REKLAMA

Pierwsza krowa na świecie, która drapie się patykiem. Naukowcy oszołomieni

Krowa z alpejskiej wioski sama podnosi szczotkę i zaczyna się drapać. To pierwsza udokumentowana krowa używająca narzędzi.

Ta krowa wzięła szczotkę w pysk. Naukowcy musieli sprawdzić nagranie dwa razy
REKLAMA

Na górskim pastwisku w Austrii żyje krowa, która postanowiła wziąć swędzenie w swoje ręce. A raczej w pysk. Veronika podnosi językiem patyki, grabie i szczotki, po czym precyzyjnie drapie nimi grzbiet i brzuch. Naukowcy z Wiednia uznali, że to pierwszy na świecie udokumentowany przypadek krowy spełniającej rygorystyczną definicję użycia narzędzi.

REKLAMA

Krowa z alpejskiej wioski, która ma własne spa

Veronika to brązowa krowa rasy szwajcarskiej, która całe życie spędziła w górskiej wiosce w austriackiej wsi. Jej świat to pastwisko otoczone lasami i ośnieżonymi szczytami, a zamiast stada – bliska relacja z właścicielem. Rolnik traktuje ją i jej matkę jak domowe zwierzęta, a nie wyłącznie zwierzęta gospodarskie.

W tym otoczeniu od początku miała dostęp do całej kolekcji przedmiotów, które zwykle stoją gdzieś pod płotem lub na obejściu: patyków, grabi, mioteł i szczotek do tarasu. To właśnie z nimi zaczęła eksperymentować. Z relacji właściciela wynika, że pierwsze próby samodzielnego drapania się pojawiły, gdy Veronika miała ok. 3 lata.

Rolnik przyznaje, że Veronica na samym początku zachowywała się bardzo niezdarnie. Podnosiła kij w przypadkowym miejscu, łatwo go wypuszczała, a drapanie bardziej przypominało przypadkowe machanie niż celowe działanie. Z czasem jednak zaczęła się uczyć. Przez kolejnych 9 lat, już jako dorosła krowa, dopracowała technikę do tego stopnia, że dziś potrafi sięgnąć po narzędzie i użyć go z zadziwiającą dokładnością.

Dodatkowym bodźcem były letnie inwazje much końskich. Latem pastwisko właściciela nękają owady, których ugryzienia mocno swędzą. Zespół badawczy przypuszcza, że właśnie ta uciążliwość pchnęła Veronikę do szukania skutecznego sposobu na pozbycie się irytującego swędzenia.

Jak to możliwe, że krowa trzyma szczotkę językiem?

Naukowcy z Uniwersytetu Medycyny Weterynaryjnej w Wiedniu zainteresowali się Veroniką dopiero wtedy, gdy w ich ręce trafiło nagranie, na którym krowa podnosi grabie i drapie się po grzbiecie. Jedna z badaczek, zajmująca się na co dzień narzędziami u zwierząt, po obejrzeniu filmu uznała, że po prostu musi to zobaczyć na żywo.

Na miejscu okazało się, że Veronika ma własny, dopracowany sposób obsługi narzędzi. Podstawowym chwytakiem jest język. Krowa wysuwa go bardzo daleko, jakby rozwijała wstęgę, po czym końcówką chwyta kij mniej więcej w połowie. Następnie zwija go do pyska, stabilnie zaciska na nim zęby i dopiero wtedy zaczyna manewrować szyją.

Co istotne, z narzędziami nie obchodzi się przypadkowo. Gdy do dyspozycji ma szczotkę tarasową, potrafi wykorzystać oba jej końce w różny sposób. Twarde włosie kieruje na gruby, mniej wrażliwy grzbiet. Gładki trzonek rezerwuje dla miękkiej, delikatnej skóry pod brzuchem.

Badacze nie ograniczyli się do jednego nagrania. Kładli szczotkę na ziemi w losowych pozycjach i obserwowali, w którym miejscu Veronika ją chwyta, jak ją ustawia i którą część ciała drapie. Po serii prób zobaczyli wyraźny wzór: krowa nie machała kijem na ślepo, lecz powtarzalnie wykonywała sekwencję ruchów prowadzącą do konkretnego efektu – ulgi w swędzeniu dokładnie tam, gdzie chciała.

Od szympansów do krów. Lista gatunków narzędziowych rośnie

Jak czytamy na łamach National Geographic dotąd, gdy mowa była o zwierzętach używających narzędzi, najczęściej przywoływano szympansy. Potrafią wkładać patyki do mrowisk i termitier, żeby wyłowić owady, a kamienie traktują jak młotki do rozbijania twardych orzechów. To one uchodziły za mistrzów narzędzi w świecie poza ludźmi.

Badania nad innymi gatunkami stopniowo poszerzały tę listę, ale bydło prawie nigdy się na niej nie pojawiało. To o tyle zaskakujące, że ludzie żyją obok krów od ok. 10 tys. lat. Przez cały ten czas zwracano uwagę głównie na ich wartość użytkową, a nie na możliwości poznawcze.

Tymczasem Veronika pokazuje, że krowy w odpowiednich warunkach również potrafią wykorzystywać przedmioty w bardzo wyspecjalizowany sposób. Dla badaczy to sygnał, że część zwierzęcego sprytu mogła po prostu pozostać niezauważona, bo nikt nie patrzył na krowy i inne zwierzęta gospodarskie jak na potencjalnych użytkowników narzędzi.

Krowa, która przypomina, że natura ma więcej do powiedzenia

Veronika nie konstruuje maszyn ani nie rozwiązuje zadań matematycznych. Zrobiła jednak coś, co zmusiło naukowców do przewartościowania tego, co rzekomo wiemy o krowach. Wzięła do pyska leżącą na ziemi szczotkę, użyła jej dokładnie tak, jak wymaga definicja narzędzia i tym samym udowodniła, że granica między rzekomo prostymi a rzekomo inteligentnymi zwierzętami jest znacznie bardziej rozmyta, niż nam się wydawało. Czasem wystarczy patyk, trochę cierpliwości i uporczywe swędzenie, żeby cały obraz się zmienił.

Przeczytaj także:

REKLAMA

*Źródło zdjęcia wprowadzającego: Jimmy Chan, Pexels

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-21T11:16:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T10:31:49+01:00
Aktualizacja: 2026-01-21T07:27:57+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T20:42:24+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T16:17:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T16:06:02+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T15:45:48+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T12:07:10+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T10:51:24+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T09:43:42+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T08:56:47+01:00
Aktualizacja: 2026-01-20T07:52:16+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA