REKLAMA

Apple nie miał czego sprzedawać. A i tak pobił wszystkie rekordy

Marzec to zawsze spokojny okres dla Apple'a - między świętami a premierami nowych iPhonów. A mimo to — rekord. Najlepszy marzec w historii firmy. 111,2 miliarda dolarów przychodów. 29,6 miliarda zysku netto. Wzrost rok do roku — 17 procent. Kosmos.

Apple nie miał czego sprzedawać. A i tak pobił wszystkie rekordy
REKLAMA

iPhone: rekord przy ograniczonej podaży. Co to znaczy?

iPhone przyniósł Apple'owi 57 miliardów dolarów przychodu — to wzrost o 22 proc. rok do roku i nowy rekord marcowego kwartału. Najbardziej interesujące w tych liczbach nie jest jednak to, ile Apple zarobił, lecz to, ile mógł zarobić, gdyby miał co sprzedawać.

REKLAMA

Cook przyznał bowiem wprost: popyt był większy niż podaż. Wąskim gardłem okazały się chipy A19 i A19 Pro — bo TSMC, który produkuje je w procesie 3 nm, nie nadąża z mocami produkcyjnymi. Nie dlatego, że jest nieefektywny. Dlatego że ten sam węzeł obsługuje dziś chipy AI dla Nvidii, Qualcomma i dziesiątek innych firm. Apple przegrał wyścig o czas produkcyjny z boomem AI. To nie słabość Apple'a — to dowód na to, jak bardzo AI wysysa dostępne zasoby półprzewodnikowe.

Wniosek dla klientów: jeśli czekałeś na iPhone 17 — był, jest i będzie problem z dostępnością. Wniosek dla rynku: problemy z podażą chipów to nie jest tymczasowy kryzys.

Mimo tych problemów rodzina iPhone'ów 17 jest dziś najpopularniejszą linią iPhone'ów w historii - twierdzi Apple. Gdyby nie problemy z podażą, wynik byłby jeszcze wyższy.

Mac: MacBook Neo rozwalił plan

Przychody ze sprzedaży komputerów Mac: 8,4 miliarda dolarów. Wzrost rok do roku: 6 procent. Niby skromnie — ale kontekst jest kluczowy.

MacBook Neo był hitem — Apple wyprzedał go do zera. Firma nie przewidziała skali zainteresowania. To klasyczny problem dobrego produktu — za mało zapasów, za mało elastyczności w łańcuchu dostaw. W kolejnym kwartale Mac nadal będzie miał problemy z podażą, bo elastyczność łańcucha dostaw jest ograniczona.

Co ciekawsze — Mac mini i Mac Studio także sprzedawały się rewelacyjnie, bo klienci kupują je jako platformy do pracy z AI i narzędziami agentowymi. Apple przyznał, że popyt na te maszyny prześcignął prognozy — i wyrównanie popytu z podażą zajmie miesiące.

To ważna obserwacja. Mac, który przez lata był kategorią sezonową i relatywnie przewidywalną, staje się beneficjentem boomu AI — nie dlatego, że Apple zbudował jakiś superkomputer AI, ale dlatego, że Mac mini za 3 tys. złotych z chipem M4 to naprawdę dobra maszyna do lokalnego uruchamiania modeli AI. Klienci odkryli to szybciej, niż Apple nadążył produkować.

Usługi: 31 miliardów dolarów. Firma w firmie, coraz ważniejsza.

Piszę o wynikach Apple'a od lat i przynajmniej od dekady segment usług zawsze robi największe wrażenie. Nie dlatego, że liczby są rekordowe — one są rekordowe od dobrych kilku lat. Ale dlatego, że mechanizm jest fascynujący: Apple sprzedaje sprzęt, a potem przez lata zarabia na ludziach, którzy go kupili.

Baza aktywnych urządzeń Apple'a przekroczyła 2,5 miliarda — a to nowy historyczny rekord. Liczba płacących klientów i kont dokonujących transakcji — oba nowe historyczne rekordy. To fundament, na którym Apple buduje przychody z usług i który sprawia, że każdy nowy klient kupujący taniego MacBook Neo wchodzi do ekosystemu generującego przychody przez następne 5-10 lat.

Dla klientów oznacza to jednak nieuniknione - ceny usług Apple'a będą rosły. Apple wie bowiem dobrze, że raz wciągnięty w ekosystem użytkownik ma bardzo niską skłonność do wyjścia.

Urządzenia ubierane i iPad: bez rewolucji

Wearables (Apple Watch, AirPods, akcesoria): 7,9 miliarda dolarów, wzrost 5 procent. Ale ponad połowa kupujących Apple Watcha w tym kwartale to nowi klienci tej kategorii. iPad: 6,91 miliarda dolarów — powyżej oczekiwań analityków.

Obie kategorie rosną, ale bez rewolucji. Apple Watch ma swój stabilny rytm sprzedażowy — do czasu, gdy Apple znajdzie jakiś nowy killer feature, który spowoduje masowe wymiany zegarków na nowe. Z AirPods jest podobnie. iPad z kolei czeka na moment, gdy Apple zdecyduje się połączyć go z macOS lub radykalnie przeprojektować iPadOS.

Dwa sygnały z konferencji wynikowej wymagają uwagi

Pierwsze: koszty RAM były wyższe w tym kwartale, a w kolejnym będą jeszcze wyższe. To ma bezpośrednie przełożenie na marże i potencjalnie na ceny produktów. Jeśli DRAM będzie drożał, Apple albo zaabsorbuje koszty (obniżając marże), albo przerzuci je na klientów przy kolejnych premierach.

Drugie: cła. W tym kwartale Apple odczuł niższy wpływ ceł niż w poprzednim. Tim Cook powiedział, że Apple stosuje ustalone procesy i na razie nie planuje drastycznych zmian cenowych. Ale to zdanie brzmi jak dyplomatyczne "zobaczymy" — nie jak zapewnienie stabilności cen.

Co to wszystko znaczy dla Ternusa — i dla nas

Na konferencji Cook powiedział o swoim następcy to, co musiał powiedzieć. Ale Ternus sam wziął głos — i powiedział coś, co jest ważniejsze niż jakikolwiek komentarz Cooka: "To jest najbardziej ekscytujący moment w moim 25-letnim stażu w Apple do budowania produktów i usług. Jest przed nami tyle możliwości."

To nie slogan. To było stwierdzenie kogoś, kto wie, co jest na roadmapie i naprawdę w to wierzy.

Ternus przejmuje Apple 1 września w momencie absolutnie wyjątkowym. Wyniki Q2 2026 pokazują firmę w szczycie formy finansowej — rosnącą we wszystkich kategoriach, z historyczną bazą urządzeń, z usługami bijącymi kolejne rekordy. Ale jednocześnie pokazują firmę z trzema poważnymi napięciami: rosnącymi kosztami pamięci, problemami z podażą chipów i pytaniem o to, jak Apple zarobi na AI — bo na razie AI napędza przychody z usług i sprzedaż Maców, ale Apple nie ma własnego modelu językowego, który mógłby stać się przychodową kategorią.

MacBook Neo to był pierwszy sygnał, że Ternus myśli o Apple inaczej niż Cook. Wyniki Q2 pokazują, że ten zakład się opłaca — Neo bił rekordy, kategoria Maców rośnie, nowi klienci wchodzą do ekosystemu. Pytanie, co będzie następne.

Na to pytanie Ternus nie odpowie przez najbliższe miesiące. Ale wrzesień 2026 będzie początkiem nowej ery Apple. A te wyniki pokazują, w jak dobrej pozycji startowej ją zaczyna.

REKLAMA

* Grafika otwierajaca: gracethang2 / Shutterstock.com

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-01T10:34:47+02:00
Aktualizacja: 2026-05-01T09:45:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-01T09:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-01T07:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T19:58:04+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T19:21:08+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA