Samsung schłodzi telefon jak samochód. O co tu chodzi?
Samsung ma sprytny plan na ulepszenie smartfonów. Wykorzysta chłodzenie znane z samochodów. Dzięki temu będzie wydajniej i przede wszystkim chłodniej.

W smartfonach znajdziemy coraz mocniejsze układy scalone. Jak jeszcze kilka lat temu czipy mobilne nijak miały się do tych wykorzystywanych w komputerach osobistych, tak dzisiaj procesory z telefonów trafiają do laptopów: wystarczy spojrzeć na Apple’a i najnowszego MacBooka Neo z procesorem z iPhone’a 16. Do schłodzenia takich czipów potrzeba coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań. Niebawem może to być chłodzenie wyciągnięte prosto z samochodów.
Smartfony jak samochody. Będą chłodzone wodą
W telefonach chłodzenie odbywa się w pełni pasywnie przy pomocy obudowy oraz wyświetlacza. Temperatury powyżej 50 stopni mogą realnie wpływać na dyskomfort podczas korzystania z urządzenia, które trzymamy bezpośrednio w dłoniach.
W komputerach czy laptopach najczęściej wykorzystuje się chłodzenie powietrzne za sprawą wentylatorów odprowadzających ciepło z układów scalonych, lecz w małych smartfonach nie ma na to miejsca. Dlatego rozwiązaniem może być chłodzenie cieczą. Według nowego doniesienia Samsung rozważa zastosowanie aktywnego chłodzenia.
To technika znana z komputerów (m.in. chłodnic AiO czy dużych centrów danych), która w codziennym życiu jest jednak bardziej kojarzona z samochodami. Każdy nowoczesny samochód jest dziś wyposażony w tzw. pompę wody. To element, który powoduje przepływ płynu chłodniczego z silnika do radiatora chłodzącego ciecz.
Samsung może wykorzystać podobne rozwiązanie. Producent miał bowiem utworzyć specjalny zespół badawczy, który sprawdza różne techniki aktywnego chłodzenia: w tym chłodzenie cieczą oraz powietrzem. Według Parka Mina, dyrektora laboratorium Instytutu Badań Technologii Produkcyjnych Samsunga, zespół ma koncentrować się na stworzeniu systemu chłodzenia cieczą połączonego z układem scalonym. Procesor generuje najwięcej ciepła w telefonie i takie rozwiązanie miałoby pomóc okiełznać temperatury w przyszłych modelach Galaxy.
Czytaj też:
Powinniśmy się spodziewać, że funkcja trafi do bardziej zaawansowanych urządzeń o najwyższej wydajności. To właśnie w takich smartfonach znajdziemy sztandarowe czipy Snapdragon oraz Exynos Samsunga, które z czasem będą tylko wydajniejsze, a co za tym idzie - będą generowały więcej energii cieplnej. Szczególnie że oprócz zaawansowanych CPU, GPU czy modemów sieci komórkowej, układy SoC są też wyposażane w coraz szybsze NPU - specjalne układy stworzone do obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją.
Trudno powiedzieć, kiedy i czy w ogóle Samsung wdroży chłodzenie cieczą do smartfonów Galaxy. W świecie mobilnym nie jest to jednak nowy pomysł: producent z Chin, Nubia, już wcześniej wdrożył do swojego modelu podobne rozwiązanie.



















