Oj, jak czekam na edytor zdjęć ON1. Lightroom nareszcie pójdzie w odstawkę
Nadchodzący edytor zdjęć Photo RAW od firmy ON1 zapowiada się na przełomowe rozwiązanie, które nareszcie będzie miało szansę przyćmić Lightrooma. Premiera jeszcze w tym roku, a ja już nie mogę się doczekać.

Gdybym miał określić mój związek z Lightroomem, powiedziałbym, że „to skomplikowane”, posługując się facebookową nomenklaturą. Uwielbiam Lightrooma, ale ten program potrafi mnie zirytować jak chyba żaden inny.
Lightroom jest dziś rynkowym standardem i chyba najpopularniejszym programem do niedestrukcyjnej obróbki wielu zdjęć jednocześnie. Mimo to daleko mu do ideału. Program jest wolny, niesamowicie zasobożerny, rozwija się w żółwim tempie, a do tego czasami daje gorsze efekty niż konkurencja.
Próbowałem, naprawdę próbowałem przestawić się na edytory DxO Optics Pro, a także Capture One, ale po prostu nie mogę. Workflow Lightrooma jest rozwiązany najlepiej. Poza tym konkurencja - co zatrważające - jest jeszcze wolniejsza od Lightrooma. Zgroza!
Wtem wchodzi on - ON1
ON1 zapowiedziało program Photo RAW już kilka miesięcy temu, ale teraz dostaliśmy wideo pokazujące możliwości nowego narzędzia. Czym wyróżnia się nowa wywoływarka RAW-ów? Przede wszystkim, szybkością. Program jest tworzony od absolutnych podstaw, do tego stopnia, że - jak twierdzi producent - powstał pierwszy od dekady zupełnie nowy silnik przetwarzania RAW-ów.
ON1 Photo RAW jest zoptymalizowany do szybkiej pracy z plikami RAW przechowywanymi lokalnie na dysku, ale i w chmurze. Możliwości jak i cała filozofia stojąca za programem bardzo przypominają Lightrooma. Różnica leży w rozkładzie poszczególnych paneli i suwaków. Generalnie wygląda na to, że fotografowie znający Lightrooma będą się tu czuli jak w domu.
Wtem - warstwy
Film pokazujący możliwości ON1 wygląda bardzo dobrze, ale w pewnym momencie pojawia się funkcja, która mnie kupiła. Tak, chodzi o obsługę warstw. Coś, czego Lightroom nadal nie umie i prawdopodobnie nigdy nie będzie umiał, bo wtedy wielu fotografów mogłoby nie potrzebować Photoshopa.
Praca na warstwach w programie do masowej obróbki zdjęć wygląda cudownie. To wisienka na torcie, która sprawia, że czekam na ON1 Photo RAW z niecierpliwością.
Na dodatek zachęca też cena
Program ON1 Photo RAW trafi do sprzedaży już jesienią bieżącego roku. Producent zdecydował się na kapitalny model dystrybucji, który jest połączeniem abonamentu i standardowych licencji.
ON1 będzie dostępny w formie rocznej subskrypcji za 150 dol. W ramach abonamentu dostaniemy też dostęp do szeregu mniej lub bardziej użytecznych usług ON1. Gdzie tu innowacja? W podejściu do klienta. Kiedy rezygnujemy z subskrypcji planu Creative Cloud u Adobe, po prostu tracimy dostęp do programów.
W przypadku ON1 po rezygnacji z abonamentu nadal będziemy mogli korzystać z Photo RAW, ale po prostu nie będziemy otrzymywać aktualizacji programu. Świetny kompromis! Jeśli - podobnie jak ja - czekasz na ON1, możesz przez ograniczony czas kupić program w promocji, w preorderze.