Sprzęt  / Artykuł

iPhone XS kontra iPhone XS Max - więcej nie zawsze znaczy lepiej

175 interakcji
dołącz do dyskusji

Do dnia polskiej premiery biłem się z myślami, który tegoroczny telefon Apple’a wybrać. W końcu padło na mniejszego iPhone’a XS. To była moja autonomiczna, słuszna decyzja.

Zastanawiałem się, który z nowych telefonów Apple’a kupić, przez cały ostatni tydzień. W przeszłości już w końcu raz żałowałem, że nie wybrałem większej wersji. Zdecydowałem się na to dopiero przy trzeciej generacji iPhone’ów z Plusem. Cechowały się one bowiem nie tylko lepszym akumulatorem, ale też lepszymi parametrami, w tym aparatem.

Przesiadka z dużego iPhone’a 7 Plus na iPhone’a X przypomniała mi jednak, że rozmiar ma znaczenie, a więcej nie zawsze znaczy lepiej. Zwykle poza domem mam ze sobą tablet, więc nie potrzebuję ogromnego ekranu w telefonie. Ważniejsze jest to, żeby wygodniej mi się z telefonu korzystało podczas trzymania go w jednej dłoni.

iphone xs xs max opinie czy warto

Po wzięciu iPhone’a XS Max na chwilę do ręki nie żałuję wyboru.

Na nowy telefon Apple’a z 6,5-calowym ekranem zdecydował się w tym roku Przemek Pająk. Bawiłem się jego sprzętem przez chwilę i nie mam wątpliwości: jest dla mnie za duży. W dodatku ta większa powierzchnia ekranu w iPhonie XS Max w wielu aplikacjach się marnuje. Twórcy systemu iOS i aplikacji nie wyciągnęli nauczki z popełnionych wcześniej błędów.

Przejście z ekranu 3,5-calowego w iPhonie 4S na 4-calowy w iPhonie 5 wymusiło na deweloperach pisanie aplikacji od nowa. Po wyjściu iPhone’a 6 i iPhone’a 6 Plus, które też miały inne wymiary i rozdzielczości wyświetlacza, aplikacje firm trzecich znów źle się na nich skalowały. Po premierze iPhone’a X z proporcjami 19,5:9 pojawiły się podobne problemy.

iphone xs xs max opinie czy warto

Teraz się okazało, że na iPhonie XS Max też mało która aplikacja z App Store’u odpowiednio się skaluje.

Programy przygotowane przez Apple’a w ramach iOS 12 działają tak, jak trzeba - notatnik pozwala ogarnąć wzrokiem więcej linijek tekstu naraz, a w przypomnieniach widać więcej pozycji na jednym ekranie. W przypadku aplikacji z App Store’u jest niestety dużo gorzej. Miałem nadzieję, że Apple wespół z deweloperami sobie z takimi problemami już poradził. Niestety nic z tych rzeczy.

Kilka chlubnych wyjątków się znalazło, ale wiele tych bardzo popularnych programów - w tym np. Facebook - wcale nie wyświetla więcej treści na ekranie iPhone’a XS Max niż na wyświetlaczu iPhone’a XS. Po prostu przyciski, tekst i zdjęcia są nieco większe. Cholera wie, czy i kiedy twórcy aplikacji wypuszczą aktualizacje, które to poprawią.

iphone xs xs max opinie czy warto

iPhone XS Max w dodatku wyświetla różne rozmiary klawiatury ekranowej.

Z klawiaturą był już spory problem przy aplikacjach, które nie zostały dostosowane do iPhone’a 6 i iPhone’a 6 Plus - wyświetlała się bowiem w nieco innym miejscu na ekranie. Tutaj obserwujemy, niestety, podobne zjawisko. Przyciski z literami mają zupełnie inne wymiary i jestem pewien, że jeśli kupiłbym iPhone’a XS Max, to doprowadzałoby mnie to do szewskiej pasji.

Te problemy z klawiaturą to zresztą kolejny argument za tym, by 6,5-calowy model sobie odpuścić - przynajmniej na kolejne kilka miesięcy w oczekiwaniu, aż programiści się obudzą. Nie przeczę, że kusił mnie 6,5-calowy ekran w iPhonie XS Max, ale pierwszy kontakt z tym telefonem tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że decydując się na iPhone’a XS, podjąłem słuszną decyzję.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst