Gry  / News

Temtem to MMORPG w stylu Pokemonów, które ma być odporne na pozwy ze strony Nintendo

Na rynku działa kilka poprawnych, dobrych i bardzo dobrych MMO w świecie Pokemonów. Pokemon Planet, PokeMMO oraz Pokemon Revolution to jednak inicjatywy zależne od The Pokemon Company, wykorzystujące wizerunki oraz modele z gier Nintendo. Temtem jest pierwszym tytułem tego typu, który ma być odporny na ewentualne pozwy i roszczenia ze strony Wielkiego N.

Współcześnie nie ma absolutnie żadnych problemów aby zagrać w MMO z Pokemonami. Chociaż Nintendo wciąż wzbrania się przed stworzeniem gry tego typu, sprawę wzięli w swoje ręce fani. Producenci niezależni stworzyli wiele darmowych MMO ze stworkami, z czego warto wymienić trzy największe i najlepsze: PokeMMO, Pokemon Planet oraz Pokemon Revolution. To ambitne, dopracowane, wspierane nieustannymi aktualizacjami projekty warte uwagi każdego fana Pokemonów. Problem polega na tym, że każdą z tych inicjatyw The Pokemon Company mogłoby zamknąć przy pomocy armii prawników.

Aby minimalizować ryzyko, PokeMMO, Pokemon Revolution czy Pokemon Planet to produkcje darmowe, których twórcy nie czerpią żadnych zysków bezpośrednio z programu. Wykorzystując model Free2Play twórcy MMO wstrzymują gorejący miecz działu prawnego Nintendo, nieustannie wiszący nad ich głowami. Brak bezpośrednich zysków czerpanych z gry to jednak wielki problem z punktu widzenia szybkiego rozwoju oraz długoterminowego wsparcia każdego produktu. Tak źle, tak niedobrze. Gdyby nie pasja fanów Pokemonów, każdy z tych tytułów już dawno umarłby śmiercią naturalną.

Twórcy gry Temtem chcą obejść ten problem, stawiając na w pełni autorską zawartość.

Oznacza to, że w Temtem nie zobaczymy nawet skrawka wartości intelektualnej na licencji The Pokemon Company. W grze zabraknie popularnych stworków, charakterystycznych pokeballi oraz rozpoznawalnych postaci. Sam szkielet rozgrywki pozostanie jednak dokładnie ten sam: kolekcjonuj osobliwe istoty, trenuj je oraz wystawiaj do walki. Po prostu zamiast Charizarda i Pikachu do dyspozycji będziemy mieli autorskie kreacje powstałe w głowach twórców Temtem.

Oczywiście rozumiem, że bez ukochanych stworków znika gdzieś magia, dzięki której oryginalne Pokemony stały się światowym fenomenem. Czym innym jest polować na Mewtwo, a czym innym łapać jego podróbkę. Z drugiej strony autorski świat i projekty pozwalają twórcom Temtem na komercjalizację swojego projektu. Co za tym idzie, zdobycie środków na opłacenie profesjonalnych programistów dla których rozbudowa gry będzie regularną pracą. Zrywając z własnościami intelektualnymi Nintendo wydawca Temtem może także opublikować swoją grę na konsolach, a także smartfonach i tabletach. Taki jest zresztą plan samych producentów.

Temtem zadebiutuje w wersji wczesnego dostępu już w styczniu 2020 r.

Gra będzie się składać z kampanii dla jednej osoby, trybu kooperacji oraz modułu sieciowego. Program ma być regularnie poszerzany na nowe możliwości i nową zawartość. Pomoże w tym składka crowdfundingowa, dzięki której deweloperzy zgromadzili dodatkowe pół miliona dolarów na rozwój projektu. Na start dostaniemy ponad 70 stworków do złapania, ale z czasem ta liczba ma być coraz większa. Całą przygodę możemy rozegrać samemu lub ze znajomym za pośrednictwem sieci. Tytuł stanie się grywalny już 21 stycznia 2020 r.

Jestem wstępnie na tak, chociaż kompletnie nie porywa mnie rys artystyczny tej gry. Z drugiej strony, dzięki skromnej oprawie wizualnej Temtem powinien działać płynnie na komputerach, konsolach oraz urządzeniach przenośnych. To właśnie na tej ostatniej grupie platform najchętniej rozegrałbym kooperacyjną kampanię. Wątpię jednak, aby gra chociaż częściowo dorównała popularnością Pokemonom. Zarówno tym z konsol Nintendo, jak i na smartfonach.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst