REKLAMA
  1. Spider's Web
  2. Technologie
  3. Foto

Zabrałem Samsunga Galaxy S9 Plus na nocny fotospacer. Oto efekty

Testy Samsunga Galaxy S9 Plus rozpoczęliśmy już w Barcelonie, świeżo po premierze tego urządzenia. Zabrałem smartfon na fotograficzny spacer, a oto efekty.

28.02.2018
10:19
Zabrałem Samsunga Galaxy S9 na nocny fotospacer. Oto efekty
REKLAMA
REKLAMA

Najważniejszą nowością Samsunga Galaxy S9 jest jego aparat. Testuję właśnie wersję S9 Plus, która wyróżnia się drugim aparatem z teleobiektywem. Na pełne testy i recenzję przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz chcę się z wami podzielić pierwszymi zdjęciami z fotospaceru po uliczkach Barcelony.

To już tradycja, że podczas premier nowych smartfonów Samsung organizuje fotospacery po ciekawych i mniej oczywistych miejscach, co zawsze jest dobrą okazją do sprawdzenia, jak radzi sobie aparat. Tym razem polski oddział firmy poszedł na całość, bo zorganizował spacer późnym wieczorem, a więc w znacznie bardziej wymagających warunkach. Odważnie, ale nie miałem zamiaru przyznawać z tego względu żadnej taryfy ulgowej.

Uwaga: wszystkie zdjęcia w tekście zrobiłem w trybie automatycznym, dodatkowo bez stosowania żadnych korekt ekspozycji (przyciemniania/rozjaśniania). Fotografie nie były obrabiane - pochodzą wprost ze smartfona i zostały jedynie pomniejszone (w niektórych przypadkach również wyprostowane).

Pogoda nie dopisała, ale miało to swoje dobre strony.

 class="wp-image-689254"

Ciasne uliczki Barcelony wyglądały w deszczu bardzo malowniczo. Zwróćcie uwagę na to, w jaki sposób Galaxy S9 odwzorował nieostrości na chodniku. Obiektyw o jasności f/1.5 dał naprawdę ładny bokeh.

Aparat pozwala na naprawdę szybkie reakcje.

 class="wp-image-689308"

Aplikację aparatu możemy włączyć wciskając dwukrotnie przycisk power, z dowolnego miejsca w systemie, także przy zablokowanym ekranie. Aparat włącza się natychmiast, co jest świetnym rozwiązaniem do szybkiego łapania kadrów.

W ciemnych wnętrzach Galaxy S9 nie zawodzi.

 class="wp-image-689257"

Ciemny kościół to duże wyzwanie dla aparatu. Tutaj efekt jest bardzo, bardzo dobry.

Z każdym kwadransem ściemniało się bardziej, a mokre zaułki Barri Gotic stawały się coraz bardziej fotogeniczne.

 class="wp-image-689263"

Średniowieczną dzielnicę Barcelony widziałem po raz pierwszy, mimo że to moja czwarta wizyta w tym mieście. Naprawdę warto wpaść tam z aparatem na dłużej... choć może niekoniecznie przy takich niskich temperaturach, jakie obecnie panują w Katalonii.

Barcelona nocą nie śpi.

 class="wp-image-689266"

Stabilizacja optyczna potrafi czasem dać niespodziewane rezultaty.

 class="wp-image-689269"

Efektem ubocznym stabilizacji może być rozmyty ruch w kadrze. Zdjęcie wygląda jak robione ze statywu, a fotografowałem z ręki.

Najstarszy sklep w Barcelonie…

 class="wp-image-689251"

…i najciaśniejsza uliczka.

 class="wp-image-689272"

Na zdjęciu naprawdę solidny światłocień, zwłaszcza, jak na tak słabe światło. W tej uliczce panował głęboki półmrok.

Bardzo wąskie klatki schodowe kamienic na szerokim kącie…

 class="wp-image-689296"

…i w trybie teleobiektywu.

 class="wp-image-689299"

Najwdzięczniejszym miejscem do fotografowania okazał się kościół Santa Maria del Mar.

 class="wp-image-689287"
 class="wp-image-689293"

Monumentalne wnętrze wyszło na zdjęciach dużo lepiej, niż przypuszczałem.

 class="wp-image-689290"

Na dokładkę kilka nocnych kadrów, które zrobiłem innego dnia.

 class="wp-image-689278"
 class="wp-image-689275"

Pierwsze wrażenia: jest bardzo dobrze!

 class="wp-image-689284"
 class="wp-image-689281"
REKLAMA

Aparat zrobił na mnie świetne wrażenie, tym bardziej, że fotografowałem nocą. Pamiętajcie, że to tylko pierwszy rzut oka na możliwości Galaxy S9. W nowym modelu jest naprawdę sporo do sprawdzenia, dlatego pełny test pojawi się za około dwa tygodnie.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA