Tech  / Artykuł

Koniec jest bliski. Ze sklepu Apple'a znikają niektóre konfiguracje iMaców

Picture of the author

Nowy iMac zbliża się wielkimi krokami. Apple robi już dla niego miejsce w sklepach i usuwa z oferty niektóre konfiguracje aktualnego modelu.

Jeśli planowałeś kupić iMaca i z jakiegoś powodu nie chcesz czekać na nowe modele z czipami Apple’a – teraz może być ostatni model. Ze sklepu zniknęły wybrane konfiguracje aktualnych iMaców 21,5” oraz 27”, a to może oznaczać tylko jedno: premiera następcy coraz bliżej.

Tani iMac tylko z małym lub wolnym dyskiem. Zniknęła możliwość rozbudowy niektórych modeli.

Jeśli planowałeś kupić iMaca tańszego niż 10 tys. zł, mam złe wieści – obecnie możesz kupić wyłącznie wersje z małą ilością miejsca na dane, lub z bardzo wolnym dyskiem.

Wszystkie trzy konfiguracje iMaca 21,5” dostępne są tylko w wariancie z 256 GB SSD lub 1 TB Fusion Drive.

Nie ma możliwości wybrania żadnej opcji pośredniej, zaś wybór małego, ale szybkiego dysku czy dużego, ale wolnego dysku, nie ma wpływu na cenę.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku najtańszego wariantu 27-calowego iMaca z procesorem Intel Core i5, kosztującego 8999 zł. Wydając kolosalne pieniądze na stacjonarny komputer Apple’a w najniższej możliwej konfiguracji możemy go wyposażyć wyłącznie w napęd SSD o pojemności 256 GB. Dopiero sięgając po wariant kosztujący 10 tys. zł. otrzymujemy 512 GB w standardzie i możliwość rozbudowy do 2 TB. Większe pojemności zarezerwowane są dla najdroższego modelu.

Istnieje oczywiście możliwość, że ograniczenie dostępności komponentów wynika z globalnych problemów z dostępem do podzespołów. Wszak nawet w najtańszym iMacu możemy dokonać innych zmian konfiguracyjnych – dodać gniazdo 10 Gigabit a nawet dopłacić 13 tys. zł do 128 GB pamięci operacyjnej. Rozbudować nie da się wyłącznie nośnika danych.

Nie zmienia to jednak faktu, że Apple ograniczający dostępność produktu w swoim własnym sklepie to zwiastun jednego: rychłej premiery następcy.

Nowy iMac niebawem? Wszystko na to wskazuje.

Ograniczona dostępność konfiguracji taniego iMaca to kolejny znak, że koniec obecnej generacji jest bliski. Ledwie kilka tygodni temu Apple kompletnie zaprzestał produkcji innego komputera stacjonarnego – iMaca Pro.

Źródło: Jon Prosser

Pogłoski o nowym iMacu krążą od dawna. W lutym poznaliśmy potencjalny wygląd urządzenia i kolory, w których będzie dostępny. Wszystko też wskazuje na to, iż razem z nowym iMakiem zadebiutują też nowe, potężne czipy od Apple’a, które prawdopodobnie zmiotą konkurencję pod względem wydajności i energooszczędności, tak jak zrobił to czip M1 w MacBooku Air, MacBooku Pro i Macu Mini. Kiedy jednak zobaczymy nowy model – tego wciąż nie wiadomo.

Najbliższa prezentacja nowych produktów Apple’a będzie miała miejsce prawdopodobnie 23 marca, ale będzie to raczej premiera nowych iPadów i słuchawek, nie zaś komputerów. Ostatnie ruchy w sklepie Apple’a wskazują jednak na to, że na nowego iMaca nie trzeba będzie już długo czekać, toteż w najbliższym czasie można spodziewać się kolejnych zapowiedzi Giganta z Cupertino.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst