Technologie  / Artykuł

Czy warto kupić pralkosuszarkę? Sprawdziłem to testując model LG Vivace

Niechlubnym elementem wyposażenia większości mieszkań jest suszarka do ubrań, na której wiecznie znajdują się rozwieszone gacie, koszulki oraz inne części garderoby. Na szczęście jeden sprzęt domowy sprawi, że będziecie mogli się jej pozbyć.

Możecie mi wierzyć albo nie, ale z kilku powodów naprawdę nienawidzę klasycznych suszarek na ubrania. Po pierwsze, zagracają mi mieszkanie. Po drugie, zazwyczaj zapominam (albo nie chce mi się) ściągać z nich rzeczy, przez co suszarka potrafi stać i zajmować miejsce nawet przez tydzień. Po trzecie, ciągłe rozkładanie jej i składanie jest po prostu irytujące. Część tych problemów znika latem, gdy suszarkę można wystawić na balkon, ale zdaję sobie jednak sprawę, że sąsiedzi niekoniecznie chcą dzień w dzień oglądać moją bieliznę dyndającą na wietrze.

Mój problem rozwiązała pralko-suszarka.

Przez kilka lat zastanawiałem się nad kupnem tego urządzenia, ale ostatecznie nigdy się na to nie zdecydowałem przez opinie w sieci. Wielokrotnie czytałem, że pralko-suszarka nie ma sensu i że jedynym sensownym wyborem jest kupno dwóch oddzielnych sprzętów do prania i suszenia. Zapewne rozważyłbym tę opcję, gdyby nie fakt, że w niewielkiej łazience najzwyczajniej w świecie nie mam w łazience miejsca na dwa sprzęty. Mój wybór został zatem ograniczony do jednej opcji, a ja... nadal bałem się dać szansę wydać kilka tysięcy złotych na nowy sprzęt. Właśnie dlatego postanowiłem przetestować pralko-suszarkę od LG i przekonać się, czy warto ją kupić.

Mógłbym zacząć wymieniać tutaj programy testowanego przeze mnie modelu oraz jego wszystkie funkcje, ale nie zamierzam udawać specjalisty od pralek. Jestem zwykłym laikiem, który miał możliwość sprawdzić sprzęt przez kilka miesięcy i podjąć ostateczną decyzję o zakupie. Zatem czy warto kupić kosztujący 3999 zł model LG Vivace? Jak najbardziej tak i już tłumaczę dlaczego.

Przede wszystkim sprzęt ten jest… bardzo dobrą pralką, która mieści aż 10 kg prania. To tyle, ile miał mój poprzedni model. Dzięki temu pranie mogę wykonywać co kilka dni, a nie codziennie. Dodatkowo sprzęt ten jest wyposażony w programy parowe, więc delikatne tkaniny można wyprać bez jakichkolwiek detergentów. Funkcja ta przyda się też alergikom.

Jak działa LG Vivace?

Generalnie przez kilka miesięcy nie miałem najmniejszego problemu z praniem ani suszeniem. Powiem więcej, kilka funkcji miło mnie zaskoczyło, ale były one powiązane głównie z aplikacją LG ThinQ. Program pozwala na zdalne włączenie prania, wysyła powiadomienia o jego zakończeniu, a także przedstawia statystyki zużycia prądu i wody. Aplikacja służy też do wgrywania nowych programów do urządzenia.

Jeżeli zamierzamy często korzystać z funkcji suszenia, warto pamiętać że sprzęt jest w stanie wysuszyć 7 kg prania, więc nie warto załadowywać go do końca. Sam proces suszenia przebiega sprawnie i mamy do wyboru m.in. tryb standardowy, szybki (30 minut), zimny oraz z prasowaniem. Sam najczęściej korzystam z trybu zimnego ponieważ, ogranicza on ryzyko kurczenia się ubrań, choć w przypadku koszul i t-shirtów także funkcja prasowania okazuje się bardzo pomocna. Jeżeli zostają jakieś zagniecenia, to jest ich bardzo mało.

Jakby tego było mało, pralka sama dobiera najlepszy program do konkretnego prania. Koreańska firma zdecydowała się na prowadzenie badań na specjalnych pralkach zbierających dane o znajdujących się w niej przedmiotach. Inżynierowie LG w tym celu przeprowadzili mnóstwo prań i sprawdzali podczas nich parametry pralki. Na tej podstawie udało się stworzyć aż 20 000 schematów prania, o których więcej możecie przeczytać tutaj.

Zależą one między innymi od masy pranych ubrań oraz tego jak duży opór podczas pracy jest stawiany bębnowi, co pozwala oszacować jaka część ubrań jest wykonana z delikatnych, a jaka ze sztywnych materiałów. Bardzo przydaje się tu napęd 6 Motion, który w przeciwieństwie do większości pralek potrafi wykonywać 6 różnych ruchów symulujących pranie ręczne, a następnie łączyć je w rozmaite kombinacje. To właśnie one są wspomnianymi wcześniej schematami prania.

Z tego powodu trudno też odpowiedzieć na pytanie, ile trwa czas prania i suszenia. Sprzęt na bieżąco dobiera odpowiednie parametry i za każdym razem decyduje o tym, jak długo będzie pracował. Dodam tylko, że w moim przypadku standardowy, łączny czas prania i suszenia wynosił jakieś 4 godziny. Czy to długo, czy krótko, oceńcie sami.

Bardzo często poruszanym aspektem pracy suszarek jest też zużycie energii. Sam też obawiałem się, że testowany przeze mnie model sprawi, że rachunki za prąd staną się wyższe. Tak się jednak nie stało, a przez ostatnie pół roku rachunki urosły o jakieś 10 zł. Spodziewałem się większych problemów, ale z tyłu głowy mam jeszcze czekające mnie w czerwcu wyrównanie opłat. Wtedy podejmę ostateczną decyzję o energooszczędności pralko-suszarki od LG.

Czy pralko-suszarka to dobry sprzęt?

Nie mogę tego powiedzieć o każdym sprzęcie, ale model LG Vivace zdał u mnie egzamin. Nie jest przesadnie głośny, nie spowodował wzrostu rachunków za energię, a wbudowane programy pozwalają nie tylko na pranie i suszenie, ale nawet wstępne wyprasowanie ubrań lub odkażenie ich za pomocą pary. Ucieszyły mnie również liczne funkcje dostępne w aplikacji, takie jak możliwość wgrywania dodatkowych programów i powiadomienia o zakończeniu procesu prania lub suszenia. To wszystko w porównaniu z atrakcyjną ceną jak na pralko-suszarkę o dużej pojemności sprawia, że LG Vivace mogę polecić praktycznie każdemu.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst