Kilka sekund i Pendolino zasilone. PKP ma największą w Europie ładowarkę do pociągów

pkp
676 interakcji
dołącz do dyskusji

To pierwszy z planowanych w sumie 300 trakcyjnych magazynów energii. Premierowy od razu pobił rekord, bo w Europie nikt nie dysponuje podobną konstrukcją.

Zasobnik energii powstał w Garbcach, 50 km od Wrocławia. Jest w stanie jednorazowo zasilić przejazd pociągu jadącego z prędkością 160 km/h. Jego moc 5,5 MW i pojemność użyteczna 1,2 MWh czynią go największym magazynem energii pracującym na potrzeby trakcyjne w Europie.

W czterech kontenerach znajdują się baterie litowo-jonowe wykonane w technologii NMC. To rozwiązanie uwzględnia specyfikę zasilania kolei, umożliwiając powolne ładowanie magazynu i szybkie oddanie zgromadzonej energii, kiedy przejeżdża pociąg. Magazyn w ciągu kilku sekund jest w stanie zasilić nawet najszybsze pociągi, w tym Pendolino – wyjaśnia PKP Energetyka.

- W trakcie trzech lat intensywnej pracy, pomimo pandemii, stworzyliśmy od podstaw rozwiązanie, które jest unikatowe na skalę europejską. Uwzględnia specyfikę polskiej kolei i krajowego systemu zasilania poprzez określenie optymalnych wartości mocy i pojemności. Było to możliwe m.in. dzięki opracowaniu algorytmu sterowania oraz doboru parametrów magazynu energii. Cieszę się, że to zadanie zostało powierzone naszym polskim, zdolnym naukowcom. Wspólnie z PKP Energetyka wypracowaliśmy rozwiązanie, które nie tylko ma pełnić swoją rolę przez najbliższe 15 lat, ale być podstawą do multiplikowania tego typu urządzeń w kolejnych lokalizacjach – powiedział prof. Grzegorz Benysek, kierownik prac badawczo-rozwojowych w projekcie.

Wielki powerbank PKP Energetyki

PKP gra w zielone

W sumie powstanie 300 takich „powerbanków”. W planach jest to, aby obok magazynu energii stała farma fotowoltaiczna lub inne odnawialne źródło energii.

Stawianie na zieloną energię to dla PKP żadna nowość. Spółka Intercity już chwaliła się systemem wyliczającym szacunkową emisję CO2, jaką generuje na wybranej trasie pociąg. Analiza przy okazji zestawi to z emisją CO2 generowaną przez auto oraz samolot.

Kolejowe spółki coraz chętniej zerkają również w stronę wodoru. Po polskich torach już przejechał pierwszy na świecie pociąg wodorowy, którego producentem jest Alstom. Co ciekawe, do testów doszło w Żmigrodzie niedaleko Wrocławia. PKP Energetyka podkreśla, że nieprzypadkowo swój powerbank ulokowało właśnie w okolicach stolicy Dolnego Śląska, bo to region, który stawia na kolej.

zdjęcie główne: Zahnoi Alex/shutterstock.com