Sprzęt  / News

Android 7.1 na smartfonach Pixel, czyli o czym będą marzyć posiadacze Nexusów

138 interakcji
dołącz do dyskusji

Tak jak się spodziewaliśmy, nie wszystkie z zaprezentowanych wczoraj przez Google’a nowości przypadną w udziale użytkownikom wydanych dotychczas urządzeń. Pełna lista funkcji systemu Android 7.1 wyszczególnienia te, na które użytkownicy Nexusów i telefonów z nakładkami nie mają co liczyć.

Android 7.1, który podobnie jak poprzednik nosi nazwę kodową Nougat, będzie napędzał zaprezentowane wczoraj oficjalnie smartfony Pixel i Pixel XL. Oprogramowanie trafi też na inne sprzęty, ale posiadaczy Nexusów czeka rozczarowanie: nowy system Google’a zanim trafi na Nexusy zostanie poważnie wykastrowany.

Co nowego wprowadza Androida 7.1?

Lista zmian opisująca nowości w systemie Android 7.1 Nougat pojawiła się w serwisie Android Police, gdzie możecie zapoznać się z nią w języku angielskim. Nie jest ona jeszcze oficjalna, ale można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że informacje się potwierdzą. Możemy z niej wyczytać, że wprowadzone zmiany obejmują m.in.:

  • funkcję Night Light;
  • usprawnienia wykrywania dotyku i wyświetlacza;
  • wsparcie dla gestu przeciągnięcia palca po czytniku linii papilarnych;
  • nowy mechanizm aktualizacji w tle;
  • tryb Daydream VR.

Bardziej okazale prezentuje się lista funkcji systemu Android 7.1 zarezerwowana dla (zapewne tylko nowych) urządzeń z rodziny Pixel, na której można znaleźć chociażby takie pozycje jak:

  • Pixel Launcher;
  • Google Assistant;
  • nielimitowana przestrzeń na zdjęcia i filmy w pełnej jakości;
  • automatyczne przenoszenie zdjęć i filmów do chmury po zapełnieniu pamięci;
  • wsparcie techniczne przez telefon i chat;
  • możliwość łatwego przenoszenia danych z innego urządzenia;
  • nowy tryb stabilizacji obrazu i inne funkcje aparatu.

Posiadacze Nexusów mogą poczuć się nabici w butelkę.

Google sprzedając Nexusy sprzedawało użytkownikom wizję urządzeń, które będą wspierane bezpośrednio przez producenta i mogą liczyć na terminowe aktualizacje oprogramowania. Wystarczyło jednak, by pojawiło się nowe dziecko Google’a, by jego starsze rodzeństwo poszło w odstawkę.

Rozumiem, że niektóre z funkcji wymagają specyficznego hardware’u, a niektóre - jak np. nielimitowana przestrzeń na fotografie i wideo - ma zachęcić do zakupu nowego telefonu. Posiadając Nexusa byłbym jednak mimo wszystko rozczarowany podejściem Google’a i brakiem chociażby Pixel Launchera.

Zaskoczeniem może być natomiast wsparcie dla Daydream VR w sekcji nowości dostępnych dla innych urządzeń, ale… nie gwarantuje to przecież tego, że nowy tryb wirtualnej rzeczywistości trafi na starsze Nexusy i dotychczas sprzedawane smartfony z nakładkami producentów.

Daydream VR znalazł się najpewniej w tej części listy ze względu na możliwość wsparcia tego trybu w nowych smartfonach firm trzecich, podobnie jak nowy mechanizm aktualizacji, który jak wiadomo nie od wczoraj trafi tylko do nowych sprzętów.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst