Sprzęt

Huawei Band 6 to genialnie dobra i tania opaska sportowa. Jestem nią zachwycony

Picture of the author
198 interakcji
dołącz do dyskusji

Wszystko wskazuje na to, że to nie Mi Band 6 będzie najbardziej rozchwytywaną opaską sportową w tym roku. Moim faworytem do tej roli jest także Band 6, ale ten od Huawei.

Ostatnio Huawei coraz mocniej stawia na sprzedaż swoich akcesoriów mobilnych i radzi sobie na tym rynku naprawdę nieźle. Po bardzo ciepło przyjętych słuchawkach FreeBuds 4i firma z Shenzen zaprezentowała opaskę sportową Huawei Band 6, która też cechuje się świetnym stosunkiem jakości do ceny.

Sam z Huawei Band 6 korzystam od dwóch tygodni i jego najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że… nie wiem, po co miałbym wracać do swojego smartwatcha. Tania opaska od Huawei bazuje na tym samym oprogramowaniu, co znacznie droższe zegarki z serii Huawei Watch GT, a co za tym idzie, zdecydowaną większość rzeczy wykonuje dokładnie tak samo. Nawet jego interfejs jest identyczny jak w zegarkach, pomijając wpływ innego kształtu ekranu, oczywiście.

Huawei Band 6 jest też bardzo dobrze wykonany.

Mówimy tu o taniej opasce, więc siłą rzeczy zabrakło tu materiałów premium. Mimo to inżynierom Huawei udało się sprawić, że plastikowa obudowa skutecznie imituje aluminium i ładnie komponuje się z silikonowym, odpowiednio sztywnym i grubym paskiem, pod którym ręka się przesadnie nie poci. Pasek oczywiście można odpiąć od głównej części urządzenia i wymienić na inny, na przykład pasujący do konkretnej grafiki wyświetlanej na ekranie. 

A skoro jesteśmy przy ekranie, warto docenić, że ma on 1,46-calową przekątną i jest bardzo duży jak na opaskę sportową. To ogromna zaleta Huawei Band 6, która znacznie zbliża go do smartwatchy, ponieważ na dużym ekranie może się zmieścić znacznie więcej elementów oraz pełne wykresy różnorakich statystyk. To jeszcze niedawno było coś niedostępnego dla opasek sportowych, których wyświetlacze miały mniej niż 1 cal. 

Co potrafi Huawei Band 6? 

Tak z grubsza to samo, co inteligentne zegarki. Wyświetla godzinę, datę i pogodę. Mierzy liczbę kroków, puls, jakość snu, stopień natlenienia krwi oraz zrelaksowania. Kluczowe funkcje życiowe opaska może monitorować całodobowo, informując użytkownika sygnałem dźwiękowym, gdy jego puls jest zbyt wysoki lub saturacja zbyt niska.

Ponadto opaska pozwala na sterowanie muzyką, a jeżeli mamy smartfon Huawei to także aparatem. Nie zabrakło tu też funkcji stopera i minutnika, a także 11 profesjonalnych planów treningowych oraz aż 85 rodzajów aktywności (m.in. biegi, jazda na rowerze, orbitrek czy pływanie), które umożliwiają dokładny pomiar efektów danego treningu oraz których, nie oszukujmy się, większość z nas nigdy nie uruchomi.

Cieszy też długi czas pracy bez ładowania. Akumulator Huawei Band 6 pozwala na używanie opaski przez dwa tygodnie bez ładowania. Korzystam z niej już dłuższy czas, więc mogę potwierdzić, że deklaracje te pokrywają się z rzeczywistością. W razie czego braki energii można uzupełnić za pomocą przewodu dołączonego do zestawu. Magnetyczna końcówka, którą przykłada się do opaski jest w pełni autorska, więc lepiej jej nie zgubić.

A czego brakuje?

Większość braków jest uzasadniona niską ceną sprzętu. Nikogo nie powinno dziwić, że w tak tanim sprzęcie nie znalazł się GPS do śledzenia lokalizacji użytkownika bez telefonu, moduł NFC do płatności zbliżeniowych oraz mikrofon do prowadzenia rozmów. Jako że na wiadomości nie da się odpowiadać, muszą wystarczyć nam tylko powiadomienia i to w formie skróconej. Dla niektórych to jest za mało, mi jednak wystarczy informacja o tym, kto do mnie napisał oraz początek wysyłanej wiadomości. Szkoda tylko, że opaska nie potrafi wyświetlać emoji. 

Czy warto kupić Huawei Band 6?

Tak, zdecydowanie tak. Warto to zrobić zwłaszcza teraz, ponieważ do 25 kwietnia jest dostępna w cenie 199 zł. Cenę opaski możecie dodatkowo zbić o 50 zł, jeżeli zakupu dokonacie na Huawei.pl, zapiszecie się do newslettera sklepu i otrzymacie kod promocyjny. Będziecie musieli tylko dobrać coś do koszyka, żeby jego wartość przekroczyła 200 zł.

Niezależnie jednak, czy możecie kupić Huawei Band 6 za 150, 200 czy 250 zł, jest to produkt wart swojej ceny, który nie tylko jest bardzo dopracowany w porównaniu do konkurencji i swoich poprzedników, ale też potrafi zastąpić inteligentny zegarek. I jeżeli nie potrzebujecie modułu GPS czy możliwości rozmów, to nie ma sensu dopłacania do droższych sprzętów. No chyba że, tak jak ja, lubicie wygląd klasycznych zegarków, którego ze względu na swoją formę Huawei Band 6 nie jest w stanie zaoferować.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst