Tech  / Artykuł

Pierwsza taka loteria internetowa - wszyscy wpłacają dolara, jeden zostaje milionerem

Media społecznościowe i Internet w ogóle już nie raz udowodniły, że potrafią robić niesamowite rzeczy. Wystarczy wspomnieć chociażby ostatnią, rekordową zbiórkę na małego Kajtka, która pokazała, że w Internecie obok śmiesznych kotów i zalewu bzdur, dzieje się też wiele dobra. Czy jednak siła portalu społecznościowego wystarczy by... zrobić z kogoś milionera?

Taką próbę podejmuje właśnie Reddit, wykorzystując swoją gigantyczną społeczność, by uczynić jednego, szczęśliwego użytkownika krezusem.

Sam pomysł zrodził się jakieś osiem miesięcy wcześniej, kiedy to na subreddicie /r/Showerthoughts/ jeden z użytkowników zaczął się zastanawiać, czy można by było zrobić milionerem jednego człowieka na portalu, gdyby milion innych wpłaciło po dolarze. Pomysł próbowano przekuć w czyn, lecz wcześniej brakowało spójności w realizacji, przez co udało się uzbierać po kilka tysięcy na kilku redditowiczów, ale nigdy nic ponad to.

Teraz w osobnym wątku o wdzięcznej nazwie "Millionaire Makers" stworzono konkurs o jasnych zasadach, ze sporą szansą na powodzenie.

Milioner z Reddita?

W każdy trzeci piątek miesiąca, jeden redditowicz (posiadający konto od minimum 30 dni i aktywny na portalu) zostanie wylosowany na potencjalnego milionera. Wystarczy dodać komentarz pod postem i trzymać kciuki, żeby to właśnie jego wybrał specjalnie przygotowany kalkulator zgłoszeń, który jest dokładnie opisany w osobnym poście.

Stosowany jest też mechanizm sprawdzający IP i przypisujący je do konkretnego aliasu, tak, aby uniknąć spam-botów i innych, potencjalnych oszustw, w tym wielokrotnych zgłoszeń. Swój komentarz można dodać przez 24 godziny od utworzenia postu.

Następnie po tym, jak komisja Reddita sprawdzi, czy wylosowany kandydat spełnia wymogi konkursu (30 dni w portalu, aktywność, ukończone 18 lat, etc.), społeczność będzie mogła przelewać na niego pieniądze za pośrednictwem PayPala lub konta BitCoin.

W wątku "Millionaire Makers" możemy przeczytać, iż celem idei jest przede wszystkim hojność i dobroć. Szansa na kompletne odmienienie czyjegoś życia i pokazanie, że w Internecie można też zrobić coś dobrego.

Osobiście odrobinę zastanawia mnie powodzenie tej akcji, ale może dlatego, że próbuję ją ocenić przez pryzmat naszej narodowej mentalności. Czym innym jest zbieranie środków na cel charytatywny, a czym innym dobrobyt jednostki. W naszym kraju zapewne pojawiło by się więcej pytań "a dlaczego mamy pomóc jemu, a nie mnie?" niż wpłaconych dolarów.

Reddit jest jednak międzynarodową gromadą i choć pokazał ostatnio, że potrafi się zjednoczyć także w niezbyt chlubnych celach, to zazwyczaj jest raczej zwartym, i dobrze zorganizowanym środowiskiem.

Reddit to miejsce, gdzie taki eksperyment może się powieść

Próba stworzenia "milionera z Reddita" to jednak przede wszystkim ciekawy eksperyment społeczny, który - jestem więcej niż pewien - trafi kiedyś na sale wykładowe jako przykład niezwykłych możliwości współczesnych mediów i internetowych społeczności.

W chwili pisania tego artykułu trwa weryfikacja pierwszych zgłoszeń, co oznacza, że niedługo powinny zacząć spływać pierwsze dolary. Za kilka dni powinniśmy się przekonać, czy pierwsze podejście do eksperymentu okazało się sukcesem, czy potrzeba będzie jeszcze kilku prób, aby zrobienie z redditowicza milionera się powiodło.

A niewątpliwie w końcu się powiedzie, szczególnie wtedy, kiedy los trafi na użytkownika zasłużonego wśród społeczności. Przyznam szczerze, że będę uważnie śledził tę inicjatywę, która - o ile mi wiadomo - jest pierwszą tego typu... loterią (?) społecznościową.

Czas pokaże, czy eksperyment pozostanie eksperymentem, czy przerodzi się w nowe, internetowe zjawisko.

*Zdjęcie: Shutterstock

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst