Jak ekologicznie mrozić natkę pietruszki? Zero waste w kuchni
Natkę pietruszki najlepiej mrozić w foremkach do lodu z odrobiną wody lub oliwy – dzięki temu zachowuje aromat, kolor i wartości odżywcze nawet przez kilka miesięcy.

To najprostszy sposób, by ograniczyć marnowanie świeżych ziół, które zbyt często więdną w lodówce, zanim trafią na talerz. Które metody mrożenia sprawdzą się najlepiej i jak wdrożyć zasadę zero waste w Twojej kuchni? Odpowiemy na te pytania w dalszej części tekstu!
Świeżą natkę wystarczy umyć, dokładnie osuszyć i drobno posiekać. Kluczowe jest usunięcie nadmiaru wilgoci, bo mokre listki po rozmrożeniu zamieniają się w nieapetyczną papkę – najlepiej rozłożyć je na czystej ściereczce lub papierowym ręczniku i odczekać kilkanaście minut.
Wybieraj pęczki o intensywnie zielonych, sprężystych listkach – pożółkłe lub zwiędłe odrzuć od razu. Świeża natka z działu warzyw w ALDI to dobra baza, bo trafia na półkę prosto od polskich dostawców. Posiekane listki możesz rozdzielić na porcje dopasowane do codziennych potrzeb. Dzięki temu nie będziesz rozmrażać całego zapasu za każdym razem, a to bezpośrednio przekłada się na mniejsze straty i dłuższą trwałość ziół w zamrażarce. Sporo ciekawych informacji o tym, jak mrozić natkę pietruszki przeczytasz też tutaj: https://www.aldi.pl/inspiracje/jak-mrozic-natke-pietruszki-swieze-ziola-przez-caly-rok.html.
Najbardziej ekologiczną i zarazem najwygodniejszą metodą jest mrożenie w foremkach do lodu – nie potrzebujesz jednorazowych woreczków, a porcje są gotowe do natychmiastowego użycia. Wystarczy wsypać posiekaną natkę do foremki, zalać odrobiną wody lub oliwy z oliwek i wstawić do zamrażarki. Po zamrożeniu przełóż kostki do wielorazowego pojemnika.
Jeśli wolisz jeszcze prostszą drogę, wypróbuj metodę „na tacy”:
- rozłóż posiekaną natkę cienko na desce lub tacy wyłożonej papierem do pieczenia.
- wstaw do zamrażarki na 2–3 godziny, aż listki całkowicie stwardnieją.
- przesyp sypkie, zamrożone listki do szczelnego, wielorazowego słoika lub pojemnika.
Tak przygotowana natka nie skleja się w bryłę i możesz nabierać ją łyżką wprost do garnka. W duchu zero waste unikaj jednorazowych woreczków foliowych – lepiej korzystać z pojemników plastikowych, szklanych lub silikonowych, które posłużą Ci wielokrotnie.
Mrożonej natki nie musisz rozmrażać przed użyciem – dodawaj ją bezpośrednio do gorących potraw, a natychmiast odda im swój aromat. Na minutę przed końcem gotowania możesz wrzucić kostkę z natką do zupy, sosu, jajecznicy czy risotto – dzięki temu smak i zapach pozostaną wyraziste.
Mrożona natka sprawdza się wszędzie tam, gdzie jej świeży odpowiednik: w domowych bulionach, farszach do pierogów, masłach ziołowych czy zapiekankach. Jedyne ograniczenie to dekorowanie na surowo: po rozmrożeniu listki tracą sprężystość i nie wyglądają tak apetycznie. To jednak drobny kompromis wobec wygody, jaką daje gotowy zapas w zamrażarce. Porcjowanie w foremkach do lodu ma jeszcze jedną zaletę – pozwala precyzyjnie kontrolować ilość. Jedna kostka to mniej więcej łyżka stołowa posiekanych ziół – wystarczająca, by doprawić garnek zupy dla całej rodziny. Takie podejście eliminuje marnowanie i sprawia, że sezonowe zioła będą towarzyszyć Ci w kuchni przez cały rok



















