YouTube z masą nowości. Nie ucieszysz się
W 2026 r. YouTube zyska mnóstwo funkcji bazujących na sztucznej inteligencji. Szef serwisu przedstawił wizję, która zmieni platformę nie do poznania.

Twórcy najpopularniejszej platformy VOD muszą poradzić sobie z napływem niskiej jakości wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Według obecnych szacunków co piąty film to materiał wykonany przez AI. Za sprawą nadchodzącej funkcji YouTube'a może być jeszcze gorzej.
YouTube pokaże ci więcej treści, których nie chcesz widzieć
Sztuczna inteligencja jest wszędzie i trudno tego uniknąć. Wielu specjalistów uważa, że obecnie jesteśmy w spekulacyjnej bańce AI, która prędzej czy później pęknie. Ale do tego czasu firmy wciąż będą inwestować w sztuczną inteligencję. Kolejnym pomysłem YouTube'a w zakresie AI jest umożliwienie tworzenia krótkich filmów z wykorzystaniem podobizn generowanych przez sztuczną inteligencję.
Dzisiaj YouTube zalewają materiały ze sztucznymi głosami lektorów sztucznej inteligencji, a niebawem jeszcze do tego dojdą proste w użytkowaniu awatary. Nie jestem pewny, czy użytkownicy chcą widzieć więcej nieludzkich twarzy na platformie. Ale najwyraźniej twórcom to nie przeszkadza.
Szczególnie że YouTube mocno stawia na AI i chwali się sukcesem autorskich rozwiązań z tego zakresu. W samym grudniu 2025 r. średnio 6 mln dziennie osób miało oglądać ponad 10 minut treści, w których wykorzystuje się automatyczny dubbing bazujący na sztucznej inteligencji. Nie wiemy, kiedy na platformę zostaną wprowadzone awatary AI. Ale to podejście zmieni treści oglądane przez nas na YouTube na zawsze.
Czytaj też:
YouTube narzeka na problem AI Slop-u.
Google popularyzuje sztuczną inteligencję, więc nie jest dziwne, że YouTube jest zalewany prostymi w produkcji filmami AI. Także deepfejkami - materiałami, w których AI jest wykorzystywana do manipulacji faktami, które mają na celu szerzenie dezinformacji. Nierzadko oszuści podszywają się pod znane osoby lub chcą je przedstawić w złym świetle.
Szef YouTube’a Neal Mohan zapowiedział, że platforma rozwija istniejące systemy zaprojektowane do walki ze spamem, clickbaitami oraz niskiej jakości materiałami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję, czyli tzw. AI Slopem. To niesamowite, że gigant VOD musi łatać problem, który sam tworzy. Ale to najwyraźniej się opłaca, przynajmniej obecnie.







































