REKLAMA

Szef Microsoftu chce mnie zwolnić z pracy. Mam ponoć 1,5 roku

Szef AI w Microsofcie straszy końcem pracy biurowej. Czy naprawdę grozi nam zawodowy reset w 18 miesięcy?

AI zabiera pracę 01/2026
REKLAMA

Szef działu AI w Microsofcie i współzałożyciel DeepMind, Mustafa Suleyman znów wywołał burzę. W rozmowie z Financial Times stwierdził, że większość zadań wykonywanych dziś przez pracowników biurowych zostanie w pełni zautomatyzowana w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy. Według niego sztuczna inteligencja ma wkrótce przejąć obowiązki prawników, księgowych, marketerów, project managerów, a nawet programistów.

Tyle że równie dobrze może to być narracja idealnie skrojona pod inwestorów. Microsoft stawia dziś całą swoją przyszłość na AI, więc wizja nieuchronnej dominacji tej technologii jest dla firmy wyjątkowo wygodna.

REKLAMA

Czytaj też:

AI zmienia pracę - ale czy naprawdę aż tak szybko?

Nie da się zaprzeczyć, że generatywna AI już dziś wpływa na codzienność wielu zawodów. Programiści korzystają z Copilota, marketerzy z modeli językowych, analitycy z narzędzi automatyzujących raporty. W wielu miejscach praca faktycznie przyspieszyła.

Ale między AI pomaga a AI zastąpi większość ludzi w 18 miesięcy jest przepaść. I to taka, której nie da się zasypać samym entuzjazmem.

Suleyman twierdzi, że już teraz większość kodu powstaje dzięki asystentom AI. To odważna teza - i choć narzędzia rzeczywiście wspierają programistów, trudno znaleźć dane potwierdzające, że ludzie oddali maszynom 80 czy 90 proc. swojej pracy. Raczej nauczyli się pracować szybciej, ale nie przestali być potrzebni.

Historia technologii uczy, że zapowiedzi masowego bezrobocia pojawiają się regularnie - i regularnie się nie sprawdzają. Komputery miały zlikwidować księgowych, Internet miał zlikwidować dziennikarzy, roboty miały zlikwidować fabryki pełne ludzi. Tymczasem rynek pracy się zmieniał, ale nie znikał. Powstawały nowe zawody, a stare ewoluowały.

Do tego dochodzą ograniczenia samej AI. Modele językowe wciąż potrafią generować błędne lub zmyślone odpowiedzi, a w branżach takich jak prawo, medycyna czy finanse odpowiedzialność za błąd jest zbyt duża, by oddać zadania w pełni autonomicznym systemom. Nawet jeśli AI potrafi coś wykonać to nie znaczy, że firmy od razu będą gotowe na ryzykowne wdrożenia.

Nie można też zapominać o regulacjach, które dopiero raczkują. Zanim AI zacznie zastępować prawników czy księgowych to musi przejść przez gąszcz przepisów - a te nie powstają w półtora roku.

Microsoft Copilot nie zgadza się z diagnozą swojego 'szefa'

Microsoft potrzebuje narracji o nieuchronnej rewolucji

Warto spojrzeć na kontekst. Microsoft inwestuje miliardy w AI, integruje ją w każdym produkcie i buduje wizerunek firmy, która prowadzi świat w przyszłość. Copilot ma być nowym Windowsem, Azure AI ma być nowym złotym jajkiem, a partnerstwo z OpenAI to strategiczny fundament. Im bardziej świat uwierzy, że AI zmieni wszystko - i to szybko - tym lepiej dla firm, które tę zmianę sprzedają.

Tyle że nawet wśród liderów AI nie ma zgody co do tempa zmian. Demis Hassabis z Google DeepMind mówi o zbliżającym się AGI, ale ostrzega, że społeczeństwo nie jest gotowe na konsekwencje. Sam Altman z OpenAI twierdzi, że przełom nadejdzie w ciągu kilku lat, ale… nie wywoła dramatycznych skutków społecznych. Według niego przejście będzie zaskakująco spokojne.

Trudno więc traktować prognozę Suleymana jako jedyną słuszną. To raczej jedna z wielu wizji - i to ta najbardziej spektakularna.

Zmęczenie AI - pierwsze skutki już widać, ale nie takie, jak przewiduje Microsoft

Pojawił się też niepokojący dla Big Techów trend: rosnące zmęczenie pracowników narzędziami AI. Zamiast AI zrobi za ciebie, coraz częściej pojawia się AI wygenerowała coś, co musisz poprawić, AI przyspieszyła proces, więc teraz masz robić więcej, AI wymaga od ciebie dodatkowego nadzoru. To nie wygląda jak świat, w którym AI przejmuje pracę ludzi. Bardziej jak świat, w którym ludzie muszą pracować jeszcze więcej, bo AI podnosi poprzeczkę.

Czy więc mamy się bać? Nie, raczej nie ma powodu do paniki. Zmiany będą - to pewne. Ale tempo, które sugeruje Suleyman wygląda na mocno życzeniowe. Bardziej prawdopodobny scenariusz to taki, w którym AI przejmuje część zadań, zwłaszcza powtarzalnych, a pracownicy uczą się współpracy z nowymi narzędziami. Rynek pracy się zmieni, ale nie zniknie. Nowe zawody powstaną szybciej, niż stare odejdą.

REKLAMA

Jeśli ktoś twierdzi, że w ciągu 18 miesięcy praca biurowa stanie się wygasłym gatunkiem, to… cóż. Albo wie coś, czego nie wiemy, albo bardzo zależy mu na tym, by świat uwierzył w potęgę jego produktu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-13T15:00:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T14:54:57+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T14:42:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T13:08:03+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T12:57:20+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T11:38:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T10:48:12+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T07:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T06:17:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T06:11:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T21:41:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T19:16:41+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T18:10:24+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:21:49+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:09:13+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T15:10:26+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T14:41:47+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA