REKLAMA

Prawie zasnąłem za kierownicą auta wartego miliony

Z pozoru to kolejny zwykły dzień na jednej zwykłych autostrad na północy Francji. Szarawy asfalt, niezbyt piękna, grudniowa aura i masa zwykłych samochodów. Tylko ten, za którego kierownicą zostałem posadzony, nie jest zwyczajny. Jest jedyny na świecie, jest wart miliony, a ja, zamiast skupić się na prowadzeniu… oglądam niesamowitą prezentację w goglach VR. Tak, siedząc na fotelu kierowcy.

Prawie zasnąłem za kierownicą auta wartego miliony. I dokładnie o to chodziło
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-09T20:58:36+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T16:19:33+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T16:10:53+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T15:10:59+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T13:28:08+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T12:56:56+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA