REKLAMA

Telefon Trumpa istnieje. To dostaną klienci

Trump T1 Phone wreszcie istnieje. Ale to zupełnie inny sprzęt, niż obiecywano - droższy, przeprojektowany i na pewno nie Made in USA.

Trump T1 Phone specyfikacja cena
REKLAMA

Kiedy w czerwcu Trump Organization ogłaszała wejście na rynek telefonów to trudno było nie odnieść wrażenia, że to kolejny projekt z kategorii dużo złota, dużo patriotyzmu, mało konkretów. W Trump Tower zaprezentowano wówczas nowy byt - Trump Mobile, wirtualnego operatora MVNO, oraz firmowy smartfon T1 Phone. Złoty, dumnie zaprojektowany i wyprodukowany w Stanach Zjednoczonych, wyceniony na 499 dol. Brzmiało to jak klasyczny produkt z logo Trumpa: głośne deklaracje, mocne symbole i obietnice, które od początku budziły wątpliwości.

Minęło ponad pół roku. W tym czasie zmieniało się wszystko: specyfikacja, cena, termin premiery, a nawet filozofia produktu. Teraz dziennikarz The Verge Dominic Preston jako pierwszy zobaczył prototyp zbliżony do wersji produkcyjnej - podczas godzinnej wideorozmowy z szefami Trump Mobile, Donem Hendricksonem i Ericiem Thomasem. I jedno jest pewne: to urządzenie nie ma już prawie nic wspólnego z tym, co obiecywano w Trump Tower.

REKLAMA

Czytaj też:

Telefon zmienił twarz

Trump T1 Phone - wersja aktualna (źródło: The Verge)

Prototyp pokazany przez kamerkę internetową wygląda inaczej niż wszystkie dotychczasowe rendery. Zniknie logo T1 z plecków, choć pozostanie amerykańska flaga i charakterystyczne złote akcenty. To jednak kosmetyka. Prawdziwa rewolucja zaszła pod maską.

Według kierownictwa Trump Mobile, finalna specyfikacja ma wyglądać następująco:

  • procesor z rodziny Qualcomm Snapdragon serii 7, 
  • 512 GB pamięci masowej z możliwością rozszerzenia, 
  • akumulator 5000 mAh, 
  • co najmniej dwa aparaty 50 MPix - jeden z tyłu i jeden z przodu, 
  • cena poniżej 1000 dol., ale wyraźnie powyżej pierwotnych 499 dol.

To już nie jest budżetowy telefon dla mas. To próba wejścia w segment solidnej średniej półki - choć nadal bez jasności kto właściwie ten sprzęt produkuje i jaki dokładnie układ Snapdragona w nim siedzi.

Made in USA - to nie mogło się udać

Najbardziej kontrowersyjna część całej historii to deklaracja, że T1 Phone będzie produkowany w Stanach Zjednoczonych. Eric Trump mówił wprost: Te telefony są budowane w USA. Oficjalnie miały powstawać w Alabamie, Kalifornii i na Florydzie.

Eksperci od początku wskazywali, że to nierealne - zwłaszcza przy cenie 499 dol. Analityk Max Weinbach poszedł dalej: zidentyfikował T1 Phone jako przemarkowany Wingtech REVVL 7 Pro 5G - chiński telefon za ok. 169 dol. Wingtech to gigantyczny ODM, który produkuje smartfony dla operatorów na całym świecie.

Teraz Trump Mobile oficjalnie przyznało: telefon nie będzie produkowany w Stanach Zjednoczonych. Co najwyżej montowany końcowo. Reszta - nie wiadomo gdzie.

Plan 47 - operator dla fanów Trumpa

Trump Mobile działa jako MVNO, korzystając jednocześnie z infrastruktury T-Mobile, Verizonu i AT&T. Sztandarowa oferta to The 47 Plan za 47,45 dol. miesięcznie - symbolika jest oczywista. W pakiecie: nielimitowane rozmowy, SMS-y, dane, telemedycyna i pomoc drogowa.

Problem w tym, że cena nie jest konkurencyjna. Boost Mobile czy Mint Mobile oferują podobne usługi za połowę tej kwoty. A sam telefon - nawet po podwyżce - pozostaje zagadką. Nie wiadomo, kto go produkuje, jaki ma chipset, ani kiedy trafi do sprzedaży.

Według kierownictwa firmy dokumenty FCC zostały już złożone, a certyfikacja T-Mobile ma nastąpić w połowie marca. Wysyłka do klientów - w dalszej części roku. Bez konkretów.

Osoby, które wpłaciły 100 dolarów zaliczki, mają otrzymać niższą cenę, choć nie wiadomo jak to pogodzić z faktem, że telefon kosztuje już znacznie więcej niż 499 dol.

REKLAMA

Technicznie rzecz biorąc Snapdragon serii 7, 512 GB pamięci, 50-megapikselowa kamerka do selfie i akumulator 5000 mAh to solidna średnia półka. Gdyby kosztował 500-600 dol. to mógłby być sensowną propozycją. Ale nie znamy ceny. Nie znamy producenta. Nie znamy daty premiery. A historia projektu to pasmo opóźnień i niespełnionych obietnic. Nawet najbardziej lojalni zwolennicy Trumpa mogą się zastanowić, czy chcą zapłacić więcej za telefon, o którym wiadomo tak niewiele.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-07T16:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:10:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T12:50:29+01:00
Aktualizacja: 2026-02-07T07:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T22:08:18+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T21:13:57+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T20:34:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T19:04:24+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T17:32:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T14:11:30+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T13:48:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T13:19:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T12:15:11+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T11:31:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T09:14:20+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T08:00:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T07:06:52+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T06:51:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-06T06:41:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA