REKLAMA

Trylogia STALKER pierwszy raz trafi na konsole. Nie wiem, czy jestem na to gotowy

Japońskie sklepy zepsuły niespodziankę, dzięki czemu wiemy, że STALKER: Legends of the Zone Trilogy zmierza na konsole. Trylogia będzie się składać z trzech kultowych gier FPS. Nie należy się spodziewać znaczących ulepszeń.

06.03.2024 12.30
Trylogia STALKER pierwszy raz trafi na konsole. Nie wiem, czy jestem na to gotowy
REKLAMA

Boję się wracać do STALKERA, mimo wspaniałych wspomnień. Może właśnie ze względu na nie. Do teraz pamiętam wyjątkowe noce przy ognisku, słuchając dźwięków gitary oraz wycia mutantów poza zasięgiem wzroku. Z obawy o zderzenie wspomnień z rzeczywistością nigdy nie wróciłem do trylogii STALKER. Ta nie daje jednak o sobie zapomnieć, za sprawą reedycji zmierzającej na konsole.

REKLAMA

STALKER: Legends of the Zone Trilogy to try pierwszy gry dopasowane do konsol, w niezłej cenie.

Istnienie kolekcji STALKER: Legends of the Zone Trilogy zdradziły japońskie sklepy, przedwcześnie publikujące karty produktowe. Dzięki temy wiemy, że zestaw ma kosztować około 149 - 179 zł, trafi na konsole (również minionej generacji) i składa się z następujących tytułów:

  • STALKER Shadow of Chernobyl
  • STALKER Clear Sky
  • STALKER Call of Pripyat

Biorąc pod uwagę względnie niską cenę trylogii, raczej nie ma co liczyć na gigantyczne usprawnienia. Potwierdzają to opublikowane przez japoński sklep grafiki promocyjne, osadzone w tym tekście. Widzimy na nich mocno już wysłużoną oprawę, drastycznie gorszą od tego co widziałem grając przedpremierowo w STALKER 2.

Najbardziej obawiam się o wsparcie modów, a raczej jego bolesny brak.

Za połowę sukcesu marki STALKER odpowiada społeczność graczy, niezwykle zaangażowana i niezwykle tolerancyjna na liczne błędy trawiące oryginalne gry. Na przestrzeni lat fani stworzyli masę modów ulepszających survivalowe strzelaniny na wielu różnych polach: od grafiki, przez rozgrywkę, kończąc na łataniu bugów.

Ba, część modyfikacji to absolutne musi have, jak podkręcające poziom trudności Misery, popularne Anomaly czy oddające pełną wolność w ręce graczy Call of Chernobyl. Bez tych modyfikacji bazowe Call of Pripyat wydawałoby mi się znacznie, znacznie gorszym doświadczeniem. Na tyle, że obawiałbym się o zepsucie kapitalnych wspomnień sprzed piętnastu lat.

Dlatego byłoby cudownie, gdyby wydawca STALKER: Legends of the Zone Trilogy nawiązał współpracę z twórcami najlepszych modów, jak zrobił to CD Projekt, wydając Wiedźmina 3 w wersji na platformy kolejnej generacji. Czuję jednak w kościach, że tak się nie wydarzy.

REKLAMA

STALKER: Legends of the Zone Trilogy zadebiutuje 27 czerwca 2024 r.

Kup konsolę:
MediaMarkt
PlayStation 5 Slim
MediaMarkt
Xbox Series X
REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA