REKLAMA

Ceny kart pamięci i pendrive'ów oszalały. To już przestaje być śmieszne

Zaraz po dyskach SSD, HDD czy pamięciach RAM mamy kolejną ofiarę kryzysu na rynku pamięci. Są nią karty pamięci oraz pendrive’y. Zaraz pójdziemy z torbami.

Karty pamięci drożeją polska
REKLAMA

Kryzys przede wszystkim dotknął RAM, gdzie moduły DDR4 oraz DDR5 podrożały nawet 4-5-krotnie. W przypadku dysków SSD czy HDD różnice również są bolesne dla portfela. Teraz podwyżki zaczynamy odczuwać przy zakupie najmniejszych akcesoriów do przechowywania danych.

REKLAMA

Ceny kart pamięci i pendrive zauważalnie rosną

Jak podaje Tom’s Hardware, ceny kart pamięci i zewnętrznych nośników USB (dyski czy pendrive’y) wzrosły nawet o 124 proc. względem 2025 r. W skrajnych przypadkach podwyżki przekraczają 250 proc. Choć dane pochodzą z analizy rynku w Stanach Zjednoczonych, kryzys ma charakter globalny. Cały świat, w tym Europa i Polska, odczuwa znacznie wyższe ceny pamięci niż przed rokiem.

Dlaczego karty microSD oraz inne nośniki wykorzystujące USB, charakteryzujące się znacznie niższymi prędkościami niż dyski SSD, również drożeją?

Wynika to z faktu, że te urządzenia te (podobnie jak dyski SSD) bazują na pamięci typu NAND. W pendrive’ach czy kartach microSD (lub SD) implementuje się kości przystosowywane do znacznie wolniejszych zapisów i odczytów wyrażonych. Za pamięć NAND do wolniejszych nośników również odpowiadają ci sami producenci, którzy obecnie skupiają się przede wszystkim na dostarczaniu modułów dla firm specjalizujących się w tworzeniu sprzętu do AI. 

Innymi słowy: rynek konsumencki tańszych modułów stał się mniej dochodowy. Istnieje zatem szansa, że producenci pamięci do wolniejszych nośników zrzucili ten segment na drugi plan i zmniejszyli produkcję do absolutnego minimum. Z kolei firmy zajmujące się tworzeniem faktycznych nośników muszą płacić większe sumy za moduły wymagane do produkcji jednego egzemplarza, przerzucając koszty na klienta.

Czytaj też:

W Polsce też da się to odczuć

Karty microSD i i pendrive’y o niższych pojemnościach zawsze należały do bardziej przystępnych cenowo produktów. To się jednak zmienia. Weźmy kilka popularnych przykładów: pendrive polskiej marki Goodram USB 3.0 o pojemności 256 GB dziś kosztuje ok. 100 zł, a przed wybuchem kryzysu w październiku 2025 r. można było go kupić za ok. 50 zł.  

Podobnie jest z kartami microSD - np. popularny SanDisk microSDXC o pojemności 128 GB, która obecnie kosztuje ok. 120 zł - w październiku mogliśmy go mieć za mniej niż 60 zł. Model 256 GB podrożał ze 100 zł do 200 zł.

REKLAMA

Faktem jest, że podstawowe nośniki o pojemnościach 32, 64 czy 128 GB, mimo dwukrotnych podwyżek, wciąż są przystępne cenowo. Jednak im wyższa pojemność, tym ceny są jeszcze bardziej dotkliwe. Komu przeszkadzała możliwość kupna karty microSD 256 GB renomowanej marki za 100 zł, gdzie dzisiaj w tej cenie możemy kupić 64 lub 128 GB?

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-16T16:04:43+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T15:23:17+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T14:49:38+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T14:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T14:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T13:44:46+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T12:33:03+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA