Foto  / Artykuł

Selfie na kosmicznym spacerze. Powstało na Nikonie D5

Selfie z najdroższej lustrzanki Nikona, do tego zrobione w kosmosie? Takie fotografie mogę oglądać godzinami. Zobaczmy, jakim sprzętem fotograficznym dysponują astronauci na ISS.

Jessica Meir jest astronautką pracującą w NASA. Obecnie mieszka nie na Ziemi, lecz na Międzynarodowej Stacji kosmicznej. Meir, wraz z pięcioma innymi astronautami, jest członkiem 61. misji na ISS. Ekspedycja rozpoczęła się w w październiku 2019 r. i potrwa do lutego 2020 r.

Od kilku lat astronauci przebywający na ISS prężnie udzielają się w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Twitterze. Łączą się z internetem wprost ze stacji i publikują wpisy oraz dziesiątki zdjęć naszej planety widzianej z orbity.

Jessica Meir to kolejna astronautka, która nadaje swoim relacjom osobisty, ludzki charakter. Widać to chociażby w zdjęciach selfie.

Na profilu Meir znajdziemy dziesiątki pięknych zdjęć pokazujących miasta i dzikie rejony Ziemi, ale największym zainteresowaniem w ostatnim czasie cieszyły się zdjęcia… selfie.

Niezwykłe fotografie powstały podczas spaceru kosmicznego na zewnątrz ISS. Podczas trwającej misji odbyło się póki co dokładnie 9 spacerów w przestrzeni kosmicznej, a każdy trwał od 6 do 7,5 minuty.

nasa selfie

Astronautka do zrobienia zdjęć posłużyła się swoim odbiciem w elementach poszycia Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W tle widzimy atmosferę Ziemi.

nasa selfie

Naprawdę niewiele ludzi może się pochwalić podobnym ujęciem.

Zdjęcia powstały przy użyciu Nikona D5.

Jessica Meir zrobiła zdjęcia przy wykorzystaniu Nikona D5, topowej reporterskiej lustrzanki. Obiektyw to stałoogniskowy konstrukcja 28 mm, ale nie wiemy w jakiej wersji. Nie wyobrażam sobie jednak, by NASA korzystała z czegoś innego niż topowy Nikkor 28 mm f/1.4E ED.

Co ciekawe, sprzęt wykorzystywany przez astronautów niczym nie różni się od tego, który możemy kupić w sklepach. Są to standardowe, cywilne aparaty i obiektywy, tyle że poza Stacją trzeba korzystać ze specjalnie stworzonych etui ochronnych izolujących aparat od kosmicznych warunków. Z kolei na stacji aparaty są wykorzystywane bez żadnych obudów.

Nikon D5

Jest to szalenie ciekawe, zwłaszcza zważywszy na fakt, że lustrzanki mają mnóstwo mechanicznych elementów, które dobrze sprawują się na Ziemi, ale mogą działać inaczej w warunkach zerowej grawitacji. Jestem ciekaw jak radzi sobie mechanizm lustra, od którego zależy czy astronauta widzi podgląd w wizjerze.

Możliwe jednak, że astronauci korzystają z trybu Live View, w którym lustro jest na stałe uniesione, a obraz jest wyświetlany na ekranie. Widać, że Jessica Meir fotografuje trzymając aparat na wysokości klatki piersiowej, co wskazuje, że wykorzystuje właśnie tryb Live View.

Jaki sprzęt foto mają do dyspozycji astronauci?

NASA od lat korzysta z lustrzanek Nikona, a na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej były wszystkie generacje topowych cyfrowych lustrzanek, od Nikona D1, poprzez D2Xs, D3, D3X, D3S, D4, aż po D5. Do tego na Stacji znajduje się Nikon D800E, specjalna wersja lustrzanki, w której nie ma filtra dolnoprzepustowego, dzięki czemu obraz jest ostrzejszy.

Wiemy też, że na ISS znalazł się bezlusterkowiec Sony A7S II, którym astronauci nagrywają filmy. Przy użyciu tego aparatu w 2016 r. zostało nagrane pierwsze wideo 4K ze stacji.

Jeśli chodzi o obiektywy, wiemy niewiele. Mamy pewność, że na stacji są obiektywy stałoogniskowe (takie jak Nikkor 28 mm), reporterskie zoomy (w tym Nikkor 24–70 mm f/2.8E ED VR), a także przepotężne teleobiektywy, na czele z Nikkorem 800 mm f/5.6E FL ED VR, wyposażonym w dodatkowy telekonwerter 1,4x, co daje efektywną ogniskową 1120 mm.

W kwietniu 2016 r. NASA opublikowała na YouTubie film nagrany przez Jeff Williams na ISS. Widać na nim. m.in. potężnego Nikkora 800 mm, którego astronauta obraca w palcach niczym piórko. Na Ziemi aparat z takim obiektywem i z telekonwerter waży 6 kg.

Jeżeli chcecie śledzić życie astronautów na ISS, sprawdźcie Twittera. Jessica Meir nie jest jedyną astronautką, która publikuje ze Stacji. Obok niej aktywni są też Christina Koch, Luca Parmitano i Andrew Morgan.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst