REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. Technologie
  3. Tech

Elon Musk szuka człowieka do czytania hejtu i skarg na niego

Minusem bycia ekscentrycznym i wysoce rozpoznawalnym miliarderem jest niezwykła popularność wśród milionów ludzi na całym świecie. To znacząco utrudnia odpisywanie każdemu z osobna w social media. Zwłaszcza gdy wiadomości pochodzą nie tyle od fanów czy hejterów, co od klientów.

Elon Musk zatrudnia człowieka do obsługi skarg na Twitterze
REKLAMA
1741 interakcji
dołącz do dyskusji

Elona Muska przedstawiać raczej nikomu nie trzeba, a już na pewno nie Czytelnikom Spider’s Web. Założyciel Tesli i SpaceX jest znany nie tylko ze swoich licznych sukcesów i osiągnieć, ale też i ze swojego nietuzinkowego charakteru. To zapewniło Muskowi ogromną rozpoznawalność – ma dużą rzeszę fanów i niemałą grupę hejterów. W mnożeniu tychże z pewnością pomagają kontrowersyjne wpisy na twitterowym profilu Muska.

REKLAMA

To stanowi pewien problem. Nie tyle dla samego zainteresowanego, który może prowadzić profil jak chce i odpisywać komu chce, a dla jednej z jego najważniejszych firm. Tesla zlikwidowała w październiku swój dział Public Relations. Media i zainteresowani w efekcie kierują się w jedyne miejsce, jakie pozostało: na twitterowy profil prezesa.

Elon Musk wyraźnie przestał sobie radzić z public relations Tesli na Twitterze. Zatrudni więc człowieka, który mu to ogarnie.

REKLAMA

O fakcie dowiadujemy się z nietypowego ogłoszenia o pracę, umieszczonego na witrynie Tesli. Firma poszukuje specjalisty ds. obsługi klienta, który zajmie się eskalacjami w mediach społecznościowych kierowanych w stronę dyrektora generalnego. Czyli że ów nieszczęśnik będzie miał za zadanie chronić w mediach społecznościowych Elona Muska przed rozgniewanymi klientami.

Biorąc pod uwagę ekscentryzm Muska i mniejsze bądź większe problemy trapiące pojazdy Tesla specjalista będzie miał ręce pełne roboty. Biorąc pod uwagę zapewniany kandydatowi pełen pakiet świadczeń socjalnych i medycznych wyszczególnionych w ogłoszeniu o pracę, pracodawca zdaje się zdawać sobie z tego sprawę.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
Aktualizacja: tydzień temu
Aktualizacja: tydzień temu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA