REKLAMA

Największa góra lodowa się rozpadła. Przerażający widok z satelitów

A-23A, jedna z największych i najbardziej znanych gór lodowych świata, praktycznie rozpadła się po niemal 40 latach dryfowania.

Koniec lodowego giganta po 40 latach. A-23A praktycznie zniknęła
REKLAMA

Lodowy kolos, który od połowy lat 80. pozostawał jednym z najbardziej spektakularnych reliktów antarktycznego systemu lodowego, w ostatnich tygodniach gwałtownie tracił masę i pękał na coraz mniejsze fragmenty. To nie tylko koniec jednej z najsłynniejszych gór lodowych w historii obserwacji satelitarnych, ale też zamknięcie wyjątkowo długiego naturalnego eksperymentu, który naukowcy śledzili niemal od chwili narodzin tego lodowego giganta.

REKLAMA

Zaczęło się w 1986 roku, gdy od Antarktydy oderwał się lodowy kolos

Historia A-23A zaczęła się w 1986 r., gdy ogromny fragment lodu oderwał się od szelfu Filchnera-Ronne na Antarktydzie. Przez długi czas góra lodowa pozostawała uwięziona na dnie Morza Weddella, zanim po wielu latach znów zaczęła się przemieszczać. Nie była to typowa góra lodowa, która szybko odpływa od miejsca narodzin i rozpada się w ciągu kilku sezonów, ale obiekt o niemal epickim życiorysie.

W swoich najlepszych czasach A-23A miała powierzchnię liczoną w tysiącach kilometrów kwadratowych i była uznawana za największą górę lodową świata. Samo to czyniło ją obiektem szczególnego zainteresowania. Ale równie ważne było to, że przez dziesięciolecia naukowcy mogli niemal na bieżąco obserwować, jak tak ogromna masa lodu reaguje na prądy morskie, temperaturę, topnienie i proces fragmentacji.

Przez lata stała, potem ruszyła na północ

A-23A przez długi czas niemal nie zmieniała swojego położenia. Dopiero później została uwolniona i zaczęła przemieszczać się zgodnie z cyrkulacją oceaniczną. W 2024 r. British Antarctic Survey informowała, że góra lodowa została uwięziona w tzw. kolumnie Taylora, czyli w wirującym układzie przepływu, który potrafi zatrzymać obiekt na dłużej nad podmorską górą. To jeden z powodów, dla których jej losy były tak nietypowe i tak uważnie śledzone.

Gdy w końcu wyrwała się z tej pułapki, ruszyła na północ, w stronę cieplejszych wód południowego Atlantyku i rejonu Georgii Południowej. I właśnie tam zaczął się jej ostateczny koniec. Im dalej od zimnych wód wokół Antarktydy, tym trudniej było tak wielkiej strukturze utrzymać integralność. Cieplejsza woda, dłuższy kontakt z falowaniem i stopniowe osłabianie lodu zrobiły swoje.

Końcówka była szybka i brutalna

Według najnowszych obserwacji A-23A skurczyła się do niewielkiego ułamka swojej dawnej powierzchni i praktycznie rozpadła się na mniejsze fragmenty. W swoim ostatnim etapie było już widać typowe objawy końcowego rozpadu dużych gór lodowych: silne pęknięcia, szybkie zmniejszanie powierzchni i tworzenie się mniejszych brył odrywających się od głównego masywu.

Fot. NASA

Gdy góra lodowa trafia w cieplejsze wody, na jej powierzchni pojawiają się jeziora wody roztopowej i gęsta sieć szczelin. Woda wnika do środka, rozszerza pęknięcia i przyspiesza rozpad całej struktury. W przypadku A-23A ten proces był szczególnie dobrze widoczny na obrazach satelitarnych.

To nie tylko koniec giganta, ale także kopalnia danych

A-23A była jedną z najlepiej udokumentowanych gór lodowych w historii. Jej losy śledzono od dekad dzięki kolejnym generacjom satelitów – od dawnych zdjęć Landsata po współczesne systemy obserwacyjne pracujące niemal bez przerwy. Dzięki temu naukowcy dostali rzadką możliwość obserwowania jednego lodowego obiektu przez bardzo długi czas, od oderwania od szelfu po niemal całkowity rozpad.

Przeczytaj także:

REKLAMA

Tak długi zapis pozwala badać nie tylko sam ruch góry lodowej, ale też wpływ temperatury oceanu, prądów, wirów morskich i lokalnych warunków atmosferycznych na tempo degradacji lodu. A-23A nie była tylko widowiskowym obiektem widocznym na zdjęciach z kosmosu. Była też ruchomym laboratorium, które przez niemal 40 lat pokazywało, jak zachowuje się wielki lód oderwany od Antarktydy.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-25T07:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T20:22:54+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T20:09:07+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T19:53:39+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T19:51:59+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T19:49:57+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T19:07:15+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T19:05:50+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T18:26:29+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T18:26:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T17:44:21+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T17:42:15+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T17:21:06+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T16:51:09+02:00
Aktualizacja: 2026-04-24T16:18:33+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA