Używana pamięć trafia do nowych smartfonów? Tego jeszcze nie było
Doszliśmy do sytuacji, że producenci są zmuszeni do wyciągania modułów pamięci DRAM i NAND ze starych urządzeń. Po to, aby twój kolejny telefon nie kosztował milionów.

Kryzys na rynku pamięci wciąż trwa i nic nie wskazuje na poprawę. Ceny modułów utrzymują się na wysokim poziomie, a co za tym idzie, wszystko drożeje. Nie tylko komputery stacjonarne, ale też smartfony czy laptopy. Sprytni producenci podobno znaleźli rozwiązanie, które pozwala im przetrwać ten trudny czas.
Odnowione (używane) pamięci trafiają do nowych smartfonów
Jak wynika z doniesień zaufanego informatora Yogesha Brara, producenci smartfonów obecnie mają ogromne problemy z zaopatrzeniem się w wystarczające zapasy pamięci. W związku z czym podejmują wyjątkowo zaskakujące kroki: wykorzystują odnowione moduły pamięci.
Co to właściwie oznacza? W elektronice użytkowej takie określenie jest równoznaczne z używanym sprzętem. Odnowieniu poddaje się urządzenia, które są poddawane procesowi czyszczenia wizualnego, oprogramowania oraz w razie potrzeby naprawy. W różnych sklepach z elektroniką często znajdziemy tzw. odnowione smartfony, w których wymieniono np. baterię. Trzeba jednak nazywać rzeczy po imieniu - są to używki.
W świecie elektroniki producenci też często stosują różne działania mające na celu optymalizację wydatków, więc przez wiele lat używają tych samych ekranów, procesorów, aparatów w kolejnych modelach. Tyle że wtedy mówimy o nowych komponentach, które nie zostały w żaden sposób użyte. Natomiast teraz dowiadujemy się, że firmy zajmujące się tworzeniem smartfonów są zmuszeni do korzystania z modułów pamięci wyciągniętych z używanych urządzeń.
Zaufany informator twierdzi, że "nie jest to dobre dla klientów w dłuższej perspektywie".
Czytaj też:
Używana pamięć może oznaczać niższą żywotność
Największym problemem tego rozwiązania jest fakt, że używana pamięć z czasem się degraduje. To naturalne w elektronice, że po jakimś czasie sprzęt się zużywa. Pamięci są projektowane i produkowane w taki sposób, aby działały długimi latami. Moduły RAM szczególnie charakteryzują się wieloletnią żywotnością, która często przekracza nawet 10 lat. W ich przypadku właściwie nie dochodzi do degradacji wynikającej z ilości zapisanej i odczytanej pamięci, a częściej z wysokich temperatur czy wad produkcyjnych.
Większy problem stanowią pamięci NAND wykorzystywane do przechowywania danych w telefonie. Tego typu pamięci degradują się podczas zapisywania i odczytu informacji. Informator nie sprecyzował, o jaki typ pamięci chodzi. Najprawdopodobniej mowa o modułach DRAM. Mimo że takie pamięci wyróżniają się dłuższą żywotnością, wciąż mogą pojawić się problemy związane ze zużyciem.
Dzisiejsze smartfony (nawet te tańsze) projektowane są z myślą o wieloletnim użytkowaniu. Nie bez powodu producenci oferują 5-7-letnie wsparcia aktualizacji. Zużyta pamięć może cechować się niższą przewidywalnością, a co za tym idzie - wyższą niestabilnością czy spowolnieniami. Dlatego używane moduły w telefonach niekoniecznie są dobrym kierunkiem.



















