Tech / Artykuł

Nie na takie Lumie czekałem

118 interakcji
dołącz do dyskusji

Proces aktualizacji do Windowsa 10 trwa w najlepsze, a my znamy już przybliżoną datę premiery jego mobilnej wersji. Dociera do nas także coraz więcej informacji o nadchodzących flagowcach Microsoftu, zbudowanych w myśl jego nowej strategii. Tylko że patrząc na najnowszy przeciek, wcale nie jestem pewien, czy czekam na ten telefon.

Dzięki ostatnim doniesieniom Windows Central znamy już przewidywaną specyfikację obydwu urządzeń:

Lumia 950 (Talkman)

• Biała lub czarna poliwęglanowa obudowa
• Ekran OLED 5,2″ 2560×1440
• Sześciordzeniowy, 64-bitowy Snapdragon 808
• Skaner tęczówki na potrzeby Windows Hello
• 3 GB RAM
• 32 GB pamięci wbudowanej rozszerzalne o microSD
• Główny aparat: 20 MP PureView
• Przednia kamera: 5 MP
• Wymienny akumulator 3000 mAh
• Ładownanie bezprzewodowe Qi (po założeniu flip-cover)
• USB typu C

Lumia 950 xl (Cityman)

• Biała lub czarna poliwęglanowa obudowa
• Ekran OLED 5,7″ 2560×1440
• Ośmiordzeniowy, 64-bitowy Snapdragon 810
• Skaner tęczówki na potrzeby Windows Hello
• 3 GB RAM
• 32 GB pamięci wbudowanej rozszerzalne o microSD
• Główny aparat: 20 MP PureView z potrójną diodą LED
• Przednia kamera: 5 MP
• Wymienny akumulator 3300 mAh
• Ładownanie bezprzewodowe Qi (wbudowane w obudowę)
• USB typu C

Zobaczyliśmy też render ukazujący możliwy wygląd urządzenia, stworzony na podstawie relacji naocznych świadków i dokumentacji Microsoftu. Jak wynika ze zdjęć, które ujrzały ostatnio światło dzienne, przewidywania Windows Central były całkiem trafne, z jednym tylko drobnym wyjątkiem – zamiast obecnych na renderze klawiszy pojemnościowych, widzimy wyraźnie klawisze ekranowe.

950-xl-lk-1

Źródło: WindowsCentral
Źródło: WindowsCentral

Zrzuty ekranu z rzekomego prototypu Lumii 950 xl potwierdzają jej planowaną specyfikację, pozostawiając jedynie niedomówienie w kwestii pojemności akumulatora, co do której spodziewamy się wartości na poziomie 3300 mAh, choć zdjęcia ani zrzuty tego nie potwierdzają.

950-xl-lk-4

Potwierdza się jednak obecność USB typu C, głośniczka przy module aparatu, potrójnej diody flash i… kanciastej obudowy. Pomimo tego, że front urządzenia zamknięty jest wewnątrz pokrywy prototypu, można się spodziewać dość ceglastej estetyki.

Przy tak niebagatelnych gabarytach konstrukcja oparta o ostre kształty może nie wyjść na dobre ergonomii tego urządzenia. Już Lumia 1520 była dość kłopotliwa w obsłudze jedną ręką, choć zaokrąglone krawędzie pomagały w chwytaniu urządzenia.

W przypadku Lumii 950/950 xl spodziewamy się jeszcze ostrzejszych kantów niż przy Lumiach 830/930. Mam nadzieję, że przynajmniej plecki urządzenia będą odrobinę wyprofilowane, aby uniknąć uczucia trzymania w dłoni odłamanego kawałka cegłówki. Moim zdaniem ten problem trapi chociażby  Lumię 640 XL, która w dłoni leży… nieszczególnie dobrze, choć to oczywiście preferencja osobista. Jednym pasują wyprofilowane Motorole, innym klockowate Xperie.

Microsoft nie może sobie pozwolić na przeciętność

Osobiście jestem trochę zawiedziony, zarówno podzespołami, jak i domniemaną estetyką nadchodzących Lumii. Powtarza się sytuacja sprzed roku, kiedy Microsoft wypuszcza na rynek urządzenia jak najbardziej poprawne, ale w gruncie rzeczy niczym nie wyróżniające się na tle konkurencji. W tym roku jest to jeszcze bardziej prawdziwe, gdy zobaczyliśmy tak wiele ciekawych sprzętów z Androidem.

Od sukcesu flagowców Microsoftu zależeć będzie jednak coś innego – oprogramowanie. Bezpośrednie porównanie ze smartfonami z Androidem straci sens, jeżeli software będzie miał do zaoferowania coś więcej, niż konkurencja. Niestety, patrząc na obecne buildy Windows 10 mobile developer preview, o żadnej rewolucji nie można tu mówić. Nie spodziewałbym się też w najbliższym czasie znaczącej poprawy sytuacji w kwestii braku aplikacji, czy też ich niskiej jakości.

Zanim mobilne okienka dogonią w tym aspekcie Androida i iOS, minie jeszcze wiele czasu. A to oznacza, że jeżeli Microsoft chce się utrzymać na powierzchni, nie może sobie pozwolić na przeciętność, ani w kwestii sprzętu, ani w kwestii oprogramowania.

Tym bardziej, że nowe Lumie mają być wyznacznikami jakości dla innych producentów, którzy stworzą swoje urządzenia z Windows Phone.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst