REKLAMA

Mam AirTagi. Po prostu działają!

AirTags (czy, po spolszczeniu, AirTagi) to drobiazg wprowadzony niedawno do oferty Apple. Proste akcesorium, którego jedynym celem jest lokalizacja rzeczy, których nie chcemy zgubić.

Mam AirTagi. Po prostu działają!
REKLAMA

Teoretycznie dzień wysyłki AirTagów to 30 kwietnia, ale w rzeczywistości już w tym samym dniu dotarły do mnie. Oto pierwsze wrażenia z działania tych drobiazgów.

REKLAMA

Zakupiłem AirTagi oraz breloczek umożliwiający ich bezpieczne umieszczenie.

 class="wp-image-1690731"
AirTag - opakowanie

W środku AirTag zapakowany jest w karton, a jego aktywacja następuje po wyciągnięciu blokady bateryjki.

REKLAMA
 class="wp-image-1690734"
AirTag - unboxing

Chwilę zajęło wciśnięcie urządzenia do etui od Belkina i możemy zaczynać konfigurację.

 class="wp-image-1690725"
AirTag w etui Belkina

Aby zaktywować AirTaga, wystarczy go zbliżyć do telefonu. Urządzonko nie posiada żadnych fizycznych przycisków. Wybieramy wtedy dla niego nazwę.

REKLAMA
 class="wp-image-1690803"
AirTag - dodawanie

Po kilku sekundach urządzenie jest zaktywowane i sparowane z naszym kontem.

 class="wp-image-1690806"
AirTag

Czas na mały test - przyczepiłem AirTag do torby.

REKLAMA
 class="wp-image-1690752"
AirTag

Możemy stąd odtworzyć dźwięk, ustawić bagaż jako zgubiony oraz zlokalizować go dokładnie - ta funkcja działa jednak jedynie z iPhonem w modelach 11 i 12.

 class="wp-image-1690776"
AirTag

Po chwili mamy już dokładny kierunek, w którym znajduje się urządzenie.

REKLAMA
 class="wp-image-1690779"
AirTag

Lokalizator pokazuje również dokładną odległość od zgubionej rzeczy.

Planuję potestować różne użycia AirTaga. Myślę, że oprócz standardowych, proponowanych przez Apple zastosowań, może się przydać np. do poszukiwania samochodu na parkingu.

Hubert Taler
Redaktor
REKLAMA
REKLAMA