Tech  / News

Shazam integruje się ze Spotify i stawia na personalizację

Serwis Shazam ogłosił dziś kilka nowości, które zupełnie zmieniają funkcjonowanie serwisu. Shazam obiecuje, że dzięki nim będzie działać jeszcze lepiej i pozwoli bardziej cieszyć się muzyką.

Pierwsza nowość to nowy sposób obcowania z aplikacją. Teraz program będzie bardziej spersonalizowany. Wyświetlane będą przede wszystkim informacje na temat muzyki stworzone z myślą specjalnie o nas. Znajdą się wśród nich aktualności, piosenki słuchane przez naszych znajomych oraz wydane niedawno przez słuchanych przez nas wcześniej artystów. Oprócz tego otrzymamy wiele ciekawych informacji na temat interesujących nas gatunków muzycznych. Należą do nich m.in. wywiady oraz informacje na temat aktualnych trendów muzycznych na świecie.

Shazam otworzył też swoją galerię sław, w której znalazły się utwory wyszukiwane największą liczbę razy. By trafić tam i uzyskać platynową, złotą lub srebrną kategorię należy zostać wyszukanym 15, 10 lub 5 milionów razy. Jak na razie platynową kategorię uzyskały cztery utwory. Wake Me Up od Avicii,  Somebody That I Used to Know od Gotye, Blurred Lines od Robina Thicke, oraz Let Her Go zespołu Passenger.

Shazam

Kolejna ciekawa rzecz to możliwość sprawdzenia danych lokalnych na temat piosenek lubianych w naszej okolicy. Dodatkowo po zindentyfikowaniu piosenki możliwe będzie ocenienie jej i zapisanie na przyszłość. Subskrybenci Rdio i Spotify z wykupioną usługą Premium mogą słuchać tak zapisanych playlist bez jakichkolwiek ograniczeń.

Wszystkie wyszukiwane za pomocą Shazama utwory trafią do specjalnej, odizolowanej playlisty w każdej z usług. Co więcej, słuchanie muzyki jest możliwe nie tylko z poziomu aplikacji swojej usługi, ale też bezpośrednio z Shazama. W praktyce oznacza to, że Shazam jest teraz zintegrowany nie tylko z Rdio, ale też Spotify.

Jednak jeżeli chcecie już teraz skorzystać z tej nowości, musicie posiadać urządzenia z systemem iOS. Funkcja ta trafi na sprzęty z Androidem dopiero w przeciągu kilku tygodni.

---

Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock.

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst