześnie, że w Chinach można zrobić takie urządzenie za 1/3 ceny nawet, gdy na obudowie ma logo jabłka, za które podobno trzeba płacić jakiś haracz za naiwność itd.

Nexus Q pokazuje także, że liczy się ekosystem, zwłaszcza jeśli chodzi o rozrywkę. Każdy producent chce „trzymać łapę” na tym segmencie. W samym świecie Androida będzie toczyła się olbrzymia walka o to, kto najwięcej na tym zyska. W końcu swoje rozwiązania ma Sony i Samsung, nie wspominając o Amazonie. Interesujące jest też to, że Google, podobnie jak Microsoft, chce coraz mocniej stawiać na własny hardware.

Nexus Q za cenę 299$ jest produktem dla fanów Google. To dobrze wykonane urządzenie z przydatnymi funkcjami. Jednak za tę cenę w Ameryce można zdobyc już dobrej klasy systemy Hi-Fi z streamingami muzyki z urządzeń, domowej biblioteki. Za 100$ więcej można mieć nawet amplituner Onkyo współpracujący z Spotify. Szkoda, że Nexus Q nie łączy w sobie możliwości Google TV, wtedy to rozwiązanie nabrałoby większego sensu.

Google Nexus Q oczywiście obsługuje także YouTube oraz posiada dostęp do zasobów multimedialnych Google Play. Jednak to komunikacja z innymi urządzeniami z systemem Androidem oraz odtwarzanie muzyki z chmury ma być największym atutem Nexusa.

Nie można jednak przekreślać Nexusa Q. Wszystko za sprawą systemu Android na pokładzie. Zapewne wkrótce pojawią się osoby, które będą udoskonalały to urządzenie. Mogą pojawić się specjalne aplikacje i nowe możliwości jego wykorzystania. To może być spora szansa dla urządzenia. Oby, bo sam koncept urządzenia jest jak najbardziej w porządku.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst