Zrobili myszkę z ekranem. Możliwości są gigantyczne
Popularny producent akcesoriów postanowił, że włoży dotykowy wyświetlacz do myszki komputerowej. Wygląda to co najmniej nietypowo, ale jest fajniejsze, niż myślisz.

Na rynku znajdziemy gamingowe propozycje z mnóstwem przycisków i funkcji oraz bardziej wymyślne konstrukcje stawiające na maksymalną wygodę, takie jak Logitech MX Master 4. Turtle Beach postanowił połączyć kilka podejść i stworzył mysz MC7, która wyróżnia się na tle konkurencji właśnie ekranem.
Turtle Beach MC7 – myszka wyposażona w ekran dotykowy
Ekrany w akcesoriach komputerowych nie są niczym nowym. Od lat dostajemy klawiatury z dodatkowymi wyświetlaczami, a od niedawna obudowy komputerowe czy chłodzenia AIO są wyposażane w to rozwiązanie. Turtle Beach zrobił jednak coś bardziej nieoczywistego, wkładając ekran do myszki stworzonej z myślą o grach.
Model MC7 został wyposażony w 2,25-calowy dotykowy panel, który pozwala zarządzać podstawowymi funkcjami urządzenia: czułością DPI, profilami, makrami czy konkretnymi aplikacjami. Z poziomu tego panelu możemy szybko wyciszyć mikrofon podczas rozmowy, wyłączyć dźwięk w grze, a nawet kontrolować statystyki.

Turtle Beach w grafikach produktowych przedstawia wbudowany wyświetlacz jako podgląd liczby rozegranych partii (przegranych i wygranych), a także aktualnego stanu magazynka w strzelance czy typu wybranej broni. W niektórych tytułach ma on też umożliwić szybką zmianę ekwipunku, co wydaje się bardzo przydatne. Moim zdaniem ciekawym dodatkiem jest możliwość monitorowania wydajności komputera w czasie rzeczywistym – użytkownik ma opcję podejrzenia temperatury procesora czy karty graficznej.
Ekran jest położony na lewej krawędzi myszki, tuż pod podpórką na kciuk, więc dotykowe sterowanie funkcjami nie powinno sprawiać trudności. Przez zastosowanie panelu kształt myszy jest jednak co najmniej nietypowy – szczególnie jeśli popatrzymy na urządzenie z drugiej strony.
Czytaj też:
Poza ekranem to po prostu bardzo dobra myszka
Turtle Beach MC7, pomijając sam wyświetlacz, wydaje się niezłą propozycją. Przez ekran i nieco masywniejszą budowę sprzęt nie należy do najlżejszych (waży 135 g), a jego wymiary to 127.66 × 85.33 × 45.87 mm. Wygląd myszki może się podobać – zastosowano tu czarno-brązowe wykończenie, a oprócz ekranu nie brakuje też fizycznych przycisków (pod samym kciukiem są trzy).

Sprzęt bazuje na sensorze optycznym Owl-Eye do 30 000 DPI, wspiera odświeżanie 8000 Hz, a główne przyciski wykorzystują przełączniki optyczne. Turtle Beach MC7 obsługuje trzy typy łączności: przewodową, 2,4 GHz oraz Bluetooth. W zestawie otrzymujemy stację ładującą oraz baterię, którą można wymienić w parę sekund. Tanio niestety nie będzie – mysz wyceniono na 160 euro (ok. 679 zł), a sprzedaż rozpocznie się 19 lipca 2026 r.



















