Został wybrany, żeby zastąpić niezastąpionego człowieka. Kim właściwie jest Tim Cook?
Był Steve Jobs. Był Jony Ive. Przyszła pora na Tima Cooka – rusza przedsprzedaż nowej książki Kahneya Leandera: „Tim Cook. Człowiek, który wzniósł Apple na wyższy poziom”.
Podobno nie ma ludzi niezastąpionych. Patrząc na odejście Jony’ego Ive’a z Apple’a, mam skrajnie odmienne odczucia. Nie o nim jednak, a o firmie, którą opuszcza chciałbym tu podyskutować.
Jeśli mielibyśmy symbolicznie zakończyć erę Steve’a Jobsa w Apple, to należałoby to zrobić właśnie teraz. Nie wierzę w żadną „ścisłą współpracę” nowej firmy Jony’ego Ive’a z Apple’em. To koniec – Cook odciął wszystkie macki pozostałe po Jobsie w Apple’u.
Walka o tytuł Mistera Prywatności trwa. Kandydaturę zgłosił szef Google'a
Sundar Pichai nie chce już być chłopcem do bicia Tima Cooka. CEO Google postanowił się postawić gnębiącemu go koledze z branży i stanąć w swojej obronie. W tym celu wystosował w New York Timesie oświadczenie, które ma udowodnić światu, że kto jak kto, ale Google dba o prywatność wszystkich, nie to, co Apple.
Apple potrzebuje Steve’a Jobsa. Bez niego zrobił się bałagan, nad którym nikt nie panuje
Steve Jobs założył Apple razem z Wozniakiem w 1976 r. W 1985 r. został zmuszony do odejścia z własnej firmy. Wrócił jednak w 1996 r., aby wyciągnąć Apple z tarapatów, w jakich firma znalazła się pod jego nieobecność. Gdy patrzę na dzisiejszą ofertę Apple’a, to odnoszę wrażenie, że w 2019 r. kolos znowu potrzebuje powrotu Jobsa.
Apple nie tylko obniża ceny iPhone’ów w Chinach, ale zwróci różnicę klientom, którzy już je kupili
Narzekania klientów na drożyznę nie przemówiły Apple’owi do rozsądku. Twarde dane finansowe, jak najbardziej. Smartfony z nadgryzionym jabłkiem na plecach sprzedają się w Chinach słabo i Tim Cook zadecydował, że trzeba nieco zejść z cen.
Nie czekam na filmowy serwis streamingowy od Apple
It’s show time – takim sloganem zaprasza Apple na konferencję pod koniec marca. I chyba nie ma wątpliwości o co chodzi, prawda? 25 marca zadebiutuje – przynajmniej medialnie – konkurent Netfliksa i HBO GO od Apple’a. Prawdę mówiąc, nie czekam na niego zbytnio.
Jedną z największych wartości Apple'a jest szacunek do prywatności
Raczej nie będę klientem Apple’a. Nie miałbym jednak najmniejszego problemu z zaufaniem tej firmie. Producent iPhone’a ma sporo cech, które mi nie odpowiadają, ale Tim Cook na szczęście nadal dostrzega jego największą wartość.
Pierwszy od dekady spadek przychodów i zysku w tzw. kwartale świątecznym. Pierwszy w historii odczyt wyników finansowych bez szczegółowych danych o sprzedaży ilościowej kluczowych produktów. Pierwsza za rządów Tima Cooka obniżka prognoz finansowych. Wydawałoby się, że Apple jest w potężnym kryzysie.
Apple mógł sprzedać kilka milionów iPhone'ów więcej, ale klienci woleli wymienić akumulatory. Tim Cook podał liczby
Tim Cook wymienił wśród przyczyn słabszej sprzedaży iPhone’ów program wymiany akumulatorów w niższej cenie. Na szefa Apple’a spadły gromy. Teraz wiemy już, ile akumulatorów wymienił producent.
Nigdy nie było lepiej, a iPhone XR sprzedaje się świetnie - zapewnia szef Apple'a i zapowiada nowe usługi
Ekosystem Apple’a nigdy nie był mocniejszy, iPhone XR sprzedaje się dobrze, a firma planuje uruchomienie w tym roku nowych usług – taki obraz rysuje Tim Cook w wywiadzie dla CNBC.
Tim Cook tłumaczy, dlaczego sprzedał mało iPhone'ów. Winę zwala na Chiny, ale... chwali Polskę
Szef firmy Apple napisał do akcjonariuszy list. Tłumaczy się w nim z kiepskich wyników finansowych, chociaż te opublikowane zostaną dopiero za miesiąc. Wyjaśniamy, o co w nim tak naprawdę chodzi i dlaczego Tim Cook wspomina o Polsce.
Pracownicy Facebooka muszą wymienić swoje iPhone'y na smartfony z Androidem
Kadra managerska największego serwisu społecznościowego świata ma problem – muszą wymienić swoje iPhone’y na smartfony z Androidem. Taki kaprys miał szef Facebooka, Mark Zuckerberg.
Koniec magii Apple. Będzie nudny jak każda inna wielka technologiczna megakorporacja
To koniec ważnej epoki – chciałoby się napisać i nie byłoby w tym przesady. Apple rezygnuje z publicznego podawania szczegółowych wyników sprzedaży poszczególnych kategorii produktowych. To koniec potężnego benchmarku, który miał wpływ daleko wykraczający poza pole rażenia samego Apple’a.
Tim Cook tłumaczy, że iPhone XS jest drogi bo... jest smartfonem
Nie wiem, czy po prostu nie da się uzasadnić sensownie ceny nowego iPhone’a, czy Tim Cook jest aż tak oderwany od rzeczywistości, ale zaczynam się obawiać, że to drugie. W drugim wypadku, w czysto ludzkim odruchu współczucia, trzeba by niezwłocznie rozpocząć akcję „wypuśćcie Tima Cooka z rezerwatu”.
Nintendo Switch to ekran LCD 6,2 cala 1280 na 720 pikseli, 4 GB RAM-u i pierwsza Tegra. iPhone XS Max to OLED 6,5 cala 2688 na 1242 pikseli, 4 GB RAM-u i potężny A12 Bonic. Wiecie już, do czego zmierzam? Apple po raz kolejny jest ślepy na światowe trendy. Po raz kolejny marginalizuje najpotężniejsze, najbardziej perspektywiczne medium na świecie: grę wideo.
Gdy wszyscy wokół raportują spowolnienia sprzedaży (vide Samsung, LG, Sony) i ostrzegają przed kolejnymi spadkami w kolejnych kwartałach (vide Samsung), Apple gra w swojej własnej niesamowitej lidze ogłaszając kolejny rekordowy wynik.