Laptopy wystrzelą w górę. Producent wieści najgorsze
Lenovo ostrzega, że niebawem możemy spodziewać się podwyżek cen laptopów. Kryzys na rynku pamięci dotknie także komputery mobilne.

W ostatnich miesiącach rynek pamięci dotknął ogromny kryzys wynikający z ogromnej popularności sztucznej inteligencji i zapotrzebowania na sprzęt do AI. W efekcie czego 32 GB pamięci operacyjnej, która wcześniej kosztowała 400 zł dziś dostępna jest za 2000 zł. Sytuacja uderzyła także w karty graficzne, a nawet smartfony, które podrożały o kilkaset złotych względem poprzedników. Laptopy są następne w kolejce.
Laptopy będą droższe. Lenovo ostrzega
Jak twierdzi CRN, szef kanału sprzedaży Lenovo z oddziału Ameryki Północnej ostrzegł swoich partnerów biznesowych, by składali zamówienia jak najszybciej, jeśli chcą uniknąć aktualizacji cenników. Gigant spodziewa się, że już w marcu nastąpią zmiany cen produktów - w tym modeli konsumenckich - w ze względu na niedobór pamięci.
Partnerzy firmy zostali zachęceni do sfinalizowania zamówień do końca miesiąca - 28 lutego - aby utrzymać dotychczasowe ceny. Urządzenia, które nie zostaną wysłane do 31 marca mają zostać ponownie wycenione. Sprawa dotyczy niektórych sprzętów z komercyjnej oferty IDG Lenovo, która obejmuje m.in. laptopy takie jak popularne ThinkPady.
Pracownik Lenovo Wade McFarland podkreśla, że podwyżki i bezwzględne dostosowanie się do obecnej sytuacji jest kluczowe. "Nie da się tego uniknąć" - twierdzi szef kanału sprzedaży Lenovo.
Czytaj też:
Wszystko idzie w górę, lepiej nie czekać z ulepszeniami
Ci, którzy postawili sobie cel ulepszenia komputera lub kupna nowej maszyny w 2026 r. plują sobie w brodę, że nie zrobili tego wcześniej. Ze względu na kryzys na rynku pamięci, budowa lub kupno PC wiąże się obecnie z ogromnymi wydatkami. Dyski SSD, pamięci RAM i karty graficzne stały się rekordowo drogie.
W laptopach mamy taki luksus, że nie kupujemy wszystkich części osobno. Dlatego wiele istniejących modeli na rynku wyposażonych w duże ilości pamięci wciąż nie doczekało się zmian w cennikach. Problem może dotyczyć głównie nadchodzących sprzętów, które zostały wyprodukowane już po gwałtownym skoku cen komponentów.
Popyt na sztuczną inteligencję nie maleje, na czym niestety tracą producenci i konsumenci elektroniki. Choć apel Lenovo skierowany był do partnerów biznesowych, skutki tej decyzji odczuje każdy z nas. Dlatego jeśli planowaliście modernizację sprzętu, lepiej z tym nie zwlekać.
Z czasem dostępność mobilnych komputerów w akceptowalnych cenach może być rzadkością.



















