REKLAMA

Prawie zasnąłem za kierownicą auta wartego miliony

Z pozoru to kolejny zwykły dzień na jednej zwykłych autostrad na północy Francji. Szarawy asfalt, niezbyt piękna, grudniowa aura i masa zwykłych samochodów. Tylko ten, za którego kierownicą zostałem posadzony, nie jest zwyczajny. Jest jedyny na świecie, jest wart miliony, a ja, zamiast skupić się na prowadzeniu… oglądam niesamowitą prezentację w goglach VR. Tak, siedząc na fotelu kierowcy.

Prawie zasnąłem za kierownicą auta wartego miliony. I dokładnie o to chodziło
REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-11T15:03:48+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T14:21:24+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T11:32:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T08:00:43+01:00
Aktualizacja: 2026-03-11T06:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-10T19:10:13+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA