1. SPIDER'S WEB
  2. Kosmos
  3. Nauka

Harvard zabiera się za poszukiwanie w kosmosie artefaktów pozostawionych przez obce cywilizacje. Całym projektem kieruje… wiadomo kto

ufo
2629 interakcji
dołącz do dyskusji

Raport amerykańskich służb na temat spotkań i obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających (UFO), kontrowersje dotyczące pierwszej planetoidy pozaziemskiej przez Układ Słoneczny sprawiły, że w tym roku niezidentyfikowane obiekty latające bezustannie przewijają się przez media. Teraz, dzięki projektowi Galileo, UFO nie powinno z nich zniknąć.

Jak w wywiadzie dla nas kilka miesięcy temu mówił Avi Loeb, do niedawna dziekan Wydziału Astronomii na Harvardzie, jeżeli we wszechświecie istnieją/istniały zaawansowane, technologiczne, obce cywilizacje, to z pewnością na przestrzeni swojej historii wytwarzały mnóstwo urządzeń, które trafiały w przestrzeń kosmiczną, z czasem kończąc jako „śmieci kosmiczne”, nieaktywne sondy przemierzające przestrzeń kosmiczną. Co więcej, według naszego rozmówcy takim szczątkiem technologicznym mogłaby być właśnie 'Oumuamua, pierwsza pozasłoneczna planetoida dostrzeżona przez astronomów podczas opuszczania Układu Słonecznego w 2017 r.

Projekt Galileo

Ten sam Avi Loeb właśnie poinformował o uruchomieniu specjalnej grupy naukowców z wielu instytucji naukowych na całym świecie, która w ramach projektu Galileo będzie poszukiwała i badały dowody na istnienie obecnie lub w przeszłości pozaziemskich cywilizacji technologicznych (ETC).

W ramach projektu naukowcy będą analizowali dane zbierane za pomocą tworzonej właśnie sieci teleskopów, które będą bezustannie obserwowały niebo, jednocześnie ucząc algorytmy sztucznej inteligencji wykrywania potencjalnych artefaktów astroarcheologicznych, tudzież aktywnych instrumentów naukowych stworzonych przez obecne lub wymarłe już pozaziemskie cywilizacje technologiczne.

W 2017 r. świat po raz pierwszy zobaczył obiekt międzygwiezdny przelatujący przez nasz Układ Słoneczny. Obserwacje astronomiczne wykazały, że Oumuamua ma bardzo nietypowe właściwości, które wymykają się naturalnym wyjaśnieniom. Teraz możemy jedynie spekulować, czy zachowanie tego obiektu można wyjaśnić jakimś nieznanym zjawiskiem naturalnym, czy też powinniśmy dopuścić możliwość tego, że Oumuamua jest obiektem stworzonym przez pozaziemską cywilizację, np. żaglem słonecznym czy też anteną komunikacyjną, co dużo lepiej wyjaśniałoby jej zachowanie. […] Zważając na odkrycie w ostatnich latach obfitości planet w ekosferach różnych gwiazd, planet, na których mogłoby istnieć życie, naukowcy zaangażowani w Projekt Galileo stwierdzają, że nie możemy już dłużej odrzucać możliwości istnienia pozaziemskich cywilizacji technologicznych, tylko dlatego, że naraża nas to na stygmatyzację

- przekonuje prof. Loeb w informacji prasowej.

W ramach projektu Galileo naukowcy planują stworzyć sieć średnich rozmiarów teleskopów o wysokiej rozdzielczości, podłączonych do detektorów, kamer i systemów komputerowych. Wszystkie zebrane przez nie dane będą dostępne dla opinii publicznej. Analogicznie wszystkie analizy naukowe będą przejrzyste i dostępne dla zainteresowanych.

Do analizy danych zostaną zaprzężone algorytmy sztucznej inteligencji, które z czasem nauczą się rozpoznawać w danych obiekty pochodzenia ziemskiego, od ptaków, balonów, dronów po satelity.

W rozmowie ze Spider’s Web prof. Avi Loeb potwierdza, że specjalnie do tego projektu zostanie stworzona sieć teleskopów wyposażonych w zwierciadła o średnicy 25 cm, pozwalająca monitorować nocne niebo w poszukiwaniu obiektów, których zachowanie będzie je odróżniało od planetoid czy meteoroidów, a jednocześnie od wszystkich obiektów latających bezustannie w atmosferze ziemskiej.

Więcej szczegółów będzie można poznać dzisiaj na konferencji prasowej, która rozpocznie się o godzinie 18:00 w oknie powyżej. Jak na razie nie wiadomo kiedy możemy się spodziewać pierwszych wyników. Nie zmienia to jednak faktu, że Galileo może okazać się nowym projektem poszukiwania pozaziemskich cywilizacji (SETI), a z takimi inicjatywami jest tak, że im więcej, tym lepiej i tym większe szanse na przełomowe odkrycia.