Sprzęt  / Recenzja

Soundbar Creative 2.1 jest tani i lepszy, niż może się wydawać

Stage 2.1 to moim zdaniem tak zwana klasyka gatunku, jeśli chodzi o sprzęt firmy Creative, tylko podana w nowoczesnej formie - w końcu jest to soundbar, a nie kolejny zestaw głośników.

Co rozumiem przez klasykę gatunku? Creative od zawsze robi tzw. uczciwe sprzęty audio, których znakiem rozpoznawczym jest doskonały stosunek jakości do ceny. Tak właśnie jest i w tym przypadku.

Soundbar Creative 2.1 - wygodnie kompatkowy

Zacznijmy od budowy samego zestawu. Składa się on z dwóch części - właściwego soundbara, który bez problemu schowa się pod większość monitorów i telewizorów, oraz nieco większego subwoofera stawianego pod biurkiem czy też szafką RTV. Taka konfiguracja nie zabiera zbyt dużo miejsca, dzięki czemu ustawienie jej przy telewizorze lub komputerze nie powinno sprawiać żadnych kłopotów.

Jeśli chodzi o materiały wykorzystane do konstrukcji, to obudowa soundbara wykonana jest z dobrej jakości czarnego plastiku. Skrzynia subwoofera z kolei zrobiona jest z drewnianej sklejki, co - zważywszy na niskotonowy głośnik zamknięty w środku - jest rozwiązaniem optymalnym w tym przedziale cenowym.

Oba elementy zestawu mają dość solidne, gumowe nóżki, dzięki którym dodatkowe wibracje nie przenoszą się na naszą podłogę i meble, co sprawia oczywiście, że zestaw ten jest w miarę przyjazny dla naszych sąsiadów. Warto o tym wspomnieć, ponieważ subwoofer w Stage 2.1 potrafi swoją mocą zaskoczyć.

Jakość dźwięku

W tym zestawie za granie odpowiadają trzy głośniki - dwa średniotonowe (2x20W) umieszczone w obudowie soundbara i dodatkowy, niskotonowy (40W), zamknięty w subwooferze. Jak widać jest to bardzo podstawowa konfiguracja, oparta o typowe dla soundbarów głośniki o niewielkiej średnicy. Jak sprawdza się w praktyce? Patrząc przez pryzmat niskiej ceny, trudno narzekać.

Największą bolączką tego zestawu jest średnia separacja poszczególnych częstotliwości. Ale spokojnie, słychać to właściwie podczas słuchania wymagających nagrań muzycznych, zawierających sporo żywych instrumentów. Umówmy się jednak, że zestaw 2.1 za 399 zł nie jest sprzętem dla audiofilów. Jeśli chodzi natomiast o scenę i przestrzeń dla odtwarzanych ścieżek dźwiękowych z gier i filmów, to Stage 2.1 radzi sobie lepiej, niż można by się tego spodziewać.

Dzieje się tak między innymi dzięki bardzo dobremu zachowaniu subwoofera - niskie tony są wyraźne, nieprzedłużane i brzmią bardzo dynamicznie, dzięki czemu dźwięk w grach i filmach jest odpowiednio czytelny i dynamiczny. Jeśli chodzi o przestrzenność, to - jak w przypadku każdego (no dobrze, ogromnej większości) soundbara - szerzej rozstawione głośniki stereo robią to lepiej. No ale żadnemu producentowi sprzętu audio nie udało się jeszcze oszukać praw fizyki. Jeśli decydujemy się na zakup soundbara, to musimy liczyć się z jego ograniczeniami. A tych, w cenie 399 zł, jest zaskakująco mało.

Soundbar Creative 2.1 jest bardziej uniwersalny, niż sądzicie.

Ok, czyli wiemy już, że jak na ten przedział cenowy Soundbar Creative 2.1 gra zaskakująco dobrze i prezentuje się całkiem nieźle. Co jeszcze? Producent postanowił zaskoczyć nas jeszcze liczbą dostępnych łącz. Mamy tu bowiem złącze optyczne, wyjście AUX (3,5 mm), HDMI (ARC) oraz łączność bezprzewodową realizowaną za pomocą drugiej generacji Bluetooth wzbogaconej o EDR. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, żeby do soundbara podłączyć sobie kilka źródeł dźwięku i przełączać się między nimi korzystając z bardzo wygodnego i intuicyjnego pilota.

Sam pilot ma jeszcze jedną ważną funkcję - sterowanie wbudowanym korektorem dźwięku, który pozwala na 10-stopniową regulację tonów niskich i wysokich. Na koniec wspomnę jeszcze o wbudowanym złączu USB, za którego pośrednictwem możemy do soundbara podłączyć pendrive z muzyką (maksymalna obsługiwana pojemność to 32 GB), chociaż wydaje mi się, że prawie nikt nie korzysta już z tego rozwiązania.

Czy warto?

Za 399 zł? Zgrabnie wyglądający soundbar z subwooferem, łącznością Bluetooth i pilotem? Oczywiście, że tak. I podejrzewam, że w ślepym teście sprzęt ten może bez żadnych kompleksów konkurować z nieco droższymi soundbarami. Szczególnie jeśli chodzi o jakość niskich częstotliwości.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst