Dziura w iPhonie będzie, ale mniejsza. Apple w końcu czyści ekran
Apple ukrył czujniki Face ID pod matrycą, dzięki czemu wycięcie skurczy się o ponad 30 proc. Flagowiec zyska też nową kamerę i pojemniejszą baterię w wersji Max.

Apple przebudował harmonogram wydawniczy, zostawiając premierę tańszych smartfonów na wiosnę. Oznacza to, że podstawowa osiemnastka oraz wariant 18e zadebiutują z opóźnieniem względem dotychczasowych standardów. Producent zrezygnował z jednoczesnego debiutu całej nowej serii, aby zrobić miejsce dla zupełnie nowego formatu sprzętu.
Główną atrakcją września ma być pierwszy składany smartfon w ofercie firmy, nazywany roboczo iPhone Fold. Zastosowanie formy przypominającej książkę i rezygnacja z widocznego zagięcia ekranu to odważny krok dla producenta, który pochłonął mnóstwo czasu oraz zasobów projektowych.
Mimo innowacyjnej formy składaka, to wciąż modele z linii Pro przyciągną najwięcej klientów. Fold będzie najpewniej kosztował dwukrotnie więcej niż standardowy flagowiec, co uczyni go towarem dość niszowym. To właśnie klasyczny wariant Pro otrzyma najciekawsze nowości sprzętowe, stając się domyślnym wyborem dla wymagających użytkowników. I co się w nim zmieni?
Mniejsza wyspa i nowe Face ID

Zmniejszenie charakterystycznego wcięcia to kluczowa zmiana w nadchodzącej generacji. Element ten zostanie zwężony o około 35 proc. Przecieki sugerują zmianę szerokości z dotychczasowych 20,7 mm do około 13,5 mm. Przełoży się to na zauważalny zysk przestrzeni roboczej, co docenią osoby często oglądające wideo w trybie pełnoekranowym.

Redukcja rozmiaru jest możliwa dzięki nowej technologii ukrywania sensorów. Pod powierzchnię panelu OLED trafi oświetlacz podczerwieni oraz rzutnik punktów systemu Face ID. W widocznym otworze pozostanie jedynie przednia kamera, która zyska matrycę 24 Mpix. Zastosowanie specjalnego szkła pozwoli falom podczerwonym na bezproblemowe przenikanie przez warstwę wyświetlacza bez utraty skuteczności rozpoznawania twarzy.
Wczesne plotki sugerowały całkowitą rezygnację z wyspy lub przeniesienie jej w lewy górny róg. Obecnie źródła są zgodne, że wycięcie pozostanie na środku, zachowując swoją dotychczasową logikę działania. Animacje systemowe będą nadal rozszerzać się z tego samego miejsca, prezentując powiadomienia i statusy aplikacji w tle.
Co jeszcze wiemy o iPhone’ach 18 Pro (Max)?

Z tyłu obudowy znajdziemy aparat główny wyposażony w obiektyw ze zmienną przysłoną. Pozwoli to na fizyczną regulację ilości wpadającego światła oraz naturalne sterowanie głębią ostrości na fotografiach. Do tego dojdzie ulepszony teleobiektyw o wyższej jasności, a także zupełnie nowa matryca dostarczana przez Samsunga. Użytkownik zyska narzędzia do sprzętowego kontrolowania ekspozycji, co do tej pory było domeną klasycznych aparatów.
Wydajność urządzeń oprze się na zmodernizowanym układzie A20 Pro, wykonanym w procesie technologicznym 2 nm. Mniejszy rozmiar tranzystorów zapewni kilkunastoprocentowy wzrost mocy oraz znacznie lepszą energooszczędność. Procesor otrzyma wsparcie 12 GB pamięci RAM, co zagwarantuje płynne działanie procesów sztucznej inteligencji uruchamianych lokalnie.
Łączność satelitarna i mocniejsza bateria
Producent skupił się również na kwestiach łączności i zasilania. Urządzenia zyskają autorski modem C2, który według wczesnych doniesień zaoferuje szerszy dostęp do szybkiego internetu satelitarnego. Z kolei wariant Max zostanie wyposażony w masywniejszą baterię o pojemności przekraczającej 5100 mAh. Niższa litografia procesora i pojemniejsze ogniwa zwiastują dłuższą pracę na jednym ładowaniu.
Pod kątem wizualnym sprzęt zachowa proporcje ekranów wynoszące 6,3 oraz 6,9 cala. Zmianie ulegnie wykończenie tylnego panelu, które zyska bardziej jednolity wygląd, zacierając różnice kolorystyczne między szkłem a tytanową ramką. Nabywcy będą mogli wybrać nową opcję wykończenia w odcieniu głębokiej czerwieni.
Zmiany w iPhone 18 Pro oraz Pro Max obejmują przede wszystkim przydatne poprawki ergonomiczne. Zwężona dynamiczna wyspa i ujednolicone plecki stanowią miłe odświeżenie dla osób zmęczonych standardową paletą barw. Od strony technicznej telefony zaoferują spory zapas mocy, co skutecznie umacnia linię Pro na pozycji najbardziej racjonalnego wyboru w nowym portfolio.



















