Gry / Artykuł

5 powodów, dla których kupię Nintendo NES Classic Edition w dniu premiery

135 interakcji
dołącz do dyskusji

Hej Szymon, słyszałem, że kupujesz w ciemno, w dniu premiery, zapowiadaną konsolę Nintendo NX? Wydasz na to, jak sam kalkulujesz, do 3000 PLN. Ja też zamierzam kupić w tym roku konsolę Nintendo. Wydam jednak na nią dziesięć razy mniej niż ty, a w pakiecie dostanę aż 30 gier. Tak, trzydzieści!

Chodzi oczywiście o opisywaną już u nas mini konsolkę Nintendo NES Mini, zwaną również NES Classic Edition. Za 300 PLN otrzymamy w grudniu (jeśli ktoś się pospieszył, to w listopadzie – mi niestety ta okazja przeszła koło nosa) urządzenie z klasycznym padem od Nintendo, gotowe do podłączenia przewodem HDMI do telewizora.

Dlaczego warto pomyśleć o NES Classic jako o prezencie pod choinkę (choćby i dla siebie)? Z kilku powodów.

Dzięki NES Classic poznasz klasykę gier.

W 1986 roku w Polsce królowały ośmiobitowe komputery domowe – tak zresztą jak w wielu innych europejskich krajach. Ominęły nas więc największe hity od Nintendo, i narodziny legendarnych tytułów i serii.

3_TheLegendofZelda-screenshot

Co tutaj mamy? Wszystko co musisz znać z klasyki – wiele z tych gier się nie zestarzało. The Legend Of Zelda (oraz Zelda II), Super Mario Bros 1, 2 i 3, Donkey Kong, Kid Icarus, Ghosts and Goblins, Mega Man 2, Castlevania (2 części) czy Final Fantasy. Są to gry-legendy i w to wszystko trzeba w końcu zagrać!

15_KidIcarus-screenshot

Gry będą wyglądały jak za dawnych lat, jednak, jak dowiedział się serwis C|Net, będą miały dodatkowe funkcje zapisu stanu gry. Uff!

Dostaniesz prawdziwy kontroler

Grać w stare gry Nintendo należy na oryginalnym, prostokątnym kontrolerze. Dlatego do NES-a Classic dostajemy pada, który wygląda identycznie i ma identyczne wymiary jak tamten sprzed lat. Możemy też kupić zestaw z dwoma padami, aby grać w te z gier, które wspierają lokalny multiplayer.

Kontroler do NES Classic jest żywcem przeniesiony z prawdziwego NES-a.

Wychodzi tanio.

Nawet nie będę wam mówił, ile kosztowała przed laty konsola NES, bo trudno porównywać dolary sprzed lat do dzisiejszych. Ale nawet gdybyśmy chcieli kupić te gry z Nintendo Virtual Console i zagrać w nie na Wii lub 3DS, wydalibyśmy po 5 dolarów za sztukę. Pomnóżcie sobie przez 30. Tu dostajemy wszystko co potrzebne do grania – łącznie z kablem HDMI.

To Nintendo, nie emulator.

Co za różnica, powiecie? Jest subtelna różnica, bo na NES Classic obecne będą wszystkie glitche i tricki, których nie ma w emulatorach, a były w oryginalnym sprzęcie.

Stylowy wygląd.

Nowo-stara konsolka wygląda identycznie jak oryginał, jest jedynie mniejsza. Pad wygląda identycznie, na zdjęciach widać że zastosowano podobny plastik, jak w latach 80-tych. Będzie okazja pokazać młodym ludziom, jak kiedyś wyglądał sprzęt!

Retro powraca

Większość interesujących dziś gier, nie tylko indie, to gry nawiązujące do tamtej epoki, i bazujące na nostalgii za pikselami, prostą rozgrywką i rozbudzaniem wyobraźni. Dlaczego zamiast do nawiązań, nie sięgnąć do oryginałów?

Do konsoli nie będzie można wgrywać nowego oprogramowania, jednak 30 gier powinno wystarczyć na długo. Jeśli nowa Classic NES okaże się sukcesem (a chyba tak będzie – w końcu pierwsze partie preorderów są już wszędzie wyprzedane), to może doczekamy się odświeżenia i klasycznej wersji SNES?

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst