REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Kosmos
  3. Nauka

Wikingowie wyprzedzili Kolumba o prawie 500 lat. Naukowcy ustalili to na podstawie promieniowania kosmicznego

O tym, że Wikingowie byli w Ameryce dużo wcześniej niż w 1492 roku "odkryła" ją wyprawa Krzysztofa Kolumba wiadomo nie od dzisiaj. Teraz jednak wiemy, kiedy mogło to nastąpić. Z pomocą przyszła… astrofizyka, a konkretnie promieniowanie kosmiczne i ścięte przez Wikingów drzewa.

Wikingowie w Ameryce byli prawie 500 lat przed Kolumbem
REKLAMA

Wikingowie w Ameryce byli prawie 500 lat przed Kolumbem. Według badań naukowców odkrycie kontynentu przez Wikingów miało miejsce niemal pięć wieków przed nim. A to oznacza, że Krzysztof Kolumb nie był pierwszym Europejczykiem, który dotarł do Ameryki.

REKLAMA

W powszechnej świadomości odkrycie Ameryki przypisywane jest spektakularnej wyprawie Krzysztofa Kolumba, który chcąc dotrzeć do Indii dotarł do zupełnie nowego świata w 1492 r. Szkoda jednak, że to tylko legenda. Wikingowie uprzedzili go i to znacząco.

W 1960 roku małżeństwo norweskich archeologów: Helge i Anne Stine Ingstad odnalazło w Zatoce Meduz (L’Anse aux Meadows) na północnym krańcu Nowej Fundlandii pozostałości osady wikingów. Już wstępne badania pozwoliły ustalić, że osada pochodzi z czasów znacząco poprzedzających przybycie Kolumba do Nowego Świata. Pozostawało jedynie pytanie kiedy do tego doszło.

Wikingowie w Ameryce. Jest dokładny rok odkrycia kontynentu

W artykule naukowym opublikowanym w periodyku Nature naukowcom opisują, w jaki sposób udało im się ustalić kiedy powstała osada w Zatoce Meduz.

Otóż dokładnie 1000 lat temu - w 1021 roku - w Zatoce Meduz w Ameryce Północnej (Nowa Funlandia, dzisiejsza Kanada) ktoś ściął trzy drzewa. Naukowcy analizujące je w latach siedemdziesiątych dostrzegli, że drzewa zostały ścięte równo za pomocą metalowych narzędzi. Warto tutaj nadmienić, że wikingowie dysponowali już wtedy narzędziami metalowymi, a ludność miejscowa jeszcze nie. Ewidentnie zatem do ścięcia drzew przyczynili się przybysze pochodzący najprawdopodobniej z Grenlandii.

Jak Wikingowie odkryli Amerykę?

Jak ustalono, że odkrycie Ameryki przez Wikingów było w 1021 roku?

Tutaj z pomocą przyszła… astrofizyka. Choć to brzmi irracjonalnie, to jednak metoda badania okazała się zaskakująco prosta. Naukowcy wiedzą, że w 993 roku w Ziemię uderzył silny strumień promieni słonecznych. Takie zdarzenie pozostawia w atmosferze dużo promieniotwórczego izotopu węgla C14. Taki węgiel następnie w postaci dwutlenku węgla rozchodzi się po atmosferze i poprzez fotosyntezę wchodzi do obiegu węgla w przyrodzie.

Analizując zatem ścięte przez Wikingów drzewa naukowcy ustalili, w których słojach jest nadmiar radioaktywnego węgla (który został wchłonięty przez nie w 993 roku), a następnie policzyli słoje, dzielące ten słój od kory. W ten sposób udało się ustalić, że drzewo ostatecznie zostało ścięte w 1021 roku.

Warto tutaj zauważyć, że z powyższych badań wynika, że Wikingowie zamieszkiwali osadę w 1021 roku. Nie wiadomo jednak czy jest to rok przybycia do Nowego Świata. Być może te konkretne drzewa ścieli już po latach przebywania w Nowej Fundlandii. Tego nie da się ustalić. Tak czy inaczej, wiemy, że Wikingowie byli pierwszymi Europejczykami, którzy dotarli do Ameryki co najmniej 470 lat przed Kolumbem.

REKLAMA
Jak Wikingowie odkryli Amerykę Północną?

Ten artykuł ukazał się po raz pierwszy na spidersweb.pl 24.10.2021 roku

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA