Dadzą ludziom wisiorki. Żeby ich przyspawać do botów
Czy wisiorki ze znakiem nieskończoności znowu wrócą do łask?

Meta obecnie trzęsie rynkiem inteligentnych okularów. Jednak ambicje Marka Zuckerberga sięgają znacznie dalej, bowiem koncern ma już pracować nad kolejnym urządzeniem noszonym. Tym razem skromniejszym niż okulary z masywnymi oprawkami i kamerami.
Meta nie zamierza zatrzymywać się na inteligentnych okularach. Firma Marka Zuckerberga tworzy wisiorek
Jak informuje serwis The Information, Meta rozwija projekt inteligentnego wisiorka - niewielkiego urządzenia noszonego na szyi, przypominającego naszyjnik lub zawieszkę. Gadżet ma wykorzystywać sztuczną inteligencję do słuchania, analizowania i porządkowania codziennych rozmów użytkownika.
Projekt nie pojawił się znikąd. Pod koniec 2025 roku Meta przejęła startup Limitless, twórcę urządzenia o nazwie Pendant ("Wisiorek"). Był to przypinany mikrofon Bluetooth zaprojektowany do nagrywania rozmów i tworzenia ich transkrypcji oraz podsumowań z pomocą AI. Użytkownik mógł później wrócić do zapisów spotkań, rozmów czy własnych notatek głosowych za pośrednictwem dedykowanej aplikacji.
Wiele wskazuje na to, że Meta chce rozwinąć ten pomysł jako część własnego ekosystemu sprzętowego. Inteligentny wisiorek miałby współpracować z modelami AI rozwijanymi przez firmę i stać się kolejnym urządzeniem ubieralnym obok okularów z kamerami i asystentem głosowym. Według informacji serwisu Meta ma rozpocząć testy urządzenia w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Ale zanim dostaniemy wisiorek, będą nowe okulary
Równolegle koncern Marka Zuckerberga szykuje rozbudowę swojej oferty inteligentnych okularów. The Information podaje, że jeszcze przed końcem roku firma może pokazać nawet cztery nowe modele. W rozkładzie jazdy mają znajdować się zarówno kolejne urządzenia rozwijane we współpracy z Ray-Banem i Oakleyem, jak i nowe konstrukcje przygotowywane samodzielnie przez Metę
W wewnętrznych dokumentach firmy obecna jest również wzmianka o projekcie "Wearables for Work" - abonamentowej usługi skierowanej do klientów biznesowych. Meta ma chcieć przekonać firmy do wykorzystywania urządzeń ubieralnych w środowisku pracy, między innymi podczas spotkań, komunikacji zespołowej i korzystania z narzędzi AI.
Według The Information dalsza strategia rozwoju urządzeń noszonych ma duże znaczenie dla działu Reality Labs Mety, który po spektakularnej klapie Metaverse jest bólem głowy dla Marka Zuckerberga. Przez ostatnie kilka lat dział stale przynosił straty, które obecnie są liczone w dziesiątkach miliardów dolarów. Aby zatrzymać krwotok Meta zdecydowała się wycofać z kolejnych projektów sprzętu VR i oprogramowania, i zamiast tego skupić się na elektronice ubieralnej. Koncern liczy, że rozwój urządzeń ubieralnych oraz usług opartych na AI pomoże zwiększyć przychody i przyciągnąć nowych użytkowników.
Czytaj też:



















