REKLAMA

Prawie zasnąłem za kierownicą auta wartego miliony

Z pozoru to kolejny zwykły dzień na jednej zwykłych autostrad na północy Francji. Szarawy asfalt, niezbyt piękna, grudniowa aura i masa zwykłych samochodów. Tylko ten, za którego kierownicą zostałem posadzony, nie jest zwyczajny. Jest jedyny na świecie, jest wart miliony, a ja, zamiast skupić się na prowadzeniu… oglądam niesamowitą prezentację w goglach VR. Tak, siedząc na fotelu kierowcy.

Prawie zasnąłem za kierownicą auta wartego miliony. I dokładnie o to chodziło
REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-18T20:26:43+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T18:39:12+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T17:07:49+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T15:45:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T11:32:19+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA