Sprzęt  / News

GeForce GeForce'owi nierówny. Uważaj od kogo kupujesz RTX-a 3080

Dawno nie było tak ekscytującej premiery kart graficznych jak ta RTX 3000. Nowe GeForce’y wyznaczają zupełnie nextgenowe standardy, zawstydzając konsole nowej generacji. Poziomu jednak nie trzymają niektórzy z partnerów Nvidii.

Xbox Series X czy PlayStation 5? Dla wielu graczy wybór będzie oczywisty: żadna. Po premierze układów GeForce RTX 3000 wielu entuzjastów zrozumiało, że Nvidia wykonała kawał świetnej roboty. I że nowe konsole jeszcze nie weszły do sprzedaży, a już mają się czego wstydzić.

Problem w tym, że sam układ graficzny to nie wszystko. Liczy się jakość wszystkich podzespołów, jakie znajdują się na karcie graficznej. Nvidia korzysta z sieci zaufanych partnerów, którzy zajmują się produkcją kart graficznych z jej GPU. I wiele wskazuje na to, że ci, pisząc kolokwialnie, dali ciała przy okazji jednej z najważniejszych gamingowych premier ostatnich miesięcy.

Komputery z kartami GeForce RTX 3080 zawieszają się bez wyraźnego powodu. Głównymi podejrzanymi są Janusze biznesu.

Nie wszyscy pierwsi szczęśliwcy z układami RTX 3080 w swoich komputerach – a tych jest nadal mniej niż być powinno – są jednak zachwycen. Od czasu instalacji nowej karty graficznej ich komputery wieszają się bez wyraźnego powodu. O co chodzi?

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Igor’s Lab, problem może być na tyle poważny, że sama aktualizacja sterownika może go nie rozwiązać. Wybrani partnerzy zdecydowali się wprowadzić zmiany do referencyjnego projektu.

Dla przykładu Zotac w swoich kartach graficznych RTX 3080 wykorzystał sześć kondensatorów stałych z przewodzącego polimeru tantalowego (POSCAP), które są tańsze od wskazanych przez Nvidię kondensatorów MLCC, ale nie tak sprawne w dostarczaniu energii układowi graficznemu. Takie same kondensatory wykorzystał też GIgabyte.

Nie wszyscy na szczęście zdecydowali się ciąć koszty. Igor’s Lab wskazuje za przykład karty firmy EVGA, które wiernie trzymają się projektowi referencyjnemu Nvidii i Asusa, który zastosował jeszcze lepsze kondensatory niż te z referencyjnej karty.

Analiza Igor’s Lab doczekała się nawet komentarza ze strony EVGA. Producent przyznał, że również planował korzystać wyłącznie z kondensatorów POSCAP. Jednak podczas testów jakościowych okazało się, że GPU po osiągnięciu taktowania 2 GHz za sprawą tych kondensatorów nie otrzymuje wystarczającej ilości energii. EVGA przyznał też, że część recenzentów mogła omyłkowo dostać próbki produkcyjne z kondensatorami POSCAP i że wymieni tym osobom karty na nowe.

Proponowane rozwiązanie? Aktualizacja oprogramowania układowego, by ograniczyć zużycie energii.

Na razie nie jest stuprocentowo potwierdzone, że to właśnie zbyt tanie kondensatory wpływają na niestabilną pracę wybranych kart graficznych RTX 3080. Jeżeli jednak to prawda, jedynym ratunkiem dla posiadaczy tych kart jest próba ich reklamowania w sklepie lub oczekiwanie na aktualizację im dedykowaną. Niestety, nie sterownika, a oprogramowania układowego karty.

Podobno ograniczenie taktowania do 1710 MHz rozwiązuje problem ze stabilnością. Pobór energii się zmniejsza, a co za tym idzie problemy z niestabilnością nie występują. To jednak również oznacza, że gracze będą mieli nieco niższą moc obliczeniową do swojej dyspozycji niż pierwotnie planowano.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst