REKLAMA

Biedronka zrobiła z kaucji promocję. Popędzicie z butelkami do automatów

Z okazji majówki Biedronka "bierze kaucję na siebie". Nowa promocja pokazuje, że kaucja może być traktowana jako promocja.

biedronka
REKLAMA

W czwartek i sobotę klienci kupujący produkty w opakowaniach objętych systemem kaucyjnym otrzymają wartość kaucji w formie vouchera na kolejne zakupy – informuje Biedronka.

Klient kupuje napoje w opakowaniach objętych systemem kaucyjnym i płaci standardową kaucję. Jej równowartość otrzymuje następnie w formie vouchera do wykorzystania na kolejne zakupy w sklepach Biedronka. Następnie, po zwrocie pustego opakowania do recyklomatu, których sieć ma już ponad 3 600, odzyskuje kaucję zgodnie z zasadami systemu. W praktyce oznacza to, że Biedronka bierze koszt kaucji na siebie, premiując klientów za ekologiczne wybory - wyjaśnia sklep w komunikacie.

REKLAMA

- Majówka to dobry moment, by połączyć przyjemne z pożytecznym. Chcemy zachęcać klientów do korzystania z recyklomatów i pokazywać, że ekologiczne rozwiązania mogą być łatwe, wygodne i po prostu opłacalne. Dbamy o budowanie dobrych nawyków konsumenckich i wspieranie bardziej odpowiedzialnych wyborów zakupowych.

Kod można wykorzystać od 4 do 9 maja, a maksymalna wartość vouchera wynosi 20 zł na transakcję.

Biedronka tłumaczy, że nowa promocja to odpowiedź na rosnące zainteresowanie systemem kaucyjnym w Polsce

Sieć chce pokazać, że "działania proekologiczne mogą iść w parze z atrakcyjnymi benefitami zakupowymi".

W podobnych kategoriach mogliśmy oceniać akcję Lidla, która została przedłużona co najmniej do końca czerwca. Sklep pozwala oddać w automatach puszki i butelki, które nie są objęte kaucją. Wycenione są wprawdzie nie na 50 gr, jak wszystkie kaucyjne opakowania, a na 10 gr, ale to i tak korzyść dla klienta. W końcu zamiast wyrzucać do kosza, zgarnia dodatek do kaucji. Tym samym sklep płaci tak naprawdę za odpad.

Czy w takim razie takich akcji będzie więcej, a kaucja stanie się nową promocją? Wiceministra klimatu i środowiska pytana o "oddolne inicjatywy niektórych sieci handlowych, które decydują się na tworzenie własnych, marketingowych systemów zbiórki opakowań", stwierdzała, że rząd nie ma nic przeciwko temu.

- Nie chcemy tego blokować, szanując wolność wyboru i prawo do prowadzenia własnego biznesu. Komunikacyjnie cały czas podkreślamy i tłumaczymy konsumentom, że w oficjalnym systemie kaucyjnym znajdują się wyłącznie opakowania z odpowiednim znakiem kaucji i tylko za nie należy się ustawowy zwrot pieniędzy - zaznaczyła Anita Sowińska.

No właśnie – rodzi się obawa, że tego typu akcje, które na pewno cieszą klientów i przyciągają do danego sklepu, mogą wprowadzić nieco zamieszania. Niektórzy mogą pogubić się w tym, za co dostaje się bonus, kiedy i jaki. Niby sprawa jest prosta, ale po butelkomatach widać, że nie wszyscy jeszcze orientują się, co powinno się wrzucać do maszyn, a czego na pewno nie.

Jeszcze nie wszyscy też wiedzą, kiedy należy im się kaucja.

Takie promocje będą też prawdziwym sprawdzianem dla sklepowej logistyki

Klienci już narzekają na kolejki. Eksperci sugerowali, że po majówce opakowań do zwrotu będzie przybywać, bo to okres, kiedy kupuje się dużo napojów i wody. Biedronka dała tymczasem dodatkową zachętę, aby kupować produkty objęte kaucją. Czy butelkomaty to wytrzymają?

Sklep zapewnia, że tak. W komunikacie poinformowano, że klienci sklepów Biedronka zwrócili już ponad 280 milionów opakowań, a sieć ma już ponad 3,6 tys. urządzeń. Nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że w połowie kwietnia Biedronka na liczniku miała 205 mln zwróconych butelek i puszek oraz 3443 recyklomatów. W dwa tygodnie odnotowano więc spory wzrost.

REKLAMA

Zdjęcie główne: Magda Wygralak / Shutterstock

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-30T11:20:02+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T09:55:57+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T07:53:40+02:00
Aktualizacja: 2026-04-29T20:11:26+02:00
Aktualizacja: 2026-04-29T19:24:02+02:00
Aktualizacja: 2026-04-29T18:31:07+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA