Gry  / Recenzja

Nie żałuję ani grosza. Hellraid: The Escape to powalająca przygodówka na smartfona - recenzja Spider’s Web

Dawno żadna aplikacja nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak Hellraid: The Espace. Logiczna gra przygodowa wgniotła mnie w fotel rozmachem, grafiką, pomysłem oraz wykonaniem. Pomyśleć, że aplikacja ma za zadanie wypromować nadchodzącą, polską grę!

Hellraid: The Escape to logiczna gra przygodowa point and click w pełnym, trójwymiarowym środowisku. Środowisku, które wygląda powalająco. Podziemne, wypełnione krzykami torturowanych katakumby sprawiają rewelacyjne pierwsze wrażenie. Grając na Samsungu Note 3 miałem wrażenie, że patrzę na lochy siłą wyciągnięte z lubianego The Elder Scrolls IV: Oblivion. Kiedyś tytuł Bethesdy był wzorem wizualnego rozmachu i przepychu. Dzisiaj podobny klimat i podobną jakość zamkniętych przestrzeni zobaczyłem na ekranie własnego smartfona.

Screenshot_2014-10-10-11-34-44

Gra jest przepełniona detalami. Część z nich reaguje na poczynania gracza. Wiszące łańcuchy bujają się pod wpływem naszego ciała. Nadające się do rozbicia urny oraz misy pękają. z kolei część ze ścian możemy kruszyć kamień po kamieniu. Wszystko to robi doskonałe pierwsze wrażenie, podobnie jak sam pomysł na rozgrywkę. Ten skojarzył mi się z Dark Souls. Porównanie nieco karkołomne, ale postaram się wytłumaczyć ze skojarzeń.

Gracz rozpoczyna zabawę… w trumnie. Ciemnej i zamkniętej, z której musimy się wydostać. Okazuje się, że wylądowaliśmy w mrocznych, dusznych i przeklętych katakumbach, gdzie wszystko czyha na nasze życie. No, właściwie, to na naszą duszę, ponieważ życia jesteśmy już dawno pozbawieni. Z tego powodu z każdym kolejnym niepowodzeniem trafiamy do tej samej trumny, ponownie odsuwając jej wieko. Pułapka za pułapką, przeciwnik za przeciwnikiem wracamy na początek aktualnego poziomu, lecz rozwiązane przez nas zagadki oraz otwarte przejścia takie pozostają. Za sprawą takiego rozwiązania nie musimy powtarzać tych samych czynności zgon za zgonem.

Screenshot_2014-10-09-01-12-26

Dzięki oryginalnemu sposobowi narracji Hellraid: The Escape motywuje do zabawy mimo niepowodzeń. Nie da się dwa razy wpaść w tę samą pułapkę, natomiast położenie przeciwników przestaje być dla nas zaskoczeniem.

Muszę jednak rozczarować wszystkich liczących na machanie żelastwem na lewo i prawo, miotanie płonącymi kulami ognia oraz strzelanie z łuku niczym z karabinu maszynowego. W mobilnym Hellraid na iOS oraz Androida zabrakło bezpośrednich starć. Gracz może za to pokonać oponentów przy użyciu elementów otoczenia, takich jak dźwignie, zapadnie i pułapki. Tytuł stawia na obserwację, nie na walkę, co uważam za bardzo dobre posunięcie. Jeżeli jesteście głodni intensywnej, krwistej akcji – dostaniecie ją w stacjonarnej odsłonie Hellraid tworzonej przez Polaków z Techlandu. Tutaj dla odmiany trzeba ruszyć mózgownicą, co idealnie wpasowuje się w koncepcję pokonywania kolejnych łamigłówek o rosnącym stopniu skomplikowania.

Screenshot_2014-10-09-01-27-51

W grze znalazło się 9 poziomów wypełnionych coraz to większymi i większymi trudnościami. W przygotowaniu jest już 6 kolejnych lochów. Jak najbardziej zadowalająca liczba, biorąc pod uwagę cenę aplikacji. W każdej z lokacji spędzicie przynajmniej kilkanaście minut. Katakumb nie da się przebiec. Gra zmusza do zajrzenia w każdy kąt, pod każdy kamień i za każdy stary rupieć. Tylko wtedy znajdziemy wszystkie niezbędne do przejścia poziomu elementy, jak również bardzo dobrze poukrywane kryształy, pełniące rolę opcjonalnych „znajdziek”.

Co do samych zagadek, te są zróżnicowane i dobrze przemyślane.

Czasami musimy pomyśleć nad tym, jak załatwić maszkarę z dystansu. Innym razem jest to przyporządkowanie do siebie pasujących elementów. Kiedy indziej znalezienie odpowiedniej dźwigni bądź wymaganego przedmiotu. Producenci urozmaicają rozwiązywanie zagadek takimi przerywnikami jak przechodzenie nad przepaściami czy celowanie do oddalonych elementów. Może nie jest to The Room 2, ale biorąc pod uwagę skomplikowanie samych lokacji, podobna wielowarstwowość puzzli mogłaby nastręczać dużych problemów.

Screenshot_2014-10-09-01-20-25

Muszę przyznać, że jestem oczarowany. Gra wygląda rewelacyjnie, co widzicie na wykonanych przeze mnie zrzutach ekranu. Rozgrywka jest dopracowana, oryginalna i dobrze przemyślana. Do gustu przypadły mi również wydłużająca rozgrywkę konieczność szukania dodatkowych elementów.

Hellraid: The Escape to jedna z tych aplikacji, o uruchomieniu której myśli się zaraz po wejściu do autobusu bądź znalezieniu miejsca w kolejce. Nie żałuję ani grosza z 10 złotych wydanych na platformie Google Play. Zdecydowanie wzór dla innych producentów.

Hellraid The Escape w Google Play oraz iTunes App Store

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst