Samsung podniesie ceny telefonów. Jesteśmy w kropce
W związku z kryzysem na rynku pamięci Samsung ma być zmuszony do podniesienia cen istniejących smartfonów.

Trudna sytuacja wynikająca z drogich pamięci DRAM i NAND wciąż trwa i nic nie wskazuje na nadchodzącą poprawę. Niedawno Sony poinformowało o podwyższeniu cen konsol PlayStation 5. Nowe modele smartfonów już wcześniej podrożały, ale podwyżki mogą dotyczyć także wydanych wcześniej urządzeń.
Samsung planuje podnieść ceny ubiegłorocznych sztandarowych modeli
Wyższe ceny pamięci płacone dostawcom modułów wpływają na detaliczne ceny urządzeń. Aby wciąż opłacało się tworzyć i sprzedawać sprzęt konsumencki, firmy muszą przenieść wyższe koszty bezpośrednio na klienta.
Różni producenci smartfonów - w tym Samsung - w urządzeniach wydanych w tym roku zdecydowali się na właśnie taki krok. Wystarczy spojrzeć na serię Galaxy S26 oraz ostatnio wydane Galaxy A57 i Galaxy A37, które podrożały o kilkaset złotych względem poprzedników.
Z najnowszych raportów wynika, że sytuacja ma również wpłynąć na wprowadzone w ubiegłym roku modele. Dotyczy to co najmniej trzech smartfonów: cienkiego Galaxy S25 Edge, Galaxy Z Flipa 7 oraz Galaxy Z Folda 7. Podwyżka ma jednak dotyczyć rodzimego rynku Samsunga, czyli Korei Południowej.
Koreański serwis Newsway uważa, że od 1 kwietnia mają zostać zastosowane podwyżki cen bardziej zaawansowanych wersji pamięciowych. Warianty wyposażone w 512 GB pamięci na dane mają kosztować ok. 65 dol więcej (240 zł), a urządzenia wyposażone w 1 TB - ok. 130 dol. (480 zł).
Interesujący jest fakt, że wariant pamięciowy 256 GB ma pozostać bez zmian. Oczywiście taki moduł jest najtańszy w zakupie, więc Samsung najprawdopodobniej chce utrzymać opłacalność podstawowych wersji urządzeń. Wyższą cenę dopłacą z kolei ci, którzy potrzebują większej przestrzeni na pliki w telefonie.
Czytaj też:
Czy zmiana dotknie inne rynki?
Trudno stwierdzić. Pamiętajmy, że Samsung podchodzi do każdego rynku indywidualnie i w niektórych krajach ma większe pole do popisu co do zmian cenników swoich urządzeń. Korea Południowa, będąca ojczyzną producenta, z pewnością jest jedną z nich. Samsung to oczywiście narodowa duma i modele tego producenta cieszą się ogromną popularnością wśród Koreańczyków.
Na innych rynkach gigant mimo potężnej pozycji musi bardziej uważać co do polityki cenowej. Osobiście mam nadzieję, że zmiany w cenach starszych modeli nie będą dotyczyć Polski. Trudno jednak przewidzieć, co będzie z nadchodzącą serią Galaxy Z Fold i Z Flip 8. Kryzys na rynku pamięci do tego czasu raczej się nie zakończy. Specjaliści z branży NAND i DRAM uważają, że taka sytuacja może potrwać nawet do 2030 r. Producenci elektroniki użytkowej niestety muszą dostosować się do nowych realiów.



















