REKLAMA

Zhurong wylądował na Marsie i… się nie odzywa. Na pierwsze zdjęcie jeszcze poczekamy

Kilka dni temu na równinie Utopia Planitia na Marsie wylądował pierwszy w historii chiński lądownik marsjański, na którego pokładzie znajduje się pierwszy chiński łazik. Od tego czasu jednak o misji nic nie usłyszeliśmy. Czy lądowanie na pewno było udane?

Zhurong wylądował na Marsie, ale nie wysłał żadnego zdjęcia. Chiny się tłumaczą
REKLAMA

Przeczytaj teraz: Wchodzisz do sklepu, wkładasz towar do koszyka i wychodzisz. Płaci się samo. To Żabka Nano

REKLAMA

Już w niedzielę pojawiły się w internecie pierwsze głosy zaniepokojenia, które w poniedziałek jedynie się wzmogły. Internauci zauważają bowiem, że w przeciwieństwie do większości lądowników/łazików wysyłanych przez Chiny na Księżyc, jak dotąd na Ziemię nie dotarło ani jedno zdjęcie wykonane przez aparat stojący na powierzchni Marsa. Powstaje zatem pytanie, czy lądowanie na Marsie - które należy do niezwykle trudnych - faktycznie się powiodło na tyle, aby lądownik czy łazik był w stanie wykonać zdjęcie.

W poniedziałek przedstawiciele chińskiej agencji kosmicznej opublikowali oświadczenie, w którym potwierdzili, że lądowanie Zhuronga przebiegło pomyślnie. Osobliwa cisza spowodowana jest natomiast tym, że teraz łazik przechodzi wszystkie niezbędne testy diagnostyczne i dopiero za kilka dni, po ich zakończeniu, zjedzie z pokładu lądownika.

Pierwsze zdjęcia natomiast powinny dotrzeć na Ziemię dopiero pod koniec maja.

 class="wp-image-1709019"
REKLAMA

Powszechne w internecie zaniepokojenie wynika z faktu, że w przypadku misji marsjańskich zazwyczaj otrzymujemy zdjęcia niemal od razu po lądowaniu. Tutaj jednak mamy do czynienia z Chinami - krajem, który swoje misje, a przede wszystkim ich PR realizuje zupełnie inaczej. Co więcej, należy tutaj pamiętać, że jest to pierwsza w historii chińska misja międzyplanetarna i Chińczycy muszą nie tylko poinstruować łazik, aby wykonał zdjęcie, ale też muszą odpowiednio zmienić orbitę orbitera Tianwen-1, aby przelatywał nad miejscem lądowania Zhuronga, a następnie opracować cały system przesyłu danych z łazika na pokład orbitera Tianwen-1 i z niego na Ziemię. Dla Kraju Środka to także będzie pierwszy raz.

Pozostaje zatem zagryźć zęby i czekać na koniec miesiąca, z nadzieją, że jeszcze w maju zobaczymy pierwsze zdjęcia z powierzchni Marsa wykonane za pomocą kamer łazika Zhurong. Będzie to ostateczne potwierdzenie sukcesu całej misji i dowód na zmieniający się stopniowo układ sił w przestrzeni kosmicznej.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-07T17:37:23+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T17:02:40+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T15:45:14+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T14:48:52+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T13:43:34+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T10:35:44+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T09:46:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T09:26:04+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T07:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T06:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T06:15:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T18:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T17:01:48+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T16:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T13:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T11:11:08+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T06:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T19:53:48+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA