REKLAMA

Prawie zasnąłem za kierownicą auta wartego miliony

Z pozoru to kolejny zwykły dzień na jednej zwykłych autostrad na północy Francji. Szarawy asfalt, niezbyt piękna, grudniowa aura i masa zwykłych samochodów. Tylko ten, za którego kierownicą zostałem posadzony, nie jest zwyczajny. Jest jedyny na świecie, jest wart miliony, a ja, zamiast skupić się na prowadzeniu… oglądam niesamowitą prezentację w goglach VR. Tak, siedząc na fotelu kierowcy.

Prawie zasnąłem za kierownicą auta wartego miliony. I dokładnie o to chodziło
REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-30T13:18:59+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T13:12:32+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T12:26:20+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T11:20:02+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T09:55:57+02:00
Aktualizacja: 2026-04-30T07:53:40+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA