1. SPIDER'S WEB
  2. Sprzęt
  3. Tech
  4. Technologie

Huawei pokazał takiego „MacBooka Air”, jakiego chciałbym mieć

huawei matebook 13
237 interakcji
dołącz do dyskusji

MateBook 13 jest ciekawą propozycją dla tych, którym z macOS zupełnie nie po drodze. A którzy zarazem podziwiają charakterystyczne wzornictwo Apple’a. Huawei się nim bardzo mocno inspirował.

Huawei to młoda firma na rynku komputerów osobistych, a mimo tego zdołała już wydać kilka urządzeń tego rodzaju, które zdecydowanie chciałbym mieć. Moją uwagę w szczególności przyciągają komputery z wyświetlaczami o proporcjach 3:2, doskonale nadającymi się do sposobu, w jaki pracuję na PC i tak rzadkimi w urządzeniach innych producentów.

Zaprezentowany na targach CES 2019 komputer Matebook 13 idzie nieco inną drogą. Widać wyraźnie po nim „kompleks Apple’a” – komputer ten jest podobny wizualnie i konstrukcyjnie do MacBooka na granicy możliwości pozwania o plagiat. Przy okazji jest też świetnie zapowiadającym się komputerem z Windows 10.

Huawei MateBook 13 – taki „MacBook Air z Windowsem”.

Komputer waży 1,3 kg i wyposażony jest w dotykowy wyświetlacz pracujący w rozdzielczości 2K. Jest on „bezramkowy” (stosunek wyświetlacza do obudowy wynosi 88 proc.). Będzie to też całkiem wydajna bestyjka. Do sprzedaży wejdą dwie wersje urządzenia. Ta droższa kryć w sobie będzie Core i7-8565U CPU, MX150 2 GB GPU, 8 GB RAM i 512 GB PCIe SSD. Ta tańsza czterordzeniowy procesor Core i5-8265U bez dodatkowego układu od Nvidii i 256-gigabajtową pamięć masową.

huawei matebook 13

Komputer ma też zostać wyposażony w „przełomowy” wbudowany w włącznik komputera czytnik linii papilarnych, który Huawei stosuje również w swoich telefonach. Nie jestem pewien co to da, skoro już teraz stosowane zapewniają wysoką szybkość i precyzję. W każdym razie komputer ma nam pozwolić do 10 godz. Pracy na akumulatorze. Ceny na rynek amerykański: 1300 dol. za droższą wersję, 1000 dol. za tańszą.

Porównanie z Apple’em nie wypada zbyt korzystnie. Oczywiście dla MacBooka Air.

Nie każdemu może odpowiadać wyświetlacz o proporcjach 3:2 z MateBooka, choć uważam tę cechę za ogromną zaletę. Niektórzy też zbyt wysoko cenią sobie unikalne cechy macOS-a i dostępnego na niego oprogramowania, by móc w ogóle rozważać przesiadkę na MateBooka 13 od Huawei.

Zwracam jednak uwagę, że Huawei w obudowie o milimetr cieńszej od konkurenta zmieścił dotykowy wyświetlacz o maksymalnej jasności 300 nitów, głośniki z obsługą Dolby Atmos, znacznie wydajniejsze podzespoły (MacBook Air wykorzystuje dwurdzeniowy układ Core i5-8210Y z obniżonym taktowaniem). Mimo konieczności zapłacenia Microsoftowi opłat licencyjnych za Windows 10 Home jest o 200 dol. tańszy.

Nieźle, jak na rynkowego świeżaka. I kolejny laptop dodany do krótkiej listy następców aktualnie przeze mnie posiadanego.